-
Mononukleoza – jej przechorowanie na pewien czas wyklucza dawstwo krwi czy osocza
O mononukleozie mawia się: „choroba pocałunków”, bo do zarażenia się nią potrzebna jest relatywnie duża ilość śliny – np. tyle, ile podczas całowania, choć można się też zarazić używając wspólnych sztućców. Uwaga, jej przechorowanie na jakiś czas wyklucza z możliwości dawstwa – krwi, osocza czy narządów! Warto też wiedzieć, że wirus wywołujący mononukleozę może mieć udział w powstawaniu innych chorób.
NAJNOWSZE
-
Czy pojęcie mniejszość seksualna jest pojęciem adekwatnym?
Warto zamienić pojęcie mniejszości seksualnej na sformułowanie różnorodność, bo mniejszość marginalizuje. Ponadto nie bierze pod uwagę sieci społecznej, w której te osoby żyją – zaznacza dr hab. n. med. Bartosz Grabski, kierownik Pracowni Seksuologii Katedry Psychiatrii i Psychoterapii Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum w Krakowie.
-
UV w natarciu. Jak organizm broni się przed słońcem
-
Kurzajki to objaw zakażenia HPV
-
Zdrowie w kolorze purpury
-
Lato nie jest przeciwwskazaniem do usunięcia zaćmy