-
Transplantologia – możesz uratować osiem istnień ludzkich
W Polsce każdy, kto nie wyraził za życia sprzeciwu, może być dawcą narządów i tkanek po śmierci i uratować nawet osiem istnień ludzkich. Można wypełnić oświadczenie woli i nosić je wraz z dokumentami, powiedzieć o tym bliskim, którzy mogą to potwierdzić. To ułatwia procedurę transplantacji, tym bardziej, że dawców wciąż brakuje.
-
Mililitry, które mogą uratować życie
Materiał promocyjnyPolski Bank Komórek Macierzystych świętuje Światowy Dzień Krwi Pępowinowej akcją skierowaną do przyszłych rodziców. W dniach 17-26 listopada w wybranych szpitalach w Polsce przyszli rodzice będą mieć możliwość bezpłatnego oddania krwi pępowinowej na cele publiczne. Będzie również można dołączyć do bazy dawców szpiku kostnego.
-
Narządy od żywego dawcy: rzadko, ale to się zmienia
Nie zawsze przeszczepiane narządy pochodzą od dawcy zmarłego. Od żyjącego można pobrać nerkę czy fragment wątroby. W niektórych krajach także płuco lub fragment jelita, ale na razie to bardzo rzadkie. O tym, jak w Polsce wygląda opieka nad żywymi dawcami i kto może nimi zostać, opowiada transplantolog i nefrolog dr n. med. Dorota Lewandowska, kierownik Krajowej Listy Osób Oczekujących na Przeszczepienie.
-
Podziel się szpikiem – to daje "kopa"!
Na 10 dni przed maratonem w Hiszpanii Leszek Winiarek, zamiast trenować, leżał w klinice podłączony do aparatury, która pobierała z jego krwi krwiotwórcze komórki macierzyste. W maratonie pobiegł – bez sukcesu, ale jego komórki uratowały życie pewnej Francuzce.
NAJNOWSZE
-
Polipy – gdy organizm przesadza z regeneracją
Nasze błony śluzowe nieustannie się odnawiają. Zwykle robią to z niezwykłą precyzją. Czasem jednak proces regeneracji wymyka się spod kontroli i zamiast naprawy powstaje polip. Dlaczego organizm popełnia taki błąd i dlaczego podobne zmiany mogą pojawić się zarówno w jelicie, jak i w nosie czy macicy?
-
Alkohol to nie najlepszy sposób na poprawę nastroju
-
Skąd się biorą pęcherzyce?
-
Nie bój się ćwiczyć w ciąży, niewiele przeciwskazań
-
Wakacje to nie wyścig z czasem