-
Dlaczego sepsa zabija?
Drobne skaleczenie podczas prac w ogrodzie lub pozornie niegroźne zapalenie płuc w ciągu kilkudziesięciu godzin prowadzi do niewydolności organów i stanu zagrożenia życia. Winowajcą jest sepsa – podstępny zabójca pochłaniający miliony istnień nawet w epoce zaawansowanych antybiotyków i nowoczesnej opieki intensywnej.
-
Pacjent po sepsie wymaga szczególnej uwagi
Musimy stworzyć Rejestr Sepsy, a nie udawać, że nas ten problem nie dotyczy, gdy z jego powodu umiera w Polsce kilkadziesiąt tysięcy osób rocznie – uważa prof. dr hab. Andrzej Kübler, prezes Stowarzyszenia „Pokonać Sepsę”, wieloletni kierownik Katedry i Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.
-
Sepsa: relatywnie rzadka, ale niezwykle groźna. A często można jej uniknąć.
Umiera z jej powodu więcej ludzi, w tym malutkich dzieci, niż łącznie z powodu raka płuc i raka piersi. Jest bardzo groźna dla niemowląt i przedszkolaków. Mowa o sepsie, przed którą w pewnym zakresie można się chronić: poprzez szczepienia i znajomość pierwszych objawów.
-
Jest filmik pokazujący, jak przebiegać może sepsa
Zaczyna się zwykłą infekcją. W kilka godzin może zabić. Sepsa to nie choroba, a zespół objawów towarzyszących ogólnoustrojowemu zakażeniu patogenem – może być to wirus, bakteria czy grzyb. Dostępny jest już filmik pokazujący historię Kacpra, który był leczony z powodu sepsy meningokokowej.
-
Sepsa – fakty, które trzeba znać
To nie choroba, a sieje śmierć. Może dopaść każdego. Ratunkiem jest świadomość istnienia sepsy i znajomość jej objawów, co daje szansę na szybkie podanie leków. Każda godzina zwłoki zmniejsza szanse pacjenta na zdrowie i życie.
NAJNOWSZE
-
Sztuczna inteligencja w rezonansie magnetycznym pozwala dostrzegać niuanse
Sztuczna inteligencja wykorzystywana coraz powszechniej w badaniu rezonansu magnetycznego pozwala na bardzo szczegółowe odtworzenie obrazu z relatywnie niskiego sygnału, co zdecydowanie skraca badanie. Umożliwia też dostrzeżenie zmian strukturalnych, które nawet w czasie zabiegu trudno zauważyć – zaznacza dr Wojciech Szewczyk, przewodniczący Sekcji Diagnostyki w Medycynie Sportowej Polskiego Lekarskiego Towarzystwa Radiologicznego.
-
Pestki moreli, czyli o mitycznej „witaminie B17” i śmiertelnej pułapce
-
Żmija zygzakowata. Co naprawdę grozi po ukąszeniu?
-
W końcu postęp w leczeniu raka trzustki
-
Ból krzyża to powszechna dolegliwość