-
Od czego zależy, kto doznaje stresu pourazowego?
Traumatyczne zdarzenia są częstsze, niż nam się wydaje. Wywołać je może silny uraz psychiczny spowodowany przykrym i stresującym doświadczeniem, które jest na tyle przytłaczające, że prowadzi do trwałych zmian w psychice, mózgu i ciele. Większość z nas jakoś sobie z tym radzi, jednak 10–20 proc. osób rozwinie objawy zespołu stresu pourazowego (PTSD). Od czego to zależy?
-
Muzykoterapia – od ciszy do dźwięku
Muzykoterapia ma spory potencjał terapeutyczny i nie jest – jak się zwykło myśleć – umuzykalnianiem pacjentów. Może być wsparciem rehabilitacji słuchu lub rozwoju mowy. To także realna pomoc w przepracowaniu traumy związanej z krzywdzącymi relacjami. Muzyka otwiera, ale po drugiej stronie musi być wykwalifikowany specjalista, który ma określone cele terapeutyczne.
-
Trauma to nie bułka z masłem
Leczenie traumy to ogromna odpowiedzialność. Gdy więc widzę reklamę „leczenie traumy w weekend”, od razu zapalają mi się wszystkie czerwone światła. Ludzie z PTSD i traumą mają w sobie takie emocje, jakby w dom naprzeciwko, w którym przebywa ktoś bliski, waliła bomba… - mówi dr Agata Norek, artystka, autorka podcastu o traumie „Chirurgia duszy”. Przeżyła wypadek komunikacyjny, a wedle wiedzy medycznej przeżyć nie powinna. Długo leczyła się z PTSD.
-
Zaniedbanie jako najcięższy rodzaj przemocy wobec dziecka
Czym jest zaniedbanie w życiu dziecka? Zdaniem dr Teresy Jadczak-Szumiło z Polskiego Instytutu Traumy, Item – Centrum Psychologiczne, jest najcięższym rodzajem przemocy, obejmuje wszystkie sfery życia dziecka. Każdy inny rodzaj przemocy ma swój początek i koniec, czyli jest zdarzeniem. Zaniedbanie trwa ciągle.
-
Trauma w dzieciństwie i jej skutki w dorosłości
Mózg dziecka jest tak wrażliwy, że trauma przeżyta w dzieciństwie wywołuje zmiany w jego budowie i funkcjonowaniu. To wysokie ryzyko poważnych problemów w przyszłości, m.in. zaburzeń zachowania i uzależnień. Takim osobom należy pomagać w inny od standardowego sposób.
NAJNOWSZE
-
Kolka niemowlęca a karmienie piersią
Dorasta pokolenie, którego matki były przestrzegane, by nie jeść pewnych produktów, gdy karmią piersią, bo niemowlę może mieć kolki. Obecnie eksperci podkreślają, że nie ma takiej korelacji. Wiele badań naukowych dowodzi też, że wyłączne karmienie piersią wiąże się wręcz z niższym ryzykiem kolki.
-
Małe używki podstępnie niszczą nasze życie
-
Sport z piłką, rakietą to trening dla mózgu
-
Etykieta żywności – drogowskaz dla zdrowia. Jak ją czytać?
-
Alkohol to nie najlepszy sposób na poprawę nastroju