Migrena – wciąż niesłusznie bagatelizowana

Migrena to niezwykle uciążliwa choroba. Utrudnia normalne funkcjonowanie na wielu płaszczyznach: zawodowej, towarzyskiej, domowej, oprócz bólu powodując też choroby współistniejące, takie jak zaburzenia gastryczne, arytmia serca, a nawet udary. Jest przyczyną problemów małżeńskich, depresji i stanów lękowych. Tymczasem wciąż jest bagatelizowana i uznawana za wymówkę.

Robert Przybysz/AdobeStock
Robert Przybysz/AdobeStock

Nowe wytyczne rozpoznawania migreny skupiają się na rozróżnieniu migreny epizodycznej od przewlekłej, a więc na intensywności, częstości napadów oraz tym, w jakim stopniu na funkcjonowanie pacjenta wpływa odczuwany ból, a nie tylko na samym fakcie jego występowania. Dzięki temu można wdrożyć odpowiednie dla danej osoby leczenie.

– Zgodnie z najnowszymi wytycznymi, za szczególnie uciążliwe uznaje się przypadki, w których migrena prowadzi do poważnych ograniczeń w życiu codziennym i zawodowym. Bo co z tego, że ktoś ma dwa, trzy ataki w miesiącu, ale takie, które trwają po kilka dni, wywołują wymioty i są oporne na leczenie? – mówi neurolożka dr Magdalena Wysocka-Bąkowska z Polskiego Towarzystwa Bólu Głowy.

Migrena jest bardzo uciążliwa. Sprawia, że chorzy nie są w stanie pracować, uczyć się, opiekować się dziećmi, brać udziału w spotkaniach towarzyskich. Dolegliwy jest ból, ale też choroby współistniejące – czyli przede wszystkim dolegliwości jelitowe oraz fibromialgie, czyli bóle mięśni i stawów, czy też kłopoty ze snem. Nieleczona migrena zwiększa ryzyko problemów kardiologicznych (arytmii i migotania przedsionków), a także wystąpienia udaru niedokrwiennego mózgu (zwłaszcza u kobiet). Często idzie w parze z depresją, stanami lękowymi, bywa przyczyną problemów małżeńskich.

Fot. AdobeStock

Migrena - jakby ktoś walił młotem po głowie 

Migrena nie jest chorobą histeryczek, mimo że taki obraz kulturowy mamy utrwalony. Emilia Korczyńska z „Nad Niemnem” wiecznie cierpiała na „globus”, arystokraci też cierpieli. Bywa więc traktowana jako ucieczka przed obowiązkami. Tymczasem ból pulsuje, rozdziera, najczęściej obejmuje połowę głowy, choć wraz z rozwojem napadu może się rozszerzać na całą. 

Specjaliści apelują, by nie wstydzić się zgłaszać lekarzowi, jeżeli ból głowy, utrudnia życie – zwłaszcza jeżeli to nowy ból, który może być sygnałem jakiejś choroby.

– Często zgłaszają się do mnie pacjentki, które są szczególnie wrażliwe na czynniki pogodowe: zmiany ciśnienia, gwałtowne skoki temperatur czy wysoką wilgotność powietrza. To objawy tzw. migreny z aurą, które są poprzedzone objawami neurologicznymi: zaburzeniami widzenia, drętwieniem, niedowładem. Ale jednocześnie mogą to być sygnały choroby naczyniowej mózgu – zwraca uwagę specjalistka.

Jak więc odróżnić migrenę od „zwykłego” bólu głowy? Migrena to coś znacznie więcej – to silne ataki bólu, zwykle połowicze, którym towarzyszy nadwrażliwość na światło, dźwięki, zapachy, czasem zdarzają się wymioty i konieczność leżenia, bo każdy ruch nasila ból.

– Niestety, nawet jeśli pacjentowi uda się dotrzeć do neurologa czy do lekarza, który specjalizuje się w leczeniu migren, dalej nie jest to gwarancją wdrożenia właściwego leczenia. W Polsce zaledwie 7 proc. chorych z rozpoznaniem migreny dostaje receptę na tryptany, które są obecnie złotym standardem w leczeniu ostrej migreny. Nadal nie ma też refundacji dla żadnego podstawowego leku migrenowego – zwraca uwagę lekarka.

