Wahania ciśnienia krwi sprzyjają demencji?

TO FAKT! Osoby ze zmiennym ciśnieniem tętniczym krwi są bardziej narażone na demencję niż inne – sugerują badania japońskich specjalistów, opublikowane przez pismo „Circulation”.

Badaniami objęto 1 674 osoby w wieku średnio 71 lat, które przez miesiąc trzykrotnie mierzyły sobie ciśnienie przed śniadaniem i przed zażyciem leków (stosowało je 43 proc. uczestników eksperymentu). Pomiaru dokonywano w domu, co pozwalało uniknąć tzw. efektu białego fartucha, która sprawia, że ciśnienie mierzone przez lekarza może być podwyższone z powodu stresu przeżywanego przez pacjenta.

Po pięciu latach zbadano stan zdolności poznawczych tych osób. Okazało się, że ludzie, którzy wcześniej mieli wahania ciśnienia częściej cierpieli na demencję, jak i chorobę Alzheimera.

Ponadto, nasilenie demencji u badanych było tym większe, im silniejsze były wahania ciśnienia tętniczego krwi. U pacjentów z największymi wahaniami ciśnienia, szczególnie skurczowego, ryzyko choroby Alzheimera było dwukrotnie większe, a ryzyko demencji naczyniowej (związanej z niedokrwieniem mózgu) nawet trzykrotnie większe.

PAP/apio

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Edukacja zmniejsza występowanie demencji, także u osób genetycznie predysponowanych

    Nowe badanie naukowców z University of Southern California, University of Wisconsin–Madison i University of Michigan dowodzi, że edukacja może pomóc w zmniejszeniu ryzyka demencji w dłuższej perspektywie. Analiza pokazuje, że reforma edukacji w Wielkiej Brytanii, która podniosła minimalny wiek ukończenia szkoły z 15 do 16 lat, zmniejszyła zapadalność na demencję nawet o 50 lat.

  • Czytanie dzieciom wspiera ich rozwój

  • Chirurg o pierwszym zabiegu wspierającym leczenie alzheimera: jesteśmy na początku drogi

  • Na czym polega transplantacja komórek krwiotwórczych

  • Nowotwory narządu ruchu i urazy głównymi przyczynami amputacji u dzieci

    Patronat Serwisu Zdrowie
  • PAP/Marcin Bielecki

    Kolejki do fizjoterapeutów po horyzont

    Około 1,5 mln Polaków czeka na fizjoterapię i to właśnie do tych specjalistów ustawiają się najdłuższe kolejki, choć ich długość zależy od regionu. Wciąż mamy do czynienia z nierównym dostępem do świadczeń – podkreśli eksperci podczas XXII Forum Rynku Zdrowia. W tym wszystkim nie chodzi tylko o usprawnienie pacjenta, ale systemu. Jak to zrobić?

  • Rogowacenie skóry – od fizjologii do patologii

  • Zmiana czasu na zimowy chroni nasze ciało, ale źle wpływa na nastrój

Serwisy ogólnodostępne PAP