Nowe terapie w hematoonkologii

Hematoonkologia jest dziś jednym z najbardziej dynamicznych obszarów medycyny. W krótkim czasie do praktyki klinicznej weszły terapie, które nie tylko wydłużają życie pacjentów, lecz także realnie zmieniają naturalny przebieg chorób nowotworowych krwi. Ten postęp rodzi jednak nowe pytania: jak finansować innowacyjne technologie, jak organizować leczenie w wyspecjalizowanych ośrodkach i jak pogodzić innowacyjność z ograniczeniami systemu ochrony zdrowia.

Adobe Stock
Adobe Stock

Coraz częściej w dyskusjach ekspertów mowa o modelu leczenia o z góry określonym czasie trwania – fixed treatment duration (FTD). W przeciwieństwie do terapii prowadzonych do progresji choroby, FTD zakłada jasno określony początek i koniec leczenia. Jak pokazuje praktyka hematoonkologii, takie podejście może mieć znaczenie nie tylko kliniczne, lecz także organizacyjne i ekonomiczne.

Hematologia nie zwalnia, a wręcz w niektórych obszarach przyspiesza – podkreśla prof. Krzysztof Giannopoulos, prezes Polskiego Towarzystwa Hematologów i Transfuzjologów, kierownik Kliniki Hematoonkologii i Transplantacji Szpiku Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie. – Na niemal każdej liście refundacyjnej pojawiają się nowe technologie, bo standardy leczenia bardzo szybko się zmieniają.

Źródło zdjęcia: Pexels

Chłoniak - podstępny nowotwór układu odpornościowego

Chłoniaki to grupa nowotworów wywodząca się z układu chłonnego, zwanego również limfatycznym. Te złośliwe guzy najczęściej rozwijają się w węzłach chłonnych. Chłoniaki przez lata mogą nie dawać objawów, a jak się już one pojawią, to są mało charakterystyczne. Dowiedz się więcej na temat tej podstępnej choroby.

Ten postęp jest widoczny m.in. w szpiczaku plazmocytowym, przewlekłej białaczce limfocytowej czy chłoniakach. Dane płatnika publicznego pokazują, że decyzje refundacyjne z ostatnich lat przełożyły się na realną poprawę wyników leczenia – zarówno czasu wolnego od progresji, jak i przeżycia całkowitego, zwłaszcza u pacjentów niekwalifikujących się do przeszczepienia.

Jednocześnie rośnie znaczenie terapii, które pozwalają na leczenie ambulatoryjne i ograniczone w czasie. 

– To zupełnie nowy paradygmat w hematologii – zauważa prof. Giannopoulos. – Coraz częściej nie mówimy o leczeniu „do końca życia”, ale o terapii, która ma jasno określony horyzont czasowy.

Model fixed treatment duration szczególnie wyraźnie wybrzmiewa w kontekście nowoczesnych terapii celowanych. Przykładem są schematy stosowane w przewlekłej białaczce limfocytowej, gdzie – jak wskazywali eksperci – możliwe jest łączenie inhibitora BTKi z antagonistą BCL-2 w terapii ograniczonej czasowo.
W modelu leczenia o określonym czasie trwania terapia – często w pełni doustna – może być prowadzona w ramach ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Dla pacjenta oznacza to mniejsze obciążenie leczeniem, a dla systemu większą przewidywalność kosztów.

Adobe Stock

Ostra białaczka szpikowa – przeszczep szpiku dał mi drugie życie

Właśnie ta przewidywalność jest jednym z najważniejszych argumentów za FTD. Leczenie prowadzone bez określonego końca oznacza, że pacjent często pozostaje na terapii przez całe życie, co zwiększa ryzyko przewlekłych działań niepożądanych oraz rozwoju oporności na leczenie, a jednocześnie stopniowo zwiększa obciążenie systemu ochrony zdrowia. Z czasem rośnie liczba pacjentów pozostających w trakcie terapii, co sprawia, że trudniej zapewnić szybki dostęp do leczenia kolejnym osobom.

Terapie ograniczone w czasie pozwalają lepiej przewidywać koszty i wydajnie zarządzać zasobami – zarówno finansowymi, jak i kadrowymi. Co ważne, FTD przynoszą korzyści nie tylko pacjentom, ale całemu systemowi: gdy jedni pacjenci kończą zaplanowane leczenie, zwalnia się miejsce dla następnych. Dzięki temu więcej osób może szybciej rozpocząć terapię, a dostęp do leczenia staje się bardziej sprawiedliwy i efektywny.

Adobe Stock

Polscy dawcy zmieniają hematoonkologiczną mapę świata

Rok 2025 okazał się rekordowy, jeśli chodzi o liczbę donacji szpiku. To 1795 dawców faktycznych komórek macierzystych lub szpiku. Część z nich pomogła więcej niż raz. Równocześnie zarejestrowano 110 tys. nowych potencjalnych dawców. Pomoc coraz częściej przekracza też granice naszego kraju – wynika z posumowania ubiegłego roku, przedstawionego przez Fundację DKMS.

Jak przyznaje Mateusz Oczkowski, dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w Ministerstwie Zdrowia, hematoonkologia to również jeden z najbardziej aktywnych obszarów refudacyjnych.

– Na ostatnich listach pojawiły się m.in. nowe wskazania dla blinatumomabu, glofitamab w chłoniaku z dużych komórek B oraz kolejne terapie CAR-T – wylicza. 

Praktyczne na każdej liście znajduje się terapia dla pacjentów hematoonkologicznych.

W efekcie tak dużej dynamiki decyzji refundacyjnych oraz rosnącej liczby dostępnych terapii, coraz większego znaczenia nabiera kwestia optymalizacji wydatkowania środków publicznych. W tym kontekście modele leczenia o określonym czasie trwania stają się istotnym elementem rozmowy o efektywnym wykorzystaniu środków publicznych. Umożliwiają bowiem lepsze planowanie wydatków, utrzymując wysoką skuteczność kliniczną.

Nowoczesne terapie – zarówno FTD, jak i terapie komórkowe – stawiają nowe wyzwania przed instytucjami oceniającymi technologie medyczne. Jak podkreśla Joanna Parkitna, dyrektorka Wydziału Ocen Technologii Medycznych w AOTMIT, nie oznacza to rezygnacji z HTA, lecz konieczność jej dostosowania. Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji pracuje nad aktualizacją wytycznych, które mają lepiej uwzględniać długoterminowe modelowanie efektów leczenia oraz zarządzanie ryzykiem.

 – Chodzi o to, by decyzje były oparte na dowodach, ale także uwzględniały potrzeby pacjentów i możliwości systemu – dodaje Parkitna.

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Niemal każdy chłoniak to odrębna choroba

Leczenie chłoniaków, czyli różnorodnej grupy nowotworów układu odpornościowego jest w Polsce na bardzo wysokim poziomie - są innowacyjne terapie. Ale wciąż kuleje szybkość diagnostyki. Chłoniak chłoniakowi nierówny - aby wiedzieć, jak leczyć, trzeba wiedzieć dokładnie, co. A dochodzenie do tej wiedzy wciąż kosztuje czas, pieniądze i olbrzymi stres pacjenta.

Eksperci zgodnie podkreślają, że nawet najlepsze terapie nie przyniosą pełnej korzyści bez odpowiedniej organizacji opieki. Prof. Giannopoulos zwraca uwagę na brak wdrożenia Krajowej Sieci Hematologicznej, która mogłaby uporządkować ścieżki pacjenta i ograniczyć nierówności regionalne.

– Nie może być tak, że mamy nowoczesne, refundowane terapie, a pacjent nie ma dostępu do hematologa – podkreśla.

Hematoonkologia coraz wyraźniej pokazuje, że innowacja nie polega dziś wyłącznie na wprowadzaniu nowych leków. Równie istotne staje się to, jak długo i w jakim modelu są one stosowane
 

Autorka

PAP

Luiza Łuniewska - Dziennikarka, reportażystka, redaktorka. Pisuje o wielkich triumfach medycyny i jej wstydliwych sekretach. Lubi nowinki z dziedziny genetyki. Była dziennikarką Życia Warszawy i Newsweeka, pracowała też w TVN i Superstacji. Jest absolwentką Instytutu Stosunków Międzynarodowych UW. Wielbicielka kotów dachowych i psów ras północnych.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • PAP/Jakub Kaczmarczyk

    Eplety - przyszłość transplantologii

    Przeszczepiony narząd może być idealnie dopasowany pod względem grupy krwi, a nawet wykazywać dużą zgodność genetyczną z biorcą – i mimo to zostać zaatakowany przez układ odpornościowy. Dlaczego? Bo o losie przeszczepu mogą decydować różnice z pozoru błahe, ukryte w najmniejszych fragmentach cząsteczek HLA. Te fragmenty nazywają się epletami i właśnie one otwierają nowy rozdział w historii transplantologii.

  • Adobe Stock

    Cyklosporoza, czyli „wybuchowa biegunka"

    Gwałtowna wodnista biegunka, bóle brzucha, osłabienie i utrata masy ciała – tak może objawiać się cyklosporoza, choroba pasożytnicza wywoływana przez Cyclospora cayetanensis. Jeszcze niedawno kojarzono ją głównie z podróżami do tropików. Dziś wiadomo, że zakażenia mogą pojawiać się również w krajach rozwiniętych, a źródłem problemu bywają świeże warzywa, owoce i zioła.

  • Adobe Stock

    Moda na reformery

    Ponad sto lat temu Joseph Pilates stworzył urządzenie, które miało pomagać wracać do sprawności po urazach. Dziś reformer przeżywa drugą młodość, podbija studia fitness i media społecznościowe. Skąd bierze się jego niezwykła popularność i co o efektach ćwiczeń na tej maszynie mówią najnowsze badania naukowe?

  • Adobe Stock

    Jad, który leczy

    Przez miliony lat ewolucja doskonaliła jad po to, by zabijać. Dziś naukowcy wykorzystują go, by ratować życie. Substancje pochodzące z jadów węży, skorpionów, ślimaków morskich, pająków, a nawet jadowitych jaszczurek, stały się inspiracją dla leków stosowanych w nadciśnieniu, cukrzycy, leczeniu bólu i chorobach serca. To jedna z najbardziej niezwykłych historii współczesnej farmakologii: trucizna zamieniona w terapię.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Kremy z SPF-em to nie jedyna ochrona przed czerniakiem

    Zdaniem dermatologów skuteczna ochrona skóry nie powinna ograniczać się wyłącznie do okazjonalnego stosowania kremu z filtrem - świadoma fotoprotekcja wymaga łączenia kilku różnych metod ochrony przed promieniowaniem UV.

  • Po powrocie z urlopu spuść wodę z kranu

  • Eplety - przyszłość transplantologii

  • Badanie: siedzimy nie tylko w pracy, stąd często bóle szyjne i lędźwiowe kręgosłupa

  • Cyklosporoza, czyli „wybuchowa biegunka"

  • Sprasowane kostki haszyszu z przemytu skonfiskowanego w gdańskim porcie 2023 r. PAP/Adam Warżawa

    Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania

    W Europie dostępność większości powszechnie używanych narkotyków jest wysoka. Pojawiają się jednak nowe substancje o dużej sile działania, które mogą powodować poważniejsze szkody zdrowotne. Wiedza na ich temat u osób je zażywających, jak i naukowców jest ograniczona. Szczególnie ryzykowne jest to w przypadku politoksykomanii – wynika z raportu Agencji Unii Europejskiej ds. Narkotyków (EUDA).

  • Uwaga – długie siedzenie sprzyja nowotworom

  • (Neuro)radiologia płodowa – zaawansowana metoda diagnostyczna

Serwisy ogólnodostępne PAP