Fot. PAP/Zdjęcie ilustracyjne

Zagadka migreny wyjaśniona?

Migrena to naturalny sposób autonaprawy ludzkiego mózgu - głosi najnowsza teoria dotycząca pochodzenia tej choroby. Otwiera ona zupełnie nowe perspektywy w leczeniu migreny.

Nowoczesne leczenie migreny w ramach programu

Warto wiedzieć, że dziś migrenę można skutecznie leczyć. Także w Polsce dostępne są już nowoczesne terapie, które można podawać raz w miesiącu, niektóre co trzy miesiące, które umożliwiają życie bez migren.

– To nowoczesne, zaawansowane terapie immunologiczne, ukierunkowane na hamowanie dróg przekazu sygnału bólowego, w szczególności z wykorzystaniem inhibitorów CGRP (peptydu związanego z genem kalcytoniny). To przełom w leczeniu migren, terapie, o których pacjentki mówią: to coś niesamowitego, wreszcie mogę normalnie żyć – mówi lekarka.

Takie leczenie dostępne jest głównie w ramach programów lekowych (refundowanych przez NFZ), które w Polsce istnieją od kilku lat. Kłopot w tym, że kryteria włączenia do tych programów są dość złożone – m.in. musi to zostać poprzedzone przynajmniej dwoma lub trzema niepowodzeniami leczenia innymi lekami.

- Dlatego tak ważne jest, by dokumentować ilość ataków, ich uciążliwość i stosowane terapie – dodaje specjalistka.

Niestety nie każdy o tym wie. Raport „Migrena. I co dalej?” przygotowany przez Fundację Zdrowego Postępu ujawnił, że świadomość istnienia programu lekowego dla migreny jest bardzo niska: 50 proc. pacjentów nie zdaje sobie sprawy z tego, że istnieje program lekowy leczenia migreny. Leczy się w nim zaledwie 1 proc. chorych, co świadczy o barierach wejścia.

Fot. PAP/Zdjęcie ilustracyjne

Migrena - co to jest i jak sobie z nią radzić

To z pewnością nie jest zwykły ból głowy, a często trudne do zniesienia cierpienie - bywa, że trwające nawet kilka dni. Na szczęście nawet z diagnozą migreny można cieszyć się życiem w dobrej kondycji. Coraz więcej też wiadomo, co może sprowokować ataki i jak zmniejszyć ryzyko ich wystąpienia. Sprawdź!

– Nasze badanie potwierdziło, że migrena jest traktowana mniej poważnie niż inne schorzenia, niż inne choroby przewlekłe. Uważa tak aż 82 proc. osób, które uczestniczyły w badaniu. Co gorsze, zdaniem 37 proc. chorobę bagatelizują także sami medycy: pielęgniarki, lekarze czy farmaceuci. Dodatkowo pacjenci są pozostawieni sami sobie: większość leczy się na własną rękę, ponieważ dostęp do neurologów jest bardzo utrudniony – mówi prezeska FZP Joanna Bogdanowicz-Antos.

Szkoda, bo migrena to nie chwilowe osłabienie, lecz zaburzenie pracy układu nerwowego, które wymaga diagnozy, stałej opieki specjalisty i wdrożenia odpowiedniego leczenia.

– Jak wynika z raportu, ze względu na migrenę połowa chorych musi odwoływać plany szkolne, studenckie, zawodowe czy relacyjne. Tymczasem w zasięgu ręki jest nowoczesne i naprawdę skuteczne leczenie. Dlatego chcemy, by o możliwościach leczenia migreny dowiedziało się jak najwięcej osób. Naszym celem jest edukacja, wsparcie i zmiana społecznego postrzegania migreny z „bólu głowy” na poważną, ale możliwą do opanowania chorobę neurologiczną – dodaje Bogdanowicz-Antos.

 

Więcej informacji:
Polskie Towarzystwo Bólu Głowy
 

Autorka

Monika Grzegorowska

Monika Grzegorowska - O dziennikarstwie marzyła od dziecka i się spełniło. Od zawsze to było dziennikarstwo medyczne – najciekawsze i nie do znudzenia. Wstępem była obrona pracy magisterskiej o błędach medycznych na Wydziale Resocjalizacji. Niemal całe swoje zawodowe życie związała z branżowym Pulsem Medycyny. Od kilku lat swoją wiedzę przekłada na bardziej przystępny język w Serwisie Zdrowie PAP, co doceniono przyznając jej Kryształowe Pióro. Nie uznaje poranków bez kawy, uwielbia wieczory przy ogromnym stole z puzzlami. Życiowe baterie ładuje na koncertach i posiadówkach z rodziną i przyjaciółmi.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • PAP/Szymon Pulcyn

    Alergia nie kończy się wraz z latem

    Koniec lata nie musi oznaczać końca alergii. We wrześniu w powietrzu nadal mogą unosić się pyłki uczulających roślin, m.in. bylicy i ambrozji. Dlatego katar, kichanie i łzawienie oczu, które pojawiają się lub nasilają na początku jesieni, nie zawsze są oznaką przeziębienia. Sezon alergiczny może trwać znacznie dłużej, niż podpowiada kalendarz.

  • PAP

    Choroba otyłościowa a zdrowie jamy ustnej

    Nie tylko przewlekły stan zapalny tkanek otaczających implant zębowy (periimplantitis) może być przyczyną utraty implantu. Sprawę skomplikować może także choroba otyłościowa, która oznacza m.in. stłuszczenie szpiku kostnego. Jak wpływa na stan i zdrowie jamy ustnej, wyjaśnia dr hab. n. med. Marzena Dominiak, prezydentka Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego, laureatka Nagrody Złoty Skalpel.

  • PAP/Adam Warżawa

    Przełom w diagnostyce i leczeniu choroby Alzheimera?

    Coraz bliżej nam do przełomu w diagnostyce i leczeniu choroby Alzheimera, ale nie uda się to bez rozpoznania na wczesnym etapie, bo – jak zaznacza prof. dr hab. n. med. Alina Kułakowska, prezeska Polskiego Towarzystwa Neurologicznego – nowe terapie stosuje się właśnie wtedy.

  • PAP/Szymon Pulcyn

    Nie tylko kurz czy orzeszki - uczulać może nawet woda i słońce

    Alergie to powszechny problem, który dotyka milionów ludzi na całym świecie. Powszechna jest wiedza o alergiach na pyłki, kurz czy orzeszki, ale zdarzają się też bardziej zaskakujące. Wyobraź sobie reakcję uczuleniową na wodę, światło słoneczne, własny pot czy nasienie partnera – to może wydawać się dziwne, ale takie przypadłości naprawdę istnieją i są nawet opisane w literaturze medycznej.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Coraz więcej udarów mózgu u młodych

    Liczba udarów mózgu wśród młodych dorosłych wzrosła niemal dwukrotnie w ciągu prawie trzech dekad – wynika z badań przeprowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu w Cincinnati.

  • Alergia nie kończy się wraz z latem

  • Ratownicy i mundurowi też mogą potrzebować wsparcia

  • Profilaktyka to coś więcej niż wiedza i motywacja

  • Osiem dobrych powodów, by więcej chodzić

  • PAP/Lech Muszyński

    Grypa po zaszczepieniu już nie tak straszna

    Szczepienie przeciw grypie nie gwarantuje, że choroba nas ominie, ale – jak dowodzą kolejne badania – zmniejsza ryzyko ciężkiego przebiegu i hospitalizacji, szczególnie wśród osób z grup ryzyka. W aptekach dostępne są trzy rodzaje szczepionek. Bezpłatnie mogą zaszczepić się niepełnoletni, kobiety w ciąży i połogu oraz osoby od 65 lat. Dorośli w wieku 18-64 lat mają uprawnienie do 50 proc. refundacji.

  • Demencja pozbawia apetytu

  • Posiłki z rodziną działają na dzieci jak parasol ochronny

Serwisy ogólnodostępne PAP