Medycyna alternatywna w raku piersi zwiększa ryzyko śmierci

Chore na raka piersi, które oprócz konwencjonalnego leczenia stosują metody alternatywne, mają o 45 proc. wyższe 5-letnie ryzyko zgonu niż chore otrzymujące standardową terapię – wynika z badań opublikowanych w JAMA Network Open.

PAP/Andrzej Grygiel
PAP/Andrzej Grygiel

Innowacje w chirurgicznym i medycznym leczeniu raka piersi w ciągu ostatnich kilku dekad doprowadziły do istotnego zmniejszenia zachorowalności związanej z leczeniem i wydłużenia całkowitego przeżycia. Jednak pomimo postępów w tradycyjnych terapiach, takich jak chirurgia, chemioterapia, radioterapia, terapia hormonalna i immunoterapia, część pacjentów nadal wybiera medycynę komplementarną i alternatywną (CAM).

W JAMA Network Open 2 marca 2026 r. opublikowano wyniki analizy ponad 2 mln kobiet, u których rozpoznano raka piersi w latach 2011–2021. Prawie wszystkie chore (98 proc.) otrzymywały standardowe leczenie. Zaledwie 273 kobiety wybrały metody alternatywne, a 568 stosowało obie formy leczenia. 

Odsetki 5-letnich przeżyć wyniosły 85 proc. w grupie otrzymującej standardowe leczenie, 81 proc. wśród chorych na terapii łączonej, 60 proc. w grupie stosującej tylko metody niekowencjonalne oraz 48 proc. wśród kobiet, które leczenia nie podjęły. Chore otrzymujące obie terapie najczęściej rezygnowały z hormonoterapii i radioterapii.

AdobeStock

Czujność onkologiczna to furtka do życia

Choć w omawianym badaniu dotyczącym pacjentek z rakiem piersi stosowanie medycyny alternatywnej (CAM) zamiast terapii tradycyjnych było rzadkie, wiązało się ze skróceniem przeżycia w raku piersi. Zdaniem naukowców to sygnał, że wskazane są dalsze badania dotyczące medycyny alternatywnej w tej populacji.

– Rozmawiając z moimi pacjentkami zauważyłam, że za wszelką cenę chcą zrobić dla siebie coś dodatkowego, mają silną potrzebę działania, chcą mieć wpływ na leczenie i szansy na to upatrują w tzw. metodach alternatywnych, niekonwencjonalnych. Szczęśliwie większość z nich pozostaje przy tradycyjnym leczeniu, które im proponujemy. Dlatego zmieniliśmy sposób rozmowy z nimi. Pytamy wprost, czy biorą coś dodatkowego, jak się czują, czy chcą pracować, czego potrzebują. Sami wychodzimy z inicjatywą, żeby wskazać tym chorym prawidłową drogę. Jesteśmy wtedy w stanie wskazać im działania, które poprawią im komfort życia, ale nie będą szkodzić. Proponujemy im jogę, sport, zażywanie witaminy D. Zwracamy szczególną uwagę na te chore, które mówią, że chciałyby zrobić jeszcze coś więcej – mówi dr n. med. Joanna Grabowska-Kufel z Katedry i Zakładu Elektrokardiologii Uniwersytetu Medycznego Wielkopolskiego Centrum Onkologii.

Adobe Stock

Antarktyda i rak piersi

Wyprawa jachtem dookoła Antarktydy w ekstremalnych warunkach, dla niejednej osoby potencjalnie zgubna, paradoksalnie Hannę ocaliła. Rak piersi, wykryty tuż przed startem, odłożył próbę pobicia rekordu Guinnessa o rok. A niemal 103 dni na 13 morzach Oceanu Południowego pokazało, co w życiu najważniejsze.

Warto dodać, że pacjent, który leczy się tradycyjnie i wspomaga terapię metodami alternatywnymi, ale nie mówi o tym lekarzowi prowadzącemu, najczęściej sprowadza na siebie kłopoty. Nie zawsze bowiem wie, że leki stosowane w tzw. metodach alternatywnych mogą wchodzić w interakcje z leczeniem tradycyjnym, wywoływać lub pogłębiać niepożądane działania, albo osłabiać siłę stosowanego leczenia.

Autorka

Monika Grzegorowska

Monika Grzegorowska - O dziennikarstwie marzyła od dziecka i się spełniło. Od zawsze to było dziennikarstwo medyczne – najciekawsze i nie do znudzenia. Wstępem była obrona pracy magisterskiej o błędach medycznych na Wydziale Resocjalizacji. Niemal całe swoje zawodowe życie związała z branżowym Pulsem Medycyny. Od kilku lat swoją wiedzę przekłada na bardziej przystępny język w Serwisie Zdrowie PAP, co doceniono przyznając jej Kryształowe Pióro. Nie uznaje poranków bez kawy, uwielbia wieczory przy ogromnym stole z puzzlami. Życiowe baterie ładuje na koncertach i posiadówkach z rodziną i przyjaciółmi.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock

    Testy genetyczne mogłyby ratować zagrożone rakiem dzieci

    Nowe badania wskazują, że przesiewowe testy pod kątem wariantów genetycznych sprzyjających nowotworom mogłyby ratować wiele zagrożonych tego typu chorobami dzieci. Choć w Polsce takie testy nie są częścią powszechnego publicznego programu badań przesiewowych noworodków, to rodziny objęte szczególnym ryzykiem nowotworowym mogą korzystać ze specjalnej pomocy, w tym badań genetycznych.

  • Adobe Stock

    Nie tylko żylaki, czyli jak chorują żyły

    Najgroźniejsze choroby żył często nie mają nic wspólnego z charakterystycznymi, poskręcanymi naczyniami na nogach. Zakrzep może powstać głęboko pod skórą, żyła może zostać uciśnięta przez tętnicę, a po przebytej zakrzepicy mogą pozostać trwałe zaburzenia odpływu krwi.

  • Napięciowy ból głowy: więcej niż stres

    Nie każdy napięciowy ból głowy zaczyna się w stresującym dniu. I nie każdy można wyjaśnić „spiętym karkiem”. Współczesne badania pokazują, że jest to złożone zaburzenie działania układu nerwowego, w którym stres jest tylko jednym z elementów.

  • AdobeStock

    Prawdy i mity o komórkach macierzystych

    Od dwóch dekad naukowcy potrafią przeprogramowywać dojrzałe komórki i nadawać im właściwości komórek macierzystych. To jeden z największych przełomów współczesnej nauki. Ale komórki macierzyste nie są wyłącznie laboratoryjnym wynalazkiem. Znajdują się także w naszym organizmie – m.in. w szpiku kostnym, jelitach, skórze i mięśniach.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    U mężczyzn raka diagnozuje się w późniejszym stadium niż u kobiet

    U mężczyzn nowotwory częściej rozpoznaje się w bardziej zaawansowanym stadium niż u kobiet. Wśród przyczyn specjaliści wymieniają m.in. fakt, że kobiety częściej niż mężczyźni zgłaszają się do lekarza, różnice w liczbie badań przesiewowych w kierunku nowotworów, a także ryzykowne wybory dotyczące stylu życia (w szczególności palenie tytoniu) i ich wpływ na uszkodzenie materiału genetycznego.

  • Testy genetyczne mogłyby ratować zagrożone rakiem dzieci

  • Nie przekarmiaj niemowlęcia. Narażasz je na nadwagę.

  • Nie tylko żylaki, czyli jak chorują żyły

  • Czy endometrioza sprzyja cukrzycy?

  • PAP/Marek Delmanowicz

    Grzyby chronią komórki? Najbardziej obiecującym związkiem jest ergotionina

    W grzybach znajduje się wyjątkowy antyoksydant – ergotionina. Badania pokazują, że jest ona dobrze wchłaniana, aktywnie transportowana do tkanek i zdolna do neutralizowania reaktywnych form tlenu. Nie wiadomo jeszcze, czy przekłada się to bezpośrednio na mniejsze ryzyko chorób, ale jej potencjalne znaczenie dla ochrony komórek i zdrowego starzenia jest intensywnie badane.

  • Zaćmienie bez tajemnic

  • Nielegalny obrót medycznymi opioidami

Serwisy ogólnodostępne PAP