Kobiety w ciąży powinny się szczepić

Kobiety w ciąży powinny się szczepić. Po mniej więcej czterech tygodniach od szczepienia wytwarzają się przeciwciała, które przechodzą przez łożysko i chronią dziecko – wyjaśnia prof. Maria Katarzyna Borszewska-Kornacka, specjalistka neonatologii, prezeska Fundacji Koalicja dla Wcześniaka.

– Każde środowisko wewnątrzmaciczne praktycznie jest optymalne dla dziecka, ale możemy jeszcze je ulepszyć, dając dziecku przeciwciała. Jeżeli mama się zaszczepi, to po upływie mniej więcej czterech tygodni dochodzi do wytworzenia przeciwciał. Przechodzą one przez łożysko, szczególnie w ostatnich tygodniach ciąży – zaznacza specjalistka.

Kobiety w ciąży powinny się uodpornić – zgodnie z zaleceniami towarzystw naukowych i ekspertów – przeciwko krztuścowi, grypie, COVID-19 oraz RSV.

– Krztusiec dla noworodka wprawdzie jest rzadką chorobą, ale noworodek może się nią zarazić od otoczenia. Może być chorobą śmiertelną i to trzeba rodzicom uświadomić – przypomina prof. Borszewska-Kornacka.

Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników, Polskie Towarzystwo Wakcynologii oraz Polskie Towarzystwo Medycyny Rodzinnej rekomendują planującym ciążę, w ciąży oraz karmiącym „szczepienie przeciw krztuścowi szczepionką Tdap przeciw błonicy, tężcowi i krztuścowi ze zmniejszoną zawartością składników błonicy i krztuśca”.

Szczepionka chroni dziecko do czasu wytworzenia przez nie własnej odporności po szczepieniu przeciw krztuścowi, które rozpoczyna się w drugim miesiącu jego życia.

Z kolei RSV jest powszechnym wirusem, szczególnie w okresie jesienno-zimowym.

– Powinniśmy szczepić kobiety (przeciwko RSV – red.) między 32. a 36. tygodniem ciąży, (optymalnie – red.) w sezonie, czyli praktycznie od września do stycznia – zaznacza lekarka. To szczepienia bezpłatne dla kobiet w ciąży.
Jak zauważa prof. Borszewska-Kornacka, odporność noworodka jednak słabnie i należy ją uzupełnić przeciwciałami monoklonalnymi po 6. miesiącu życia. Są one dostępne w Polsce, ale jeszcze nie są refundowane, o co zabiega Fundacja Koalicja dla Wcześniaka.

Z kolei eksperci Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – PIB zaznaczają, że kobiety w ciąży powinny również przyjąć szczepienie przeciw COVID-19. W tym przypadku zalecane jest uodpornienie „preparatem mRNA dostosowanym do aktualnie krążącego wariantu SARS-CoV-2 w danym sezonie infekcyjnym”.

„Szczepienie można wykonać w dowolnym trymestrze ciąży. Jego przeprowadzenie w II lub III trymestrze może dodatkowo wzmocnić bierną ochronę niemowlęciu w pierwszych 6 m.ż. Szczepionka jest bezpłatna. Recepta na szczepionkę jest niepotrzebna” – przypominają na stronie szczepienia.info.

Podobnie jest ze szczepieniem kobiet w ciąży przeciw grypie. Szczepić się mogą w dowolnym trymestrze ciąży.

„Czas podania szczepionki przeciw grypie kobiecie w ciąży dyktuje sezon grypowy. Najlepiej zaszczepić się przed okresem zwiększonej zachorowalności na grypę, który przypada między styczniem a marcem” – przypominają eksperci NIZP–PIB.

Autorka

Klaudia Torchała

Klaudia Torchała - Z Polską Agencją Prasową związana od końca swoich studiów w Szkole Głównej Handlowej, czyli od ponad 20 lat. To miał być tylko kilkumiesięczny staż w redakcji biznesowej, została prawie 15 lat. W Serwisie Zdrowie od 2022 roku. Uważa, że dziennikarstwo to nie zawód, ale charakter. Przepływa kilkanaście basenów, tańczy w rytmie, snuje się po szlakach, praktykuje jogę. Woli małe kina z niewygodnymi fotelami, rowery retro. Zaczyna dzień od małej czarnej i spaceru z najwierniejszym psem - Szógerem.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

Źródła

https://szczepienia.pzh.gov.pl/dla-lekarzy/szczepienia-w-ciazy/rodzaje-szczepionek-zalecanych-w-ciazy/

Rekomendacje Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników, Polskiego Towarzystwa Wakcynologii oraz Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej dotyczące szczepień kobiet planujących ciążę, ciężarnych oraz karmiących. Ginekologia i Perinatologia Praktyczna 2023;8(2):8: strony 89–103.

