Tag:
  • Adobe Stock

    Nie słyszy, czy nie słucha – o zaburzeniach słuchu i uwagi

    Patronat Serwisu Zdrowie

    Zaburzenia słuchu i uwagi mogą iść ze sobą w parze, choć nie zawsze. Objawy też mogą być podobne. To trudności np. w koncentracji, częste prośby o powtórzenie czy trudności w zapamiętywaniu informacji, które są przekazywane słownie – wyjaśnia dr n.med. i n. o zdr. Natalia Czajka z Zakładu Teleaudiologii i Badań Przesiewowych w Instytucie Fizjologii i Patologii Słuchu.

  • Fot. Adobe Stock; Nadzeya

    Ubytek słuchu - niewidzialna niepełnosprawność

    Słyszymy coraz gorzej, a do 2050 roku jedna na cztery osoby będzie żyć z pewnym stopniem ubytku słuchu. W Polsce niedosłuch i inne problemy ze słuchem dotyczą 6 proc. populacji.

  • Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

    Fakty o badaniach słuchu u noworodków

    Poważne wady słuchu występują u ok. 2 - 4 noworodków na 1000. Jednak wszystkie nowo narodzone dzieci są badane pod kątem uszkodzenia słuchu. Wyłapanie problemów na tym etapie pozwala często zapewnić dobry rozwój dziecka.

  • Fot. PAP/Zdjęcie ilustracyjne

    Rodzicom trudno zauważyć, że ich dziecko źle słyszy

    Ponad dwie trzecie rodziców nie zauważyło, że ich dziecko gorzej słyszy - wynika z przesiewowych badań słuchu u uczniów. Problemy ze słuchem wykryto u co piątego, szóstego dziecka.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Rozmawiaj i bądź obok – to najlepszy sposób, na opanowanie strachu po atakach w szkole

    Tragiczne zdarzenia, jakie miały miejsce w ostatnich dniach w szkołach, wśród wielu uczniów wywołały strach i niepokój. W takiej sytuacji rolą dorosłych jest być dla nich wsparciem. Podstawą jest spokojna rozmowa i wysłuchanie.

  • Roli położnej nie można sprowadzić jedynie do ciąży, porodu, połogu

  • Jama ustna – tu często rodzi się problem nie tylko cielesny

  • Od badania alg do tajemnic ludzkiego mózgu

  • Sosna, która leczy

  • PAP/Marcin Obara

    Ataki w szkołach – brak uwagi i wsparcia ze strony dorosłych

    Ataki, które miały miejsce w ostatnich dniach, nakręcają spiralę paniki: rodzice przekazują sobie filmiki z ostrzeżeniami o „krwawym piątku” i nie puszczają dzieci do szkoły, nastolatki spekulują, gdzie dojdzie do następnego ataku. Tymczasem minie jeszcze wiele czasu nim dowiemy się, co było przyczyną tych zdarzeń. Musimy liczyć się z tym, że każde z nich mogło mieć inną przyczynę: brak zrozumienia, odrzucenie, chęć zaistnienia, czy wreszcie niezauważone zaburzenia. W każdym przypadku stoją za tym jakieś niezaspokojenie potrzeby i brak wsparcia.

  • Rdzeniowy zanik mięśni – choroba, którą daje się zatrzymać

  • Płukanie jelita – to nie jest bezpieczne

Serwisy ogólnodostępne PAP