Choroby autoimmunologiczne: czy warto zmienić dietę?

Dla osób, które zmagają się ze schorzeniami z autoagresji specjaliści opracowują specjalny system żywienia. Nazywa się on protokół autoimmunologiczny. W takiej diecie eliminuje się wiele zwykle spożywanych produktów i wprowadza się biologicznie aktywne substancje ochronne.

Fot. PAP/P. Werewka
Fot. PAP/P. Werewka

Reumatoidalne zapalenie stawów, celiakia, cukrzyca typu 1, nieswoiste zapalenia jelit, Hashimoto, stwardnienie rozsiane – to niektóre z chorób autoimmunologicznych, które - choć różnią się objawami i przebiegiem, mają jedną wspólną cechę: do ich rozwoju dochodzi, gdy układ odpornościowy atakuje tkanki właściciela (stąd polskie określenie: choroby z autoagresji). Takich schorzeń medycyna zna ok. setki.

Szacuje się, że mogą one dotykać nawet jedną na 10 osób, przy czym częściej zapadają na nie kobiety. Przyczyny są najczęściej złożone, ale uważa się, że nierzadko znaczenie może mieć m.in. to, co znajduje się w diecie chorego. Niektóre składniki mogą bowiem zaburzać pracę jelit, co z czasem wywołuje ich nieszczelność. Z drugiej strony dieta wpływa też na stany zapalne, które w chorobach autoimmunologicznych mają podstawowe znaczenie.

Protokół immunologiczny – faza 1

Dla niektórych osób z problemami autoimmunologicznymi specjaliści proponują specjalny system, który nazywa się protokołem immunologicznym (ang. Autoimmune Protocol - AIP). W tym rodzaju żywienia na wstępie eliminuje się sporą część składników typowej diety. To trudny etap, ponieważ eliminację trzeba przeprowadzić od razu, całościowo.

Chodzi o to, aby mieć jak największą pewność, że usuwa się produkty, które mogą nasilać procesy zapalne, a poszczególne osoby inaczej reagują na różne składniki. To pierwsza faza przechodzenia na protokół immunologiczny (AIP).

AdobeStock

Masz zespół jelita drażliwego? Zapytaj lekarza o dietę FODMAP

Choć nie wszystkim chorym przynosi ona ulgę, a jej skuteczność wciąż jest analizowana przez naukowców, to jednak gastroenterolodzy sugerują, że warto ją wypróbować. Dowiedz się, na czym polega ta dieta.

Zwykle eliminuje się m.in. ziarna, rośliny strączkowe, psiankowate, produkty mleczne, jaja, orzechy, rafinowany cukier, produkty wysoko przetworzone. Natomiast część warzyw i  owoców, ryby, ekologiczne mięso to składniki, które zwykle mogą pozostać w diecie.

Taki styl żywienia musi być odpowiednio zbilansowany i powinien odbywać się pod kontrolą lekarza i dietetyka.

Dlaczego? Eliminacja całych grup produktów to nie lada wyzwanie, ponieważ nadal trzeba organizmowi zapewnić odpowiednią ilość składników odżywczych przy sporych ograniczeniach.

Tak zredukowana dieta obowiązuje przez kolejnych kilka tygodni - nie dłużej! - kiedy obserwuje się reakcje organizmu. O tym, że interwencja zadziałała, świadczy to, czy doszło do poprawy, czyli np. zmniejszenia liczby wypróżnień (jeśli przewlekła biegunka była problemem, zmniejszenia lub remisji zmian skórnych itp.). 

Faza 2 - testowanie

Jeśli uda się osiągnąć wyraźne efekty, można rozpocząć drugi etap protokołu. Teraz, stopniowo, pojedynczo, wprowadza się usunięte wcześniej z diety składniki. Po ponownym włączeniu do żywienia danego składnika, przez kilka dni prowadzi się obserwacje reakcji organizmu. Powrót produktu testuje się ostrożnie, zaczynając nawet od jednej łyżeczki jakiegoś produktu. Jeśli pojawi się niepożądana reakcja, trzeba przestać. Ewentualnie, można spróbować ponownie go wprowadzić, po dłuższym czasie.

W ten sposób można wykryć, które produkty przyczyniają się do zaostrzenia choroby i je na stałe wyeliminować czy ograniczyć, przy ponownym wprowadzeniu składników bezpiecznych. Dobrym pomysłem może być rozpoczęcie od ponownego wprowadzania produktów, które są najcenniejsze z punktu widzenia odżywiania, ewentualnie tych, których brak pacjent szczególnie silnie odczuwa. 

Faza 3 - utrzymanie

W trzeciej fazie długofalowo stosuje się wiedzę zdobytą w fazach 1. i 2. W spersonalizowanym stylu żywienia unika się czy ogranicza składniki, które okazały się szkodliwe, a zróżnicowaną dietę układa z tych, które są bezpieczne i korzystne. Wiele zależy od danej osoby i od tego, jak silne reakcje powodował dany produkt czy grupa produktów. Jeśli symptomy nie były silne, niektóre osoby mogą zdecydować się na pewne odstępstwa, np. w trakcie wyjazdów i niemożliwości zapewnienia sobie optymalnego żywienia.

AdobeStock

Nieswoiste zapalenia jelit – czy można im zapobiegać

Są podstępne, dokuczliwe i nieuleczalne. Mimo to, najczęściej można się nauczyć z nimi w miarę normalnie żyć. Kluczowe jest ich wczesne rozpoznanie. Warto zatem wiedzieć, jak różne mogą być ich objawy, nie tylko jelitowe. Mogą się one pojawić nawet w oczach, a także na skórze.

W skrócie można powiedzieć, że AIP to rozszerzona wersja dietetycznej interwencji znanej jako low-FODMAP (L-FODMAP). To skrót od angielskiego “Fermentable Oligosaccharides, Disaccharides, Monosaccharides And Polyols” (fermentujące oligo- di- i monosacharydy oraz poliole). Pod tymi chemicznymi nazwami kryją się krótkołańcuchowe węglowodany, które szybko fermentują i słabo się wchłaniają. Do FODMAP zalicza się fruktozę, laktozę, fruktany (można je znaleźć np. w pszenicy, czosnku czy cebuli), galaktany (obecne w roślinach strączkowych), poliole (do tej grupy zalicza się np. mannitol, sorbitol, ksylitol).

U osób z chorobami układu pokarmowego, w tym z zespołem jelita drażliwego (IBS), czy z nieswoistymi zapaleniami jelit substancje te mogą nasilać dolegliwości. W diecie low-FODMAP z wymienionymi składnikami postępuje się podobnie, jak z produktami usuwanymi w diecie AIP. Trzeba przyznać, że protokół immunologiczny wymaga pewnego wysiłku i dyscypliny.

Nie należy takiego podejścia próbować na własną rękę - potrzebna jest pomoc fachowca – lekarza czy dietetyka, zwłaszcza, że z badań wynika, że nie u każdego dochodzi do pozytywnych zmian. U innych zaś mogą pojawić się wyraźne korzyści, jak wskazują kolejne, choć jeszcze niezbyt liczne badania.

AIP w Hashimoto – polski eksperyment

Na przykład polski zespół ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego sprawdził wpływ AIP na przebieg choroby Hashimoto. W badaniu z udziałem 28 chorych, w tym jednego mężczyzny, naukowcy ocenili ich stan przed i po 12-tygodniowej interwencji żywieniowej. Sprawdzane były objawy zgłaszane przez pacjentów, markery pracy tarczycy, parametry działania układu odpornościowego. Tarczyca była też badania z pomocą USG.

Po zastosowaniu AIP liczba osób narzekających na symptomy choroby zmalała, a mierzone parametry uległy wyraźnej poprawie. Zmniejszyły się nawet rozmiary tarczycy.

Fot. PAP

Menu na obniżenie cholesterolu

Kilka zmian w diecie i cholesterol będzie niższy. Mniej zaś cholesterolu we krwi to niższe ryzyko zawału czy udaru, lepsze samopoczucie oraz więcej pieniędzy – lekarz może odstawić lub zmniejszyć dawki leków.

„Z uwagi na liczne zalety AIP, wydłużenie okresu obserwacji efektów diety, wraz z jej personalizacją pod względem wyboru żywności, wartości energetycznej i odżywczej może prowadzić do większych zmian w samopoczuciu oraz wynikach badań biochemicznych. Zastosowanie spersonalizowanego protokołu AIP może poprawić jakość życia, spowodować pozytywne zmiany w stanie psychicznym, zmniejszyć stres i przede wszystkim poprawić niekorzystne dolegliwości związane z chorobą Hashimoto” – piszą naukowcy.

Natomiast wiosną badacze z Auckland University of Technology donieśli natomiast o działaniu AIP na stan pacjentów z reumatoidalnym zapaleniem stawów. Jak podają, było to pierwsze badanie kliniczne tego typu. Wzięło w nim udział zaledwie 9 osób – 7 kobiet i 2 mężczyzn.

Naukowcy zanotowali poprawę stanu pacjentów mierzonego specjalnym, stosowanym w reumatologii systemem (RAPID3 - Routine Assessment of Patient Index Data 3). Ocenia się w nim fizyczną sprawność, poziom bólu i subiektywne odczucia chorego. Malało przy tym zmęczenie i poprawiał się sen.

„Wyniki te wskazują, że dieta AIP ma potencjał jako terapia uzupełniająca w reumatoidalnym zapaleniu stawów (RA). Konieczne są dalsze badania” – piszą autorzy.

Ważne! W przedstawionych badaniach brała udział niewielka liczba uczestników, a to znaczy, że do wyników trzeba jeszcze podchodzić z dużą rezerwą. Z pewnością jednak warto rozważyć skorzystanie z AIP i omówić to ze swoim lekarzem czy dietetykiem.

Marek Matacz dla zdrowie.pap.pl

Źródła:
Doniesienie na temat częstości występowania chorób autoimmunologicznych
https://www.ox.ac.uk/news/2023-05-06-autoimmune-disorders-found-affect-around-one-ten-people

Witryna Cleveland Clinic na temat żywieniowego protokołu autoimmunologicznego
https://health.clevelandclinic.org/aip-diet-autoimmune-protocol-diet/

Praca naukowa na temat działania AIP w chorobie Hashimoto
https://www.aaem.pl/Effects-of-Autoimmune-Protocol-AIP-diet-on-changes-in-thyroid-parameters-in-Hashimoto,166263,0,2.html

Praca naukowa na temat działania AIP w reumatoidalnym zapaleniu stawów
https://www.aaem.pl/Effects-of-Autoimmune-Protocol-AIP-diet-on-changes-in-thyroid-parameters-in-Hashimoto,166263,0,2.html

Witryna Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej na temat diety L-FODMAP
https://ncez.pzh.gov.pl/choroba-a-dieta/dieta-fodmap-zasady-i-zastosowanie/

Autor

Marek Matacz

Marek Matacz - Od ponad 15 lat pisze o medycynie, nauce i nowych technologiach. Jego publikacje znalazły się w znanych miesięcznikach, tygodnikach i serwisach internetowych. Od ponad pięciu lat współpracuje serwisem "Zdrowie" oraz serwisem naukowym Polskiej Agencji Prasowej. Absolwent Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Gdańskiego i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

ZOBACZ TEKSTY AUTORA

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock

    Badanie: im wcześniej kończymy jedzenie w ciągu dnia, tym lepiej śpimy?

    Zjedzenie ostatniego posiłku o godz. 16:00, a nie o 20:00, może wpływać na to, że lepiej śpimy. Badanie jednak, jak zastrzegają jego autorzy, ma pewne ograniczenia. Niemniej obserwacje płynące z pracy z pacjentami również sugerują – zgodnie ze słowami wiersza Jana Brzechwy pt. „Żołądek” – że „kto się na noc zbytnio naje, temu żołądek spać nie daje”.

  • PAP/ Marcin Bielecki

    Kolka niemowlęca a karmienie piersią

    Dorasta pokolenie, którego matki były przestrzegane, by nie jeść pewnych produktów, gdy karmią piersią, bo niemowlę może mieć kolki. Obecnie eksperci podkreślają, że nie ma takiej korelacji. Wiele badań naukowych dowodzi też, że wyłączne karmienie piersią wiąże się wręcz z niższym ryzykiem kolki.

  • model jelita grubego PAP/Maciej Kulczyński

    Zaburzony mikrobiom jelit może sprzyjać cukrzycy

    U części osób, które dopiero zachorują na cukrzycę typu 2, można wykryć zaburzenia jelitowej mikrobioty. Zmiany pojawiają się nawet lata przed zachorowaniem, a to może oznaczać możliwość wczesnego wykrywania zagrożenia. Wstępne badania sugerują także, że podawanie odpowiednich bakterii może poprawiać niektóre wskaźniki metaboliczne.

  • PAP/Albert Zawada

    Etykieta żywności – drogowskaz dla zdrowia. Jak ją czytać?

    Co oznacza symbol zielonego liścia z gwiazdek na żywności, czy „bio” i „organic” to tożsame pojęcia, dlaczego ostrożnie należy podchodzić do sformułowań „naturalne” i „zdrowe” na etykiecie i jak wybrać mięso dobrej jakości – wyjaśnia dr Katarzyna Wolnicka, specjalistka dietetyki, wykładowczyni akademicka, autorka publikacji „Poradnik świadomego konsumenta” wydanej przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Fart walk, czyli o TikTokowych trendach zdrowotnych

    Nie każdy trend z TikToka jest zły. Wśród filmików promujących skrajne diety, cudowne suplementy i szybkie sposoby na odchudzanie pojawiają się także pomysły, które mogą realnie wspierać zdrowie. Jednym z nich jest „fart walk” – krótki spacer po posiłku. Choć nazwa budzi uśmiech, kryje się za nią prosta aktywność, która może poprawiać trawienie, pracę jelit i pomagać w kontroli poziomu cukru we krwi. O tym, które trendy zdrowotne z mediów społecznościowych warto wprowadzić w życie, a których lepiej unikać, mówi dietetyczka Roksana Środa.

  • Wazopresyna – hormon przetrwania

  • Nużeńce i my

  • Uregulowany cykl dobowy to podstawa zdrowego mózgu

  • suPAR: w poszukiwaniu wskazówek zegara biologicznego

  • Adobe Stock

    Hormon GLP-1 – bohater leczenia cukrzycy i… choroby otyłościowej

    Komisja Europejska zgodziła się na wprowadzenie semaglutydu – analogu ludzkiego hormonu GLP-1 – w postaci doustnej do leczenia choroby otyłościowej. Od pewnego czasu jest już stosowany w terapii cukrzycy typu 2, chociaż jego refundacja obejmuje wyłącznie określone grupy pacjentów. To niewątpliwie kolejny ważny krok w leczeniu choroby otyłościowej. Na refundację w tym wskazaniu pacjenci prawdopodobnie będą jednak musieli jeszcze poczekać – zaznacza dr hab. n. med. Karolina Kędzierska-Kapuza, specjalistka diabetologii i nefrologii, zajmująca się również leczeniem choroby otyłościowej.

  • Farmakoterapia na walizkach

  • Badanie: im wcześniej kończymy jedzenie w ciągu dnia, tym lepiej śpimy?

Serwisy ogólnodostępne PAP