Dla mikroflory lepszy jest mniej dojrzały banan?

To FAKT! Jedzenie to pożywka dla dobrych bakterii, które żyją w naszych jelitach. Skład flory jelitowej człowieka zmienia się z wiekiem i jest zależny od tego, co jemy. Aby zadbać o dobre mikroby powinniśmy unikać cukrów prostych, których jest dużo np.: w dojrzałych bananach, za to jeść węglowodany złożone, których bogatym źródłem są niedojrzałe owoce. Gdy jemy dużo węglowodanów prostych dobre mikroby giną, a złe rosną w siłę.

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki
Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Tylko w jelicie grubym, które ma ok. dwa metry długości, znajduje się ok. 4 tysięcy różnych gatunków bakterii. Szacuje się, że u osoby dorosłej w jelicie grubym może być ok. 1-2 kg suchej masy bakterii! Pożyteczne mikroby są też na skórze, błonach śluzowych, w drogach oddechowych i w okolicach narządów płciowych, jednak najwięcej ich jest w przewodzie pokarmowym. To od tego jaki jest skład naszej mikrobioty (ogół mikroorganizmów bytujących w przewodzie pokarmowym) zależy to, jak nasz układ odpornościowy daje sobie radę z patogenami, czyli mikroorganizmami wywołującymi choroby. Te dobre bakterie nie produkują agresywnych toksyn, dlatego nie uszkadzają jelit, za to stymulują rozwój komórek układu odpornościowego. Poprzez trening z łagodnymi bakteriami nasz organizm uczy się reakcji, które potem uruchamia w przypadku patogennych mikrobów.

Fot. PAP

Niebezpiecznie zdrowa dieta

Zdrowe odżywianie może stać się pułapką. Tak dzieje się wtedy, gdy przeradza się w obsesję. Specjaliści tego rodzaju zaburzenie nazywają ortoreksją.

Mikroorganizmy znajdujące się w jelitach „rosną w siłę”, gdy dostają prebiotyki, czyli wszelkie polisacharydy (cukry złożone), które nie są trawione w jelicie cienkim (głównym miejscu trawienia i wchłaniania składników odżywczych) tylko w postaci niezmienionej przechodzą do jelita grubego. Tam, w procesie fermentacji, rozkładane są przez bakterie jelitowe do krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych, które odżywiają śluzówkę jelita.

Prebiotyki najlepiej dostarczyć w diecie w postaci błonnika pokarmowego. Najwięcej jest go w szparagach, cebuli, czosnku, cykorii, karczochach, ale także w zielonym, nie do końca dojrzałym bananie. Właśnie te niedojrzałe banany są ucztą dla naszej mikroflory, bo jest w nich dużo skrobi opornej, czyli cukru złożonego. Naszym enzymom trawiennym trudno jest taką skrobię strawić, będzie zatem rozkładana dopiero w jelicie grubym dzięki przyjaznym bakteriom jelitowym. Im bardziej banan dojrzały, im więcej na nim ciemnych plamek, tym mniej ma skrobi opornej, za to owoc jest pełen cukrów prostych, które są dla nas mniej korzystne, bo wchłoną się w jelicie cienkim. Zatem dojrzały banan jest świetnym zastrzykiem energii dla sportowca po treningu, ale chcąc zapewnić  jedzenie dla naszej dobrej mikroflory jelitowej, powinniśmy się zajadać bananami nie do końca dojrzałymi.

gap

Źródło: „Dieta w chorobach immunozależnych”, pod red. Mirosławy Gałęckiej, PZWL, Warszawa 2017 r.

NAJNOWSZE

  • Piotr Werewka/PAP

    Wirtualne życie nastolatków w liczbach

    Wiele publicznych instytucji, które m.in. zajmują się analizą zjawisk dotyczących przemocy zwraca uwagę, że młodzież doświadcza jej na różne sposoby, także w świecie wirtualnym. Cyberprzemoc dotyczy blisko połowy nastolatków, choć co piąty nie do końca umie ją rozpoznać. Ponad połowa rodziców jest przekona, że nie dotyczy ona ich dziecka.

  • Rozmawiaj i bądź obok – to najlepszy sposób, na opanowanie strachu po atakach w szkole

  • Ciało potrzebuje luzu, nie tylko wyciskania

  • Roli położnej nie można sprowadzić jedynie do ciąży, porodu, połogu

  • Depresja poporodowa to nie tylko sprawa kobiet

  • PAP/Marcin Obara

    Ataki w szkołach – brak uwagi i wsparcia ze strony dorosłych

    Ataki, które miały miejsce w ostatnich dniach, nakręcają spiralę paniki: rodzice przekazują sobie filmiki z ostrzeżeniami o „krwawym piątku” i nie puszczają dzieci do szkoły, nastolatki spekulują, gdzie dojdzie do następnego ataku. Tymczasem minie jeszcze wiele czasu nim dowiemy się, co było przyczyną tych zdarzeń. Musimy liczyć się z tym, że każde z nich mogło mieć inną przyczynę: brak zrozumienia, odrzucenie, chęć zaistnienia, czy wreszcie niezauważone zaburzenia. W każdym przypadku stoją za tym jakieś niezaspokojenie potrzeby i brak wsparcia.

  • Rdzeniowy zanik mięśni – choroba, którą daje się zatrzymać

  • Płukanie jelita – to nie jest bezpieczne

Serwisy ogólnodostępne PAP