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Fart walk, czyli o TikTokowych trendach zdrowotnych

    Nie każdy trend z TikToka jest zły. Wśród filmików promujących skrajne diety, cudowne suplementy i szybkie sposoby na odchudzanie pojawiają się także pomysły, które mogą realnie wspierać zdrowie. Jednym z nich jest „fart walk” – krótki spacer po posiłku. Choć nazwa budzi uśmiech, kryje się za nią prosta aktywność, która może poprawiać trawienie, pracę jelit i pomagać w kontroli poziomu cukru we krwi. O tym, które trendy zdrowotne z mediów społecznościowych warto wprowadzić w życie, a których lepiej unikać, mówi dietetyczka Roksana Środa.

  • Wazopresyna – hormon przetrwania

    Kiedy organizm traci wodę, spada ciśnienie tętnicze albo pojawia się zagrożenie życia, do działania wkracza wazopresyna. Przez lata kojarzono ją głównie z regulacją gospodarki wodnej. Dziś wiadomo, że ten niewielki hormon wpływa także na pracę serca i nerek, reakcję na stres, funkcjonowanie mózgu, a nawet zachowania społeczne. Naukowcy odkrywają kolejne obszary jej działania i szukają sposobów, by wykorzystać tę wiedzę w leczeniu poważnych chorób.

  • AdobeStock

    Nużeńce i my

    Większość dorosłych ludzi nosi je na swojej skórze, nawet o tym nie wiedząc. Przez lata uważano je za niegroźnych współlokatorów, dziś jednak wiadomo, że w określonych warunkach mogą odgrywać ważną rolę w rozwoju przewlekłych chorób skóry i oczu. Badania pokazują, że nużeńce są znacznie bardziej złożonym elementem mikroekosystemu skóry, niż przypuszczano jeszcze kilkanaście lat temu.

  • PAP/Turczyk

    Uregulowany cykl dobowy to podstawa zdrowego mózgu

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Fart walk, czyli o TikTokowych trendach zdrowotnych

    Nie każdy trend z TikToka jest zły. Wśród filmików promujących skrajne diety, cudowne suplementy i szybkie sposoby na odchudzanie pojawiają się także pomysły, które mogą realnie wspierać zdrowie. Jednym z nich jest „fart walk” – krótki spacer po posiłku. Choć nazwa budzi uśmiech, kryje się za nią prosta aktywność, która może poprawiać trawienie, pracę jelit i pomagać w kontroli poziomu cukru we krwi. O tym, które trendy zdrowotne z mediów społecznościowych warto wprowadzić w życie, a których lepiej unikać, mówi dietetyczka Roksana Środa.

  • Wazopresyna – hormon przetrwania

  • Nużeńce i my

  • Uregulowany cykl dobowy to podstawa zdrowego mózgu

  • suPAR: w poszukiwaniu wskazówek zegara biologicznego

  • Adobe Stock

    Hormon GLP-1 – bohater leczenia cukrzycy i… choroby otyłościowej

    Komisja Europejska zgodziła się na wprowadzenie semaglutydu – analogu ludzkiego hormonu GLP-1 – w postaci doustnej do leczenia choroby otyłościowej. Od pewnego czasu jest już stosowany w terapii cukrzycy typu 2, chociaż jego refundacja obejmuje wyłącznie określone grupy pacjentów. To niewątpliwie kolejny ważny krok w leczeniu choroby otyłościowej. Na refundację w tym wskazaniu pacjenci prawdopodobnie będą jednak musieli jeszcze poczekać – zaznacza dr hab. n. med. Karolina Kędzierska-Kapuza, specjalistka diabetologii i nefrologii, zajmująca się również leczeniem choroby otyłościowej.

  • Farmakoterapia na walizkach

  • Badanie: im wcześniej kończymy jedzenie w ciągu dnia, tym lepiej śpimy?

Serwisy ogólnodostępne PAP