Rozmowy

  • PAP/Marcin Obara

    Choroba dekompresyjna to problem nie tylko nurków

    Choroba dekompresyjna to problem m.in. astronautów, a ponieważ w niedalekiej przyszłości coraz więcej ludzi będzie latać w kosmos, szukamy odpowiedzi jak ich zabezpieczyć, ewentualnie jak zwiększyć ich bezpieczeństwo – mówi prof. Jacek Kot specjalista medycyny hiperbarycznej i nurkowej, kierownik Krajowego Ośrodka Medycyny Hiperbarycznej, Kliniki Medycyny Hiperbarycznej i Ratownictwa Morskiego Instytutu Medycyny Morskiej i Tropikalnej GUMed.

  • Adobe Stock

    Sposób na wiele ról i jedno życie

    Kobiety wypełniają wiele ról jednocześnie i często są tym przytłoczone. Żyją nieraz w gonitwie, z której trudno im się wyrwać. Tymczasem wcale nie muszą w niej uczestniczyć tylko dlatego, że świat tego oczekuje. Ciało samo się przeciw temu buntuje – zaznacza psycholożka Antonina Dudek-Olejniczak, koordynatorka Poradni Psychologicznej Fundacji Twarze Depresji.

  • PAP/Jakub Kaczmarczyk

    Tatuaż z wakacji to ryzyko zakażeń

    Żółtaczka typu B lub C, wirus opryszczki, HIV czy gronkowiec to tylko niektóre pamiątki, którymi można się zakazić, gdy korzystamy z salonów tatuażu, kolczykowania, akupunktury w dalszych zakątkach świata, które nie stosują odpowiednich zasad sanitarnych. Niektóre choroby ujawnić mogą się po wielu miesiącach, a nawet latach – ostrzega dr n. med. Piotr Kajfasz, internista i specjalista chorób zakaźnych, medycyny morskiej i tropikalnej z Grupy Luxmed.

  • AdobeStock

    Jeśli doświadczasz przemocy zadzwoń na Niebieską Linię. Otrzymasz realną pomoc.

    Telefonów zaufania o nazwie Niebieska Linia jest kilka, ale pod każdym z nich można otrzymać pomoc. I coraz więcej osób korzysta z tych numerów, bo ludzie zrozumieli, że nie tylko przemoc fizyczna jest przekroczeniem granicy – mówi Renata Durda, certyfikowana superwizorka i specjalistka ds. przeciwdziałania przemocy domowej, przewodnicząca Rady Superwizorów i Superwizorek z zakresu przeciwdziałania przemocy domowej.

  • Adobe Stock

    Logo leków w gabinetach obniża zaufanie do lekarzy

    Przedstawiciele handlowi firm farmaceutycznych są dostrzegani przez pacjentów w gabinetach, podobnie jak „upominki”, które pozostawiają: długopisy, kalendarze, karteczki do notowania. Osoby, które zauważają takie działania marketingowe, deklarują niższe zaufanie do lekarzy, a to może pośrednio wpływać na stosowanie się do ich zaleceń. O marketingu farmaceutycznym w kontekście najnowszego badania opowiada jego współautorka, dr Marta Makowska z Katedry Psychologii Ekonomicznej Akademii Leona Koźmińskiego.

  • Adobe Stock

    Lek na stwardnienie rozsiane? To być może niedaleka przyszłość

    Pytaniem nie jest już, czy mikrobiom jelitowy wpływa na odległe narządy: mózg czy płuca, przyczyniając się do chorób zapalnych np. astmy, stwardnienia rozsianego czy chorób neurodegeneracyjnych, ale za pomocą jakiego „języka” to robi? Jesteśmy coraz bliżsi rozwikłania tej zagadki. Jak blisko, opowiada prof. Tomasz Wypych, kierownik Pracowni Badań Mikrobiomu w Instytucie Biologii Doświadczalnej im. Marcelego Nenckiego PAN.

  • AdobeStock

    Czerniak długo nie daje objawów, dlatego łatwo go przegapić

    – Znamiona same w sobie nie są niczym niepokojącym. Przeciętnie każdy z nas ma ich ok. 40, usuwanie wszystkich nie ma sensu, z wielu powodów. Dopiero, gdy z jakąś zmianą zaczyna się coś dziać: zmienia kolor, krwawi lub dzieje się z nią coś nietypowego, np. rośnie, ale dość gwałtownie, zauważalnie, zmienia swoją grubość lub kształt – trzeba pokazać ją specjaliście – mówi dermatolog dr Jarosław Czerniecki.

  • Adobe Stock

    Mity na temat epilepsji

    Atak epilepsji nie zawsze przebiega tak samo, choć kojarzy się głównie z utratą przytomności, sztywnieniem ciała i drgawkami. Współcześnie już wiemy, że wynika z nieskoordynowanych wyładowań elektrycznych w mózgu, ale nadal pokutuje wiele mitów na jej temat. Jak pomóc osobie podczas ataku epilepsji, a czego nie powinno się absolutnie robić, wyjaśnia dr n. med.Łukasz Rákász, ordynator Oddziału Neurochirurgii w Szpitalu Dziecięcym im. prof. Jana Bogdanowicza SPZOZ w Warszawie.

  • Adobe Stock

    Hemofilia u dziecka – emocje i rozmowy

    Rozpoznanie hemofilii u dziecka to dla rodziców ogromny szok, za którym stoją często skrajne emocje. To życie w silnym stresie, nieraz z poczuciem winy, strachem przed kolejną wizytą w szpitalu, ukłuciem dziecka. Jak rozmawiać o chorobie i tym, co dzieje się w środku, nie tylko z dzieckiem – opowiada mgr Marta Tulińska, psycholożka ze Specjalistycznego Zespołu Opieki Zdrowotnej nad Matką i Dzieckiem w Poznaniu, współautorka „Poradnika dla rodziców dzieci z hemofilią”.

  • AdobeStock

    Niebieska karta to realna pomoc rodzinie

    W ostatnim czasie liczba wszczętych procedur Niebieskich Kart znacząco wzrosła – w Warszawie aż o 45,7 proc. „To efekt zmian w samej procedurze, ale też wieloletnich działań edukacyjnych: do ludzi zaczyna docierać informacja czym jest przemoc i że nie trzeba jej znosić z zaciśniętymi zębami, a zgłaszanie jej nie jest donosem – mówi Renata Durda certyfikowana superwizorka i specjalistka ds. przeciwdziałania przemocy domowej, przewodnicząca Rady Superwizorów z zakresu przeciwdziałania przemocy domowej.

    11 minut czytania

NAJNOWSZE

  • PAP/Radek Pietruszka

    Szpiku nie pobiera się z kręgosłupa i można mieć tatuaże, czyli jak odmłodzić bazę dawców

    Baza potencjalnych dawców szpiku, ratującego życie nie tylko w chorobach nowotworowych krwi, nieuchronnie się starzeje. Coraz więcej osób opuszcza rejestr, głównie z powodu osiągnięcia określonego wieku. Jak temu wyzwaniu sprostać w kolejnych latach? Eksperci odpowiadają: rozprawiać się z mitami i mówić językiem młodych, bo to od nich w dużej mierze zależy, czy pacjent znajdzie „bliźniaka genetycznego” i dostanie drugie życie.

  • Wirtualne życie nastolatków w liczbach

  • Rozmawiaj i bądź obok – to najlepszy sposób, na opanowanie strachu po atakach w szkole

  • Rdzeniowy zanik mięśni – choroba, którą daje się zatrzymać

  • Płukanie jelita – to nie jest bezpieczne

  • AdobeStock

    Uwaga! Pleśń

    Zarodniki grzybów pleśniowych wdychamy każdego dnia, a ich niewidoczne gołym okiem toksyny mogą trafiać do organizmu wraz z żywnością. Pleśń może wywoływać alergie, nasilać astmę, a niektóre gatunki powodują groźne zakażenia. Największym błędem jest jednak traktowanie wszystkich pleśni jako jednakowo niebezpiecznych. O ryzyku decydują między innymi gatunek grzyba, droga kontaktu i stan zdrowia człowieka.

  • Żywieniowy jet-lag czyli zmiany pory posiłków a zdrowie

  • Miechunka – mały owoc o dużych możliwościach

Serwisy ogólnodostępne PAP