Coraz więcej chorych na nowotwory przeżywa pięć lat

Według raportu Amerykańskiego Towarzystwa Onkologicznego (American Cancer Society) wskaźniki przeżycia chorych na nowotwory w ostatnich kilkudziesięciu latach wzrosły ponad dwukrotnie. Niestety jest i zła wiadomość: jednocześnie ogólna zachorowalność na nowotwory nadal rośnie.

AdobeStock
AdobeStock

Średni wskaźnik pięcioletniego przeżycia dla wszystkich nowotworów wzrósł w USA z 49 proc. w połowie lat 70. i 63 proc. pod koniec lat 90. XX w. do 70 proc. w latach 2015–2021. 

Najwyższy wskaźnik przeżycia odnotowano dla raka tarczycy i gruczołu krokowego (po 97 proc.) oraz nowotworów jądra (88 proc.) i czerniaka (70 proc.). 

Z kolei najniższy wskaźnik dotyczył raka płuca (25 proc.), wątroby (22 proc.), przełyku (16 proc.) i trzustki (12 proc). 

Największą poprawę przeżycia w latach 1990–2021 (z 20 proc. do 37 proc.) odnotowano u chorych na raka płuca w stadium miejscowo-regionalnym. Z drugiej strony to właśnie rak płuca jest odpowiedzialny w Stanach Zjednoczonych za największą liczbę zgonów (aż 125 tys.), przewyższając łączną liczbę zgonów z powodu drugiego i trzeciego najbardziej śmiertelnego nowotworu, czyli raka jelita grubego (55 tys.) i trzustki (53 tys.).

Fot. PAP/S. Leszczyński

Choroba onkologiczna i niedożywienie: diabelski duet

W Polsce poprawa przeżycia raka mniejsza niż w USA

Polskie dane także wskazują na poprawę, choć nie aż tak spektakularną. 

Analiza danych w Polsce (porównanie okresu 1999–2001 do 2008–2010) wykazała wzrost pięcioletniego przeżycia dla nowotworów ogółem u mężczyzn z 32,9 proc do 41,3 proc., a u kobiet z 50,9 proc. do 56,1 proc. Nowsze raporty z 2024 r. potwierdzają trend wzrostowy, zauważając wzrost przeżywalności w latach 2013–2018 odpowiednio o ok. 16 proc. dla kobiet i 7 proc. dla mężczyzn.

Poprawa tych statystyk jest możliwa m.in. dzięki ograniczeniu palenia, wcześniejszemu wykrywaniu niektórych nowotworów i lepszemu leczeniu. Te właśnie interwencje przyczyniły się do osiągnięcia przełomowego wskaźnika pięcioletniego przeżycia na poziomie 70 proc. dla wszystkich nowotworów łącznie, w tym znaczącego wzrostu w ciągu ostatnich dwu dekad w przypadku wielu nowotworów o wysokiej śmiertelności i zaawansowanych.

PAP

Odpowiednia dieta zmniejsza ryzyko raka

Jedzenie leczy - i to dosłownie. Zmiana nawyków żywieniowych znacząco zmniejsza ryzyko zachorowania na najczęściej występujące nowotwory. Zamiast garści tabletek, spacer kilka razy w tygodniu. Zamiast paczki papierosów i butelki wina – pięć porcji warzyw i owoców dziennie. Te proste zalecenie mogą uratować nam życie.

– Dzięki immunoterapii, perspektywa życia chorych na zaawansowanego czerniaka zmieniła się w sposób, który jeszcze dekadę temu wydawał się niemożliwy. Dziesięcioletnie obserwacje dotyczące zwłaszcza immunoterapii skojarzonej pokazują, że coraz większa grupa chorych osiąga wieloletnie przeżycia, a dla wielu nowotwór przestaje być wyrokiem, a staje się chorobą przewlekłą, którą można kontrolować przez długi czas. Kolejnym celem będzie dalsze zwiększanie dostępu do nowoczesnych terapii, badanie nowych kombinacji leków i optymalizacja strategii leczenia, tak aby możliwe było dalsze wydłużenie przeżycia. Marzymy o tym, aby w kolejnych latach mówić o 12- czy 15-letnich obserwacjach, a przede wszystkim o tym, że coraz więcej chorych może normalnie funkcjonować przez wiele lat, ciesząc się jakością życia, która kiedyś była poza zasięgiem – mówi prof. dr hab. n. med. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków w Narodowym Instytucie Onkologicznym im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowym Instytucie Badawczym w Warszawie.

Rak płuca wciąż na czele

Jedną z najbardziej znaczących popraw w zakresie przeżywalności odnotował rak płuc, choć jednocześnie wciąż pozostaje on najczęstszą przyczyną śmierci z powodu nowotworu. Prowadzi on do ponad dwukrotnie większej liczby zgonów niż jakikolwiek inny nowotwór.

„Zarówno współczynniki zachorowalności, jak i umieralności na raka płuca w Polsce są zdecydowanie gorsze w porównaniu z krajami Unii Europejskiej. Cały czas mamy duży problem z pięcioletnim wskaźnikiem przeżycia, zwłaszcza u chorych z zaawansowanym procesem nowotworowym. Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że rośnie dramatycznie liczba świadczeń udzielanych pacjentom z rakiem płuca w Polsce, szczególnie widoczna jest dynamika u kobiet – aż o 13 proc. w ostatnich dwóch latach wzrosła liczba leczonych kobiet, a o 23 proc. liczba świadczeń udzielanych paniom” – mówi prof. Rodryg Ramlau, prezes Polskiej Grupy Raka Płuca.

AdobeStock

Ruch w chorobie nowotworowej - czyli jak pomóc przegonić raka

W trosce o powrót do zdrowia, osoby chore na raka nie tylko mogą, ale wręcz powinny regularnie ćwiczyć. Odpowiednio dobrana dawka i forma ruchu pomagają w walce z chorobą nowotworową na każdym etapie leczenia. Są oczywiście pewne wyjątki i ograniczenia. Sprawdź, jakie.

Specjaliści podkreślają, że wiele zależy od nas samych, a nie tylko od systemu opieki medycznej. 

„Czujność onkologiczna potrzebna jest też ze strony pacjentów, nie tylko lekarzy, bo ryzyko zachorowania na raka w znacznym stopniu zależy od stylu życia. Ocenia się, że 40–50 proc. z nas by nie zachorowało lub zachorowałoby znacznie później dzięki odpowiedniemu stylowi życia” – przekonuje onkolog dr Janusz Meder. 

Autorka

Monika Grzegorowska

Monika Grzegorowska - O dziennikarstwie marzyła od dziecka i się spełniło. Od zawsze to było dziennikarstwo medyczne – najciekawsze i nie do znudzenia. Wstępem była obrona pracy magisterskiej o błędach medycznych na Wydziale Resocjalizacji. Niemal całe swoje zawodowe życie związała z branżowym Pulsem Medycyny. Od kilku lat swoją wiedzę przekłada na bardziej przystępny język w Serwisie Zdrowie PAP, co doceniono przyznając jej Kryształowe Pióro. Nie uznaje poranków bez kawy, uwielbia wieczory przy ogromnym stole z puzzlami. Życiowe baterie ładuje na koncertach i posiadówkach z rodziną i przyjaciółmi.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

Źródła

https://acsjournals.onlinelibrary.wiley.com/doi/10.3322/caac.70043
dokument „Misja Rak Płuca 2024–2034”

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock

    Nie tylko żylaki, czyli jak chorują żyły

  • PAP/Paweł Wiktor

    Jagoda niejedno ma imię

    Nie są tak słodkie jak borówki ani tak popularne jak maliny. Za to pod względem zawartości niektórych związków bioaktywnych potrafią zaskoczyć. Poznajmy owoce, które nie trafiają na sklepowe półki.

  • Napięciowy ból głowy: więcej niż stres

    Nie każdy napięciowy ból głowy zaczyna się w stresującym dniu. I nie każdy można wyjaśnić „spiętym karkiem”. Współczesne badania pokazują, że jest to złożone zaburzenie działania układu nerwowego, w którym stres jest tylko jednym z elementów.

  • AdobeStock

    Prawdy i mity o komórkach macierzystych

    Od dwóch dekad naukowcy potrafią przeprogramowywać dojrzałe komórki i nadawać im właściwości komórek macierzystych. To jeden z największych przełomów współczesnej nauki. Ale komórki macierzyste nie są wyłącznie laboratoryjnym wynalazkiem. Znajdują się także w naszym organizmie – m.in. w szpiku kostnym, jelitach, skórze i mięśniach.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Czy endometrioza sprzyja cukrzycy?

    Nowe obszerne badanie wskazało, że endometrioza wiąże się ze znacząco wyższym zagrożeniem cukrzycą. Jednak wcześniejsze, szeroko zakrojone projekty badawcze tego związku nie wykazały.

  • Jagoda niejedno ma imię

  • Po chorobie nowotworowej można dalej żyć normalnie

  • Napięciowy ból głowy: więcej niż stres

  • Urodowe triki z Tik-Toka w ocenie specjalistów

  • Adobe Stock

    Nie tylko żylaki, czyli jak chorują żyły

    Najgroźniejsze choroby żył często nie mają nic wspólnego z charakterystycznymi, poskręcanymi naczyniami na nogach. Zakrzep może powstać głęboko pod skórą, żyła może zostać uciśnięta przez tętnicę, a po przebytej zakrzepicy mogą pozostać trwałe zaburzenia odpływu krwi.

  • Zaćmienie bez tajemnic

  • Nielegalny obrót medycznymi opioidami

Serwisy ogólnodostępne PAP