Materiał promocyjny

Dziesięć pytań do onkologa

Rak nie wyrok, ale w przebiegu życia może przydarzyć się każdemu. Z okazji drugiej edycji kampanii „Leczmy z troską!” przypominamy, co warto o nim wiedzieć. O chorowaniu – ale i o zdrowieniu – rozmawiają ambasadorzy „Leczmy z troską!”: Ordynator Oddziału Onkologii Klinicznej i Chemioterapii w Europejskim Centrum Zdrowia Otwock, prof. Cezary Szczylik i dziennikarka, autorka książek o dobrostanie Anna Augustyn-Protas.

Grafika: Leczymy z Troską
Grafika: Leczymy z Troską

Anna Augustyn-Protas: Panie Profesorze, da się ustrzec przed chorobą nowotworową?

Prof. Cezary Szczylik: Nie.

No właśnie. Można wiedzieć o nim wszystko, stosować profilaktykę, a i tak pewnego dnia odkryć go u siebie, co pokazuje Pańska historia. Zakończona szczęśliwie, bo wyłapana w początkowym stadium.

Bo ja badałem się regularnie. Wiedziałem, że choroba może się przytrafić, że rośnie liczba przypadków. Według dzisiejszych danych chora może być co druga-trzecia osoba w przeciągu całego życia. Rocznie na nowotwór zapada 179 tys. osób w Polsce. Przede wszystkim osób starszych.

Jak to się w ogóle dzieje, że w kimś zaczyna rozwijać się choroba nowotworowa?

Odpowiadają za nią zmiany molekularne związane z uszkodzeniem genów. Najczęściej prowadzi do nich długotrwała ekspozycja na działanie środowiskowych substancji toksycznych - smogu, spalin, skażeń przemysłowych. Gdy do tego prowadzimy rabunkowy styl życia - np. palimy papierosy, także vape’y, to drastycznie zwiększamy ryzyko pojawienia się choroby. Większość nowotworów ma związek z paleniem - rak płuc, ale też pęcherza, dróg moczowych, nerek, piersi. Kancerogenem jest też alkohol.

Nie bez znaczenia jest też kondycja układu odpornościowego. Gdy słabnie, bo np. starzeje się, przestaje nas bronić. Najwięcej nowotworów przydarza się właśnie w okolicach 70-75 urodzin. Szczęśliwie, dynamicznie rozwija się immunoterapia, metoda leczenia, która polega na aktywizacji układu odpornościowego do walki. Zamiast nowotwory atakować - tak działa chemioterapia - immunoterapia stymuluje mechanizmy obronne organizmu do rozpoznawania i niszczenia komórek rakowych. I takie terapie są dostępne i refundowane także w Polsce.

A jak my sami możemy wzmocnić odporność? Przy okazji kampanii „Leczmy z troską!” sporo mówi się o czynniku psychicznym, o wspieraniu chorych. To ma znaczenie?

Komfort psychiczny ma ogromne znaczenie dla procesu zdrowienia. Badania na myszach, którym wszczepiano elektrody do ośrodka przyjemności w mózgu, wykazały, że stymulowanie tego miejsca wpływa na wielkość guza i efekty leczenia. Zwierzęta z pobudzanym ośrodkiem przyjemności lepiej odpowiadają na leczenie i dłużej żyją. Oczywiście, nie przeprowadza się takich doświadczeń na ludziach, ale zakładam, że wnioski byłyby takie same. Gdy pacjenci mnie pytają, jaka jest najlepsza dieta, i wymieniają setki rodzajów, jakie tylko można znaleźć w internecie, to ja mam jedną odpowiedź, „zasadę profesora Szczylika”: jedzenie ma być przede wszystkim smaczne. Właśnie dlatego, że stymulowanie ośrodka przyjemności wspomaga funkcje układu odpornościowego.

Dobrze wiedzieć! A co jeszcze możemy dla siebie zrobić?

Dbać o higienę genomu. Prowadzić zdrowy styl życia, jeść mądrze, ruszać się, dobrze wybierać kierunek wakacji - odpoczywać na świeżym powietrzu, z dala od zanieczyszczeń przemysłowych, wyjeżdżać na łono natury. Nie przypadkiem mieszkańcy dużych miast częściej chorują na nowotwory. Oraz nie palić. Przy czym higiena genomu to nie tylko dbałość o własne zdrowie, ale i o materiał genetyczny, który przecież przekazujemy dzieciom. Uszkodzenia DNA mogą trafiać do kolejnych pokoleń jako mutacje w genach.

Ich obecność znacznie zwiększa ryzyko raka, dlatego warto zbadać geny, co akurat jest proste, bo sprawdza się je raz w życiu. Co jeszcze warto kontrolować?

Przede wszystkim patrzmy w lustro i sprawdzajmy, czy coś się z nami nie zmienia. Patrzmy na wagę, np. czy nagle, nieuzasadnienie, nie spada. Każda zmiana, która utrwala się lub narasta, wymaga wyjaśnienia. To może być sygnał, żeby się zacząć głębiej diagnozować.

Jest jakiś nowotwór typowo polski?

Nie. Ale są tereny, których mieszkańcy są bardziej narażeni na pewne choroby niż gdzie indziej. Na przykład w obrębie Moraw, Austrii i Czech - gdzie ludzie piją mnóstwo piwa i palą - jest najwyższa w Europie zachorowalność na nowotwór nerki i dróg moczowych. Co jest też dowodem na to, że jedno z drugim się wiąże.

Jakie nowotwory u nas występują najczęściej?

Rak płuc, rak jelita grubego i rak piersi. Spadła zachorowalność na raka żołądka, co wynika z poprawy odżywiania.

Poprawy? Tyle mówi się, jak śmieciowa jest dzisiejsza żywność!

Ale z drugiej strony rośnie popularność zdrowego jedzenia i jemy więcej warzyw. Co sam obserwuję. Od lat wakacje spędzam na wsi. W tamtejszym sklepie jest wszystko: świeże rzodkiewki, pomidory, owoce sezonowe. Owszem, także duże stoisko mięsne, ale obok można kupić krewetki. Krewetki, na wsi??? Zmienia się świadomość i to jest piękne.

Zdarzyły się Panu „cudowne” wyleczenia, których nauka nie przewidziała?

Mam pacjentów po chemioterapii, którzy wydawałoby się, że mają przed sobą rok-dwa, a żyją już 15 lat i choroba nie wróciła, nie ma po niej śladu. I to były trudne przypadki do leczenia, typu nowotwór dróg żółciowych. A oni cieszą się pełnią życia, nierzadko są w nowych związkach.

Co im pomogło, metody naturalne? Co Pan o nich sądzi, o ziołach, o medycynie wschodniej?

Pomocniczo - polecam, jak najbardziej, np. zioła od wykwalifikowanych zielarzy. Akupunkturę stosowała nawet moja żona, jest beneficjentką przeciwbólowego działania tego typu leczenia. Wszystko inne odradzam, głęboko. W Stanach Zjednoczonych jest specjalny departament do badania metod niekonwencjonalnych. Mało które mają działanie o udowodnionej skuteczności. Akupunktura ma.

Nastrój chorego ma znaczenie?

Owszem i tu wracamy do ośrodka nagrody, przyjemności w mózgu. To jest to, co pacjent dokłada do leczenia onkologicznego: dobre nastawienie. Ono potrafi uruchomić mechanizmy pomagające w walce z nowotworem, budujące odporność. A przypomnę: ostatnio najmocniejszą częścią leczenia w onkologii staje się immunoterapia. Oraz terapie komórkowe, stosowane w leczeniu chłoniaków, białaczek, może dadzą też efekty w leczeniu guzów litych. Nauka pozwala nam patrzeć w przyszłość z wielkim optymizmem.

„Leczmy z troską!”. Konkurs trwa

Kampania „Leczmy z troską!” powstała z inicjatywy Teva Pharmaceuticals, w ramach programu „Humanizing Health”, który jest znany w 19 krajach, w tym w 15 w Europie. „Leczmy z troską!” to jego polska odsłona. Do pierwszej edycji konkursu, w 2024 roku trafiło ponad 60 zgłoszeń od fundacji i stowarzyszeń propacjenckich. Druga edycja właśnie trwa. Mogą się do niej zgłaszać organizacje non-profit, które pomagają tworzyć lepsze życie chorym, a także ich rodzinom i opiekunom. Termin składania zgłoszeń mija 14 września 2025 r.

Pula nagród konkursu „Leczmy z troską!” w 2025 r. wynosi 120 tysięcy złotych. Będą przyznawane w dwóch kategoriach: Ogólna i Zdrowie psychiczne. Ogłoszenie wyników konkursu nastąpi jesienią podczas uroczystej gali.

Więcej informacji: teva.pl/leczmy-z-troska

Ambasadorami akcji w roku 2025 są: prof. Cezary Szczylik, onkolog; dr Tadeusz Oleszczuk, ginekolog; Anna Augustyn-Protas, autorka książek o zdrowiu.

Zostało tylko 10 dni. To ostatni moment, by sięgnąć po granty w konkursie „Leczmy z troską”.

Źródło informacji: Leczymy z Troską
 

ZOBACZ WIĘCEJ

  • PAP/Artur Reszko

    Mammografia – bezpłatne badanie na wagę życia. Dlaczego kobiety wciąż jej unikają?

    Większość Polek wie, że wczesne wykrycie raka piersi ratuje życie, wciąż jednak nie wykonuje mammografii, czyli podstawowego badania przesiewowego. W Polsce jest ono refundowane co dwa lata u kobiet w wieku 45-74 lat, jeśli lekarz nie zleci inaczej. Nie wymaga też skierowania. Co stoi w takim razie na przeszkodzie?

  • Adobe Stock

    Zaćmienie bez tajemnic

    Zaćmienia od wieków budziły strach i rodziły przesądy, m.in. dotyczące zdrowia. Czy to zjawisko może realnie na nas wpłynąć? Naukowcy już ustalili, co się może stać, gdy miliony ludzi spojrzą dziś w niebo.

  • PAP/Lech Muszyński

    Szczepienia mogą chronić przed demencją

    Badania wskazują, że różne szczepionki mogą zmniejszać ryzyko rozwoju demencji. Chodzi m.in. o szczepienia przeciwko półpaścowi, tężcowi, błonicy czy pneumokokom. Obserwowany związek może być czymś więcej niż tylko statystyczną zależnością.

  • AdobeStock

    Choroba zajęcza. Kleszcze mogą przenosić groźną bakterię

    Wysoka gorączka, silne osłabienie, bolesne powiększenie węzłów chłonnych i niewielkie owrzodzenie skóry – taki zestaw objawów po pobycie w lesie lub ukłuciu kleszcza powinien zwrócić uwagę lekarza. Jedną z możliwych przyczyn jest tularemia, zwana chorobą zajęczą.

NAJNOWSZE

  • PAP/Artur Reszko

    Mammografia – bezpłatne badanie na wagę życia. Dlaczego kobiety wciąż jej unikają?

    Większość Polek wie, że wczesne wykrycie raka piersi ratuje życie, wciąż jednak nie wykonuje mammografii, czyli podstawowego badania przesiewowego. W Polsce jest ono refundowane co dwa lata u kobiet w wieku 45-74 lat, jeśli lekarz nie zleci inaczej. Nie wymaga też skierowania. Co stoi w takim razie na przeszkodzie?

  • Szczepienia mogą chronić przed demencją

  • Choroba zajęcza. Kleszcze mogą przenosić groźną bakterię

  • Zdrowa grasica, niższe ryzyko śmierci

  • Zegar biologiczny tyka. Kiedy wypada szczyt płodności?

  • Adobe Stock

    Rewolucja na polskim talerzu zdrowego żywienia

    Prawdziwa zmiana na polskim talerzu to ewolucja, a nie rewolucja. Nawet drobne, stopniowe kroki przynoszą ogromne efekty, a kluczem są odpowiednie proporcje między białkiem, tłuszczami i węglowodanami. Dieta eliminacyjna i surowe restrykcje działają jak bumerang – często przynoszą więcej szkody niż pożytku. Dlatego stawiamy na zdrowy rozsądek i elastyczne budowanie równowagi, bo przesada w żadną stronę nie służy organizmowi – zaznacza Patrycja Paradowska, psychodietetyczka i dietetyczka kliniczna.

  • Zaćmienie bez tajemnic

  • Nielegalny obrót medycznymi opioidami

Serwisy ogólnodostępne PAP