Nie odkładaj ojcostwa na później

Dla zdrowia dziecka znaczenie ma wiek i kondycja ojca, a szkodzić może już nawet przewlekły stres. Pod wpływem szkodliwych czynników może dochodzić do mutacji w komórkach rozrodczych, a także zmian epigenetycznych, rzutujących na życie potomka.

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki
Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Nie tylko wiek, w którym kobieta zachodzi w ciążę ma znaczenie, jeśli chodzi o zdrowie dziecka (od dawna wiadomo, że z wiekiem matki zwiększa się ryzyko rozmaitych wad u jej dzieci). Długo sądzono, że wiek ojca nie ma tu wielkiego znaczenia, ale coraz więcej badań wskazuje, że dzieci starszych ojców są po porodzie bardziej narażone na problemy zdrowotne.

Do grona naukowców, którzy wskazują na tę korelację dołączyli badacze ze Stanford University School of Medicine, którzy poddali analizie informacje o dzieciach urodzonych w -  bagatela! - 40 mln porodów na przestrzeni 10 lat.

- Przy ocenie ryzyka towarzyszącemu porodom, mamy zwyczaj patrzeć na czynniki związane z matką, ale to badanie pokazuje, że urodzenie zdrowego dziecka to gra zespołowa i wiek ojca przyczynia się do zdrowia noworodka - podkreśla prof. Michael Eisenberg, autor pracy opublikowanej na łamach „The BMJ”.

Choć badanie nie wskazywało jasno przyczyn i skutków, to po ok. 35. roku życia ojców pojawiło się zauważalne, podniesione ryzyko dla zdrowia potomstwa. Całkowite zagrożenie problemami nadal nie było bardzo wysokie, ale w porównaniu do potomstwa ojców w wieku 25-34 lat, dzieci panów po 45. roku życia:

  • częściej rodziły się przedwcześnie,
  • częściej konieczne było umieszczenie dziecka na neonatologicznym oddziale intensywnej terapii,
  • wyższe było ryzyko wystąpienia drgawek
  • większe było zagrożenie niską masą urodzeniową.

W przypadku ojców w wieku 50 lat lub więcej – ryzyko umieszczenia dziecka na neonatologicznym oddziale intensywnej terapii podnosiło się aż o 28 proc.

Co ciekawe, przy późnym ojcostwie, z jakiegoś powodu rosło także zagrożenie dla matek, które częściej zapadały na cukrzycę.

Fot. PAP

10 faktów i mitów o zachodzeniu w ciążę

Kobieta jest najbardziej płodna w miesiącu swojego urodzenia? Łoże powinno być "odpromieniowane"? Czy trzeba położyć na nim skórę baranią lub koc wełniany? Czy częsty seks pogarsza jakość plemników? Sprawdź!

- Wiele mówi się o wpływie wieku matki dla zdrowia dziecka, ale istnieją silne dowody naukowe na to, że wiek ojców także ma znaczenie - podkreśla dr hab. Beata S. Lipska-Ziętkiewicz, pediatra, genetyk kliniczny, kierownik Pracowni Genetyki Klinicznej Katedry i Zakładu Biologii i Genetyki Medycznej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Tytoniowy dym i groźne mutacje

Nie dziwi, że naukowe eksperymenty wskazują także na podstawowe znaczenie stylu życia przyszłych rodziców dla zdrowia potomstwa. Specjaliści z Uniwersytetu w Lund przeprowadzili na przykład badanie z udziałem ponad setki mężczyzn w wieku od 17 do 20 lat, sprawdzając wpływ palenia tytoniu przez ich ojców na jakość nasienia. Po uwzględnieniu ekspozycji matki na nikotynę, czynników społeczno-ekonomicznych i używania przez nich tytoniu, okazało się, że mężczyźni, których ojcowie palili, mieli o 41 proc. mniejsze stężenie plemników w nasieniu i ponad 50 proc. mniejszą ogólną liczbę wytwarzanych plemników niż synowie ojców niepalących.

Według naukowców to zależność nawet silniejsza niż obserwowany wcześniej wpływ palenia matek na jakoś nasienia synów! Na temat przyczyn takiej sytuacji badacze na razie tylko spekulują; obwiniają przy tym mutacje. Jak tłumaczą, produkujące plemniki komórki nieustannie się dzielą, a w trakcie tych podziałów może dochodzić do uszkodzeń w genach. Tymczasem wiadomo, że wiele mutagennych związków znajduje się właśnie w dymie tytoniowym.

Pod tym kątem kobiety wydają się być bezpieczniejsze.

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Pobaw się ze mną, tato!

Warto, żeby ojciec całą duszą bawił się z dzieckiem już od jego niemowlęctwa. Choćby dlatego, że dzięki ojcowskiemu zainteresowaniu maluch jest bystrzejszy, i to niezależnie od tego, czy jest chłopcem, czy dziewczynką.

- U kobiet komórki jajowe są od urodzenia przechowywane w trakcie zatrzymanego podziału. Czekające na dalszy podział chromosomy są utrzymywane przez tzw. wrzeciono kariokinetyczne. Nie jest to całkowicie bezpieczne rozwiązanie i dlatego w przypadku kobiet obserwuje się zaburzenia chromosomalne. Z kolei u mężczyzn, po osiągnięciu dojrzałości płciowej, komórki rozrodcze nieustannie się dzielą, co z kolei predysponuje je do powstawania w nich mutacji. Im późniejszy wiek ojca, tym więcej podziałów komórek i tym większe ryzyko powstania mutacji - wyjaśnia dr hab. Lipska-Ziętkiewicz. 

Stres a aktywność genów

W grę prawdopodobnie wchodzą jednak także inne, dopiero poznawane mechanizmy. Dobrze pokazali to badacze z University of Maryland School of Medicine w eksperymencie na myszach. Ich projekt pokazał również, że przykre konsekwencje dla przyszłych pokoleń może mieć już nawet nadmierny stres ojców.

Naukowcy zauważyli bowiem, że potomstwo samców cierpiących z powodu łagodnego ale chronicznego stresu także gorzej reaguje na stres. Jednocześnie zauważyli, że w plemnikach takich ojców dochodzi do zmian w kompozycji cząsteczek mikro RNA (miRNA). Cząsteczki te uczestniczą tymczasem w regulacji aktywności genów. Badacze wyjaśniają, że kiedy plemniki dojrzewają, przechowujące je najądrza wydzielają wypełnione miRNA pęcherzyki, które łączą się z plemnikami, wpływając na aktywność przechowywanych w nich genów. Jak się tymczasem okazało, stres powodował zmianę zawartości tych pęcherzyków. Przekazana kolejnemu pokoleniu zmiana została więc przeniesiona nie w postaci uszkodzeń samych genów, ale w postaci tzw. modyfikacji epigenetycznych wpływających na aktywność genów.

Dieta ojca a rak piersi u córek

Badania sugerują, że w podobny sposób mogą powstawać różnego typu problemy. Naukowcy z Uniwersytetu w São Paulo uzyskali na przykład wyniki wskazujące, że dieta ojców może wpływać na ryzyko rozwoju raka piersi u córek. Kiedy u samic szczurów naukowcy wywoływali raka sutka, zawartość tłuszczów zwierzęcych i roślinnych w diecie ojców wpływała na  ryzyko pojawienia się choroby, czasu jej rozwoju oraz śmiertelności chorych komórek. Siłą rzeczy tego rodzaju eksperymentu nie można przeprowadzić na ludziach, ale niewykluczone, że taki mechanizm działa też i u nich.

Podobnie może się dziać np. z zaