Różne twarze demencji

Termin „demencja” (otępienie) nie odnosi się do jednej choroby, lecz do zespołu objawów: pogorszenia pamięci, myślenia, orientacji, komunikacji, a także zdolności do wykonywania codziennych czynności. Wiele różnych chorób i uszkodzeń mózgu — neurodegeneracyjnych, naczyniowych, urazowych — może leżeć u podstaw demencji.

Adobe Stock
Adobe Stock

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) z 2025 roku na świecie żyje około 57 mln osób z demencją, a każdego roku przybywa blisko 10 mln nowych przypadków. Uznaje się, że demencja należy do głównych przyczyn niepełnosprawności i zależności wśród osób starszych, a w skali globalnej – do najpoważniejszych problemów zdrowia publicznego. 

Najczęstszą przyczyną demencji jest choroba Alzheimera – odpowiada ona za około 60–70 proc. wszystkich przypadków. Innymi często diagnozowanymi typami są m.in. otępienie naczyniowe, otępienie z ciałami Lewy’ego oraz otępienie czołowo‑skroniowe – ale zakres schorzeń może być znacznie szerszy. 


Od alzheimera po demencje mieszaną

Najbardziej rozpoznawalna postać demencji – choroba Alzheimera – wiąże się z gromadzeniem się w mózgu nieprawidłowych białek (amyloid, tau), co prowadzi do śmierci neuronów i stopniowego zaniku funkcji poznawczych. Charakterystyczny jest powolny, postępujący początek: pogarsza się pamięć i orientacja, pojawiają się trudności w komunikacji, planowaniu, a z czasem – w wykonywaniu codziennych czynności. 

W przypadku otępienia naczyniowego przyczyną są zaburzenia dopływu krwi do mózgu – na skutek udarów lub licznych mikroudarów. Efekty mogą pojawić się nagle (np. po udarze), albo narastać stopniowo. Objawy często przypominają depresję lub inne zaburzenia: spadek koncentracji, pogorszenie funkcji poznawczych, zaburzenia nastroju, a niekiedy – zaburzenia motoryczne. Warto podkreślić, że w praktyce typy demencji często się łączą – np. elementy neurodegeneracyjne i naczyniowe współistnieją u tej samej osoby; mówi się wtedy o „demencji mieszanej”. 

Innym istotnym wariantem jest otępienie z ciałami Lewy’ego – choroba, w której w mózgu gromadzą się patologiczne białka. Objawy mogą obejmować zmienne zaburzenia świadomości, halucynacje wzrokowe, fluktuacje funkcji poznawczych, a także cechy parkinsonizmu (zaburzenia ruchowe, drżenia, problemy z równowagą). 

AdobeStock

Choroba Alzheimera czy zwykłe starzenie się – sprawdź różnice

Efektem wydłużania się życia jest coraz częściej rozpoznawana choroba Alzheimera. Nie jest łatwo ją zdiagnozować. Sprawdź, jakie są jej typowe objawy i co je różni od objawów naturalnego starzenia się mózgu czy… depresji.


Wreszcie otępienie czołowo-skroniowe często ujawnia się wcześniej niż alzheimer – u osób w wieku średnim – i objawia się zaburzeniami zachowania, zmianą osobowości albo problemami z mową czy rozumieniem. 

W praktyce – jak zauważa literatura naukowa – wiele przypadków demencji ma podłoże wieloczynnikowe. Wstępne kryteria diagnostyczne, np. zaproponowane przez Amerykański Instytut ds. Starzenia się i Stowarzyszenie Alzheimerowskie (NIA/AA), wymagają, by stwierdzony spadek funkcji poznawczych miał wpływ na codzienne funkcjonowanie, i wykluczały inne przyczyny (np. zaburzenia świadomości, schorzenia psychiczne, inne choroby neurologiczne). 


Mniej oczywiste przyczyny demencji

Literatura medyczna opisuje również grupę rzadkich, często pomijanych przyczyn otępienia, które wymagają odmiennej diagnostyki i postępowania. W części przypadków są to choroby potencjalnie odwracalne, co nadaje im szczególne znaczenie kliniczne. Do takich stanów należy m.in. niedobór witaminy B12, którego związek z pogorszeniem funkcji poznawczych jest dobrze udokumentowany w badaniach prospektywnych. W jednej z analiz opublikowanych w „Neurology” wykazano, że nieleczony niedobór kobalaminy prowadzi do zmian w istocie białej mózgu, przypominających demielinizację obserwowaną w chorobach neurodegeneracyjnych, a suplementacja może istotnie poprawiać funkcje poznawcze u części pacjentów. Autorzy podkreślają, że wczesne rozpoznanie „pozwala uniknąć trwałych zaburzeń neuropsychiatrycznych”.

Do rzadkich, ale wyjątkowo istotnych przyczyn otępienia należą także encefalopatie autoimmunologiczne, np. encefalopatia Hashimoto (SREAT). Przebiega ona z zaburzeniami pamięci, spadkiem koncentracji, a niekiedy z objawami psychiatrycznymi. W przeglądzie opublikowanym w „The Lancet Neurology” zwrócono uwagę, że choroba może „naśladować klasyczne otępienia, łącznie z obrazem przypominającym wczesnego alzheimera”, a wczesne włączenie steroidoterapii zwykle prowadzi do wyraźnej poprawy. Tego typu przypadki pokazują, że immunologicznie modyfikowalne otępienia mogą być błędnie klasyfikowane jako choroby neurodegeneracyjne, jeśli diagnostyka ogranicza się wyłącznie do badań obrazowych i przesiewowych testów poznawczych.

Szczególne miejsce zajmują priony powodujące dramatyczne choroby otępienne, takie jak choroba Creutzfeldta-Jakoba (CJD). Choć występują wyjątkowo rzadko (około 1–1,5 przypadku na milion osób rocznie), ich przebieg jest gwałtowny i odbiega od typowego profilu choroby Alzheimera. Badania przypadków opisane w „BMJ” dokumentują, że od pierwszych objawów do zaawansowanego otępienia mija często zaledwie kilka tygodni, a średni czas przeżycia wynosi poniżej roku. Eksperci zwracają uwagę, że szybkie rozpoznanie ma znaczenie epidemiologiczne – pozwala uniknąć niepotrzebnych procedur medycznych mogących powodować jatrogenną transmisję prionów.

Wśród innych nietypowych przyczyn wymienia się także przewlekłą encefalopatię pourazową (CTE), opisywaną u sportowców kontaktowych i osób po licznych urazach głowy. W badaniu opublikowanym w „JAMA Neurology” potwierdzono obecność patologicznego białka tau w charakterystycznym układzie u byłych zawodników futbolu amerykańskiego, a autorzy stwierdzili, że „choroba ma cechy odrębne od choroby Alzheimera zarówno w zakresie neuropatologii, jak i przebiegu klinicznego”. Mimo że brak jednoznacznych biomarkerów in vivo, CTE pozostaje ważnym kierunkiem współczesnych badań nad neurodegeneracją.

Demencję może również powodować choroba Wilsona, prowadząca do patologicznego odkładania miedzi w wątrobie, jądrach podstawy i korze mózgu. Jak zauważają analizy publikowane w „Movement Disorders”, wczesne objawy mogą obejmować spadek funkcji poznawczych, napady agresji, zmiany osobowości i zaburzenia zachowania, co często prowadzi do błędnej diagnozy psychiatrycznej. Jednocześnie skuteczna terapia chelatująca pozwala na istotną poprawę neurologiczną, o ile rozpoznanie zostanie postawione odpowiednio wcześnie.

Fot. Jacek Pióro/ Zdjęcie ilustracyjne

Lit zmniejsza ryzyko Alzheimera

Jeden z pierwiastków śladowych − lit, zapobiega rozwojowi choroby Alzheimera oraz zmniejsza ryzyko śmierci z jej powodu. Wystarczą jego mikroskopijne ilości obecne w wodzie.


Nie można pominąć również neurowęglowodanowych zaburzeń metabolicznych, takich jak leukodystrofie dorosłych (np. choroba Krabbego czy adrenoleukodystrofia), które w rzadkich wariantach mogą ujawniać się nie w dzieciństwie, lecz dopiero około 30. czy nawet 50. roku życia. „Brain” i „Annals of Neurology” w ostatnich latach opisywały przypadki pacjentów latami diagnozowanych pod kątem demencji czołowo-skroniowej, podczas gdy przyczyną były mutacje w genach odpowiedzialnych za metabolizm lipidów mieliny.

Wspólnym mianownikiem tych rzadkich jednostek jest to, że wymagają szerszej diagnostyki niż klasyczne otępienia neurodegeneracyjne. Badania laboratoryjne, ocena niedoborów, markery autoimmunologiczne, uważna analiza wywiadu urazowego, testy metaboliczne, a czasem badania genetyczne – wszystkie mogą okazać się kluczowe. W wielu przypadkach mówimy o chorobach, które można leczyć lub spowalniać. Jak zauważył w wywiadzie w „The Guardian” prof. Adrian Owen, neuropsycholog z Western University, „błędna klasyfikacja otępienia jako nieodwracalnego procesu neurodegeneracyjnego może pozbawić pacjenta szansy na leczenie, które w innych warunkach przyniosłoby znaczną poprawę”.


Czy demencji można zapobiegać?

Jeszcze dekadę temu dominowało przekonanie, że demencja – szczególnie alzheimer – jest w zasadzie nieunikniona przy starzeniu się. Jednak badania i analizy ostatnich lat zakwestionowały ten pogląd. Najważniejszy głos w tej sprawie zabrała w 2020 roku grupa międzynarodowych ekspertów – The Lancet Commission, która w swoim raporcie wskazała, że aż około 40 proc. przypadków demencji na świecie mogłoby być opóźnionych lub postrzymanych, gdyby zidentyfikowano i ograniczono 12 modyfikowalnych czynników ryzyka. 
Wśród tych czynników znalazły się: niski poziom edukacji w dzieciństwie, nadciśnienie, otyłość, palenie papierosów, cukrzyca, brak aktywności fizycznej, utrata słuchu, izolacja społeczna, depresja. W uaktualnionej analizie dołączyły do nich także: nadużywanie alkoholu, urazy głowy i zanieczyszczenie powietrza. 

Jak podkreślają autorzy analizy, „nigdy nie jest ani za wcześnie, ani za późno” w kwestii prewencji demencji – działania sprzyjające zdrowiu mózgu powinny angażować całe życie człowieka. 

W przypadku choroby Alzheimera, otępień naczyniowych czy demencji z ciałami Lewy’ego terapie dostępne obecnie mają charakter objawowy: mogą łagodzić niektóre symptomy, spowalniać pogarszanie się funkcji, ale nie zatrzymują procesu chorobowego. 

Do tego dochodzą trudności diagnostyczne – zwłaszcza we wczesnych fazach choroby, gdy objawy są subtelne: pogorszenie pamięci, spadek koncentracji, zmiany nastroju. Często bywa to interpretowane jako naturalna część starzenia lub „przemęczenie”. W rezultacie wiele przypadków pozostaje nierozpoznanych lub zostaje zdiagnozowanych zbyt późno.

Autorka

PAP

Luiza Łuniewska - Dziennikarka, reportażystka, redaktorka. Pisuje o wielkich triumfach medycyny i jej wstydliwych sekretach. Lubi nowinki z dziedziny genetyki. Była dziennikarką Życia Warszawy i Newsweeka, pracowała też w TVN i Superstacji. Jest absolwentką Instytutu Stosunków Międzynarodowych UW. Wielbicielka kotów dachowych i psów ras północnych.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock, studioJowita

    Rozpoczynają się ferie zimowe – warto zadbać, aby były bezpieczne

    Od poniedziałku (19 stycznia) dla części uczniów rozpocznie się przerwa zimowa. Nawet jeśli wydaje nam się to banalne, warto porozmawiać ze swoimi dziećmi o zasadach bezpiecznego spędzania wolnego czasu, szczególnie jeśli znaczną jego część będą bez nadzoru dorosłych.

  • Adobe/Michał Magiera

    Serce: hydraulika i elektryka

    Serce to nie tylko mięsień. To elektromechaniczna pompa, która reguluje rytm i w każdej chwili może zdecydować, ile krwi trafi do mózgu, a ile do mięśni. Serce nie potrzebuje sygnału z mózgu, by zacząć bić. Samo generuje impulsy elektryczne, które napędzają jego skurcze i pozwalają krwi krążyć w całym organizmie. 

  • AdobeStock

    Probiotyki pomagają odbudować florę jelitową po kolonoskopii

    Przygotowanie do kolonoskopii jest dość inwazyjne dla organizmu – środki przeczyszczające wypłukują znaczną część bakterii, co może prowadzić do osłabienia bariery jelitowej i namnażania się patogenów. Dlatego zaleca się, aby po badaniu przyjmować probiotyki, które pomogą odbudować florę jelitową. Skuteczność takiej terapii potwierdziły najnowsze badania chińskich naukowców.

  • Adobe Stock

    Książka słuchana a czytana. Co lepiej działa na mózg?

    Czytanie to stosunkowo nowoczesny wynalazek. Towarzyszy nam od około 5 tys. lat. Niemniej XX wiek przyniósł jeszcze nowocześniejsze rozwiązanie – książkę słuchaną, potocznie zwaną audiobookiem. Na początku treść nagrywano na płytę gramofonową, potem taśmę, a obecnie półki wirtualnych bibliotek uginają się pod ciężarem powieści, audioseriali czy podcastów. Czy mózgowi robi różnicę, czy słucha, czy czyta?

NAJNOWSZE

  • Inhalacje – leczenie przyszłości

    Droga wziewna to jedna z najbardziej efektywnych metod podawania leków do płuc. Najnowsze badania pokazują, że inhalacje mogą nie tylko łagodzić objawy infekcji, ale też mieć zastosowanie w leczeniu nowoczesnymi lekami biologicznymi i nanocząstkami. 

  • Rozpoczynają się ferie zimowe – warto zadbać, aby były bezpieczne

  • Polscy dawcy zmieniają hematoonkologiczną mapę świata

  • Serce: hydraulika i elektryka

  • Cukrzyca i depresja często idą w parze

  • AdobeStock

    Demencja przed 65. rokiem życia to realny problem, który wymaga zaopiekowania

    Demencja w młodym wieku, czyli ta, która najczęściej występuje między 50. a 60. rokiem życia, to choroba, w której problemem nie jest wyłącznie „zapominanie”. Dominują zmiany w zachowaniu, zaburzenia widzenia lub kłopoty językowe. Jeśli uda się ją zdiagnozować wystarczająco wcześnie, możliwe jest dobre funkcjonowanie z chorobą przez wiele lat i dalsza realizacja planów życiowych - mówi dr n. med. Urszula Skrobas z Kliniki Neurologii Dorosłych Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego realizująca pionierski pilotażowy projekt na temat identyfikacji potrzeb osób żyjących z demencją w młodym wieku w Polsce.

  • Probiotyki pomagają odbudować florę jelitową po kolonoskopii

  • Książka słuchana a czytana. Co lepiej działa na mózg?

Serwisy ogólnodostępne PAP