Tag:
  • Fot.P.Werewka/PAP

    Dlaczego Japończycy żyją najdłużej, a Peruwiańczycy najrzadziej popełniają samobójstwa?

    Japonka żyje przeciętnie blisko 88 lat, podczas gdy mieszkaniec RPA nawet 25 lat krócej. Łotysze, Węgrzy i Litwini częściej niż mieszkańcy Luksemburga, Japonii czy Islandii umierają z przyczyn, których można uniknąć, np. w wyniku nadużywania alkoholu. Stwierdzenie faktów to jedno, ale znalezienie ich przyczyn to zupełnie inna i trudna sprawa. Wymaga to pogłębionej analizy i dodatkowych wyjaśnień – podkreśla prof. Bolesław Samoliński, ekspert ds. zdrowia publicznego.

  • Fot. PAP/P. Werewka

    Żyj tak, by starczyło ci czasu na życie

    Popadliśmy w zbiorową pychę sądząc, że naprawdę mamy ten świat pod kontrolą. A takie wydarzenia, jak wielkie trzęsienie ziemi, powódź, czy wreszcie pandemia, uświadamiają nam, że nie jesteśmy tak mocarni, jak się nam wydawało. Zostaliśmy skarceni, bo wydawało nam się, że wszystko możemy. Niewykluczone, że właśnie tu jest źródło lęku naszych czasów – od czasu do czasu uświadamiamy sobie fakt naszej małości wobec świata, to, że jesteśmy drobnym wydarzeniem w jego historii – uważa etyk, prof. Paweł Łuków z Instytutu Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego.

  • Fot. PAP/Zdjęcie ilustracyjne

    Kiedy boisz się dentysty, masz więcej ubytków

    Ludzie, którzy cierpią z powodu panicznego strachu przed stomatologiem, mają więcej ubytków. Wolą wyrwać zęba niż go leczyć.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Zmiana czasu nie jest dobra dla serca

    Dwukrotna w roku zmiana czasu jest nie tylko niewygodna, ale coraz więcej mówi się o tym, że ma również poważne konsekwencje dla zdrowia. Utrata godziny snu w marcową niedzielę po zmianie czasu wiąże się m.in. z większą liczbą zawałów serca i śmiertelnych wypadków drogowych w kolejnych dniach.

  • Kobiety w ciąży powinny się szczepić

  • Sposoby na spowolnienie krótkowzroczności

  • Sen - biologiczny reset

  • Intymność nie kończy się wraz z wiekiem

  • Adobe Stock

    Leczenie ran to sztuka

    Patronat Serwisu Zdrowie

    Epidemia chorób przewlekłych sprawia, że profilaktyka i leczenie ran powinno być jednym z priorytetów w systemie ochrony zdrowia. Wciąż jednak w Polsce to obszar niezagospodarowany i niedoceniany. A leczenie ran to sztuka. Wymaga interdyscyplinarnego podejścia i lepszej wyceny, by przyciągało nie tylko pasjonatów – zaznacza Dariusz Bazaliński, specjalista pielęgniarstwa chirurgicznego i ratunkowego, profesor Uniwersytetu Rzeszowskiego w Kolegium Nauk Medycznych.

  • Nowe terapie w hematoonkologii

  • Hemofilia – most między leczeniem a życiem

Serwisy ogólnodostępne PAP