Grypa – szczep się, by uniknąć groźnych powikłań
Autorka: Klaudia Torchała
Eksperci zachęcają do szczepień nie dlatego, że ryzyko zachorowania spada do zera, ale głównie dlatego, że możemy uniknąć groźnych powikłań. Grypa nie stanowi wyjątku. Leczona objawowo najczęściej samoistnie ustępuje, szczególnie gdy organizm jest dojrzały i silny. U części pacjentów może wyniszczyć jednak płuca, oskrzela, rzadziej serce czy mózg.
Na świecie co roku grypę przechodzi około miliarda osób, w tym nawet 5 mln choruje ciężko, umiera 290–650 tys.
W Polsce w ubiegłym sezonie 2024/2025 na grypę zachorowało 2 mln osób, a ok. 25 tys. hospitalizowano. Blisko tysiąc osób umarło, głównie starszych oraz z chorobami przewlekłymi. Wykonano też blisko 2 mln szczepień, co oznacza że tylko 5 proc. uprawnionych do szczepień je przyjęło.
Sezon 2025/2026 pokazuje także siłę wirusa, głównie A, choć początek 2026 roku wydaje się w liczbach bardziej optymistyczny, gdy porównamy trzy pierwsze jego tygodnie do analogicznego okresu roku poprzedniego. Odpowiednio w pierwszym tygodniu licząc na 100 tys. mieszkańców grypę rozpoznano – na podstawie testu lub objawów klinicznych (kod J10, J11) – u 91 osób; w drugim – u 69; w trzecim – u 138. W analogicznym okresie 2025 zachorowało: 151 osób na 100 tys.; w drugim 136 na 100 tys.; w trzecim 239 na 100 tys. Jeśli chodzi o szczepienia, to od sierpnia 2025 do stycznia 2026 zaszczepiło się 2,2 mln osób wobec 1,7 mln w poprzednim sezonie, licząc od sierpnia 2024 do stycznia 2025.
Jak odróżnić grypę od przeziębienia?
Po pierwsze wykonać test, który potwierdzi obecność wirusa, a jeśli taka opcja z jakiegoś powodu jest niemożliwa, to wskazują na nią objawy kliniczne.
„Kliniczny obraz grypy obejmuje: nagłe wystąpienie choroby, gorączkę powyżej 39 st. C trwającą 1–2 dni, dreszcze, bóle głowy, stawów, mięśni, znaczne osłabienie, zajęcie układu oddechowego objawiające się kichaniem, zapaleniem błony śluzowej nosa, bólem gardła, suchym napadowym kaszlem, poczuciem ogólnego rozbicia” – wylicza prof. dr hab. Lidia Brydak, kierowniczka Zakładu Badania Wirusów Grypy, Krajowego Ośrodka ds. Grypy, Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – PZH.
Choroby nie należy lekceważyć. Pomaga leczenie objawowe, antywirusowe w konsultacji z lekarzem oraz pozostanie w domu do czasu wyleczenia. Dorosły może zarażać przez 3–5 dni od objawów; dziecko dłużej, bo 7 dni. Szczepienie nie gwarantuje tego, że nie zachorujemy, ale objawy powinny być łagodniejsze i szybciej ustąpić. Powikłania bywają poważne, łącznie ze śmiertelnymi przypadkami. W grupie ryzyka znajdują się dzieci poniżej 4 r.ż. oraz dorośli powyżej 65 lat; osoby z obniżoną odpornością i z przewlekłymi chorobami; kobiety w ciąży, osoby z immunosupresją oraz palące.
Grypa atakuje układ oddechowy
Grypa może dotknąć poważnie układ oddechowy. Dojść może do pierwotnego wirusowego zapalenia płuc lub wtórnego bakteryjnego, zapalenia oskrzeli i oskrzelików. Zaostrzyć mogą się przewlekłe choroby płuc (astma czy POChP, czyli przewlekła obturacyjna choroba płuc), czasem potrzebne jest wsparcie intensywnej terapii w ostrej niewydolności oddechowej.
„Pierwsze rozstrzygające dowody na to, że wirus grypy może powodować zapalenie płuc, pojawiły się w czasie pandemii od 1958 do 1959 roku. Pacjenci z pierwotnym zapaleniem płuc stanowili 18 proc. osób przyjętych do szpitali z dowodami na dolne powikłania oddechowe grypy. Wszyscy byli w wieku ponad 45 lat, mieli podstawową chorobę serca i klasyczne objawy grypy, w tym wysoką gorączkę, suchy kaszel i ból mięśni. Wkrótce wszyscy wydawali się poważnie chorzy, z ekstremalną dusznością i sinicą” – opisują lekarze z Tufts University School of Medicine w Bostonie.
Grypa czasem groźna dla serca
Naukowcy zwracają uwagę, że co prawda grypa zazwyczaj wpływa na drogi oddechowe, to liczne badania obserwacyjne konsekwentnie wiążą grypę z powikłaniami sercowymi.
„Solidne dane obserwacyjne potwierdzają związek między zakażeniem grypą a ostrym zawałem mięśnia sercowego a śmiercią” – wskazują autorzy kompleksowego przeglądu pt. „Grypa i jej powikłania sercowo-naczyniowe.”
Ponadto grypa może zaostrzać problemy z sercem np. chorobę niedokrwienną serca czy niewydolność serca. Wywołać zapalenie osierdzia, jak i zapalenie mięśnia sercowego.
„Zapalenie płuc z powodu grypy wydaje się predysponować do zawału mięśnia sercowego, a zastoinowe zaostrzenia niewydolności serca są bardziej powszechne w sezonie grypowym” – zauważają bostońscy lekarze.
Grypa a powikłania neurologiczne
Powikłania neurologiczne grypy należą do rzadziej występujących. Zdarzają się ostre, niezapalne encefalopatie (zespół Reye’a), zapalenie mózgu i szpiku, aseptyczne zapalenie opon miękkich, drgawki, zaburzenia świadomości.
Jak zaznaczają bostońscy lekarze w publikacji, powikłania psychiatryczne po zakażeniu grypą są uważane za kontrowersyjne.
„Kilka badań zauważa zwiększone wskaźniki schizofrenii u potomstwa kobiet, u których rozwinęła się grypa w drugim trymestrze ciąży, 47 sugerujących nieprawidłowości w rozwoju mózgu płodu. Było to szczególnie związane z epidemią grypy z 1957 roku, ale też z innymi sezonami grypy” – opisują lekarze z bostońskiego uniwersytetu.
Do rzadkich powikłań grypy wymienianych w literaturze klinicznej należy też uszkodzenie mięśni szkieletowych czy zaburzenia krzepnięcia i sepsa.
Grypa znana starożytnym
Pierwsze wzmianki o grypie pojawiły się w V w. p.n.e., a jej największa epidemia, która rozpoczęła się w 1918 roku, kosztowała życie nawet 100 mln osób.
„Hipokrates i Liwiusz są autorami pierwszych zapisków na temat epidemii grypy, które sięgają 412 r. p.n.e. W następnych latach również pojawiały się informacje na temat wybuchów epidemii, jednak do I wojny światowej zachorowania na wirusa grypy traktowano jako sezonowe epidemie niestanowiące większego zagrożenia dla ludzkości. Kiedy ludzie umierali na grypę, tłumaczono to ich słabą odpornością” – przypominają naukowcy Krajowego Ośrodka ds. Grypy Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakład Higieny – PIB w Warszawie w publikacji pt. „Nadzór nad grypą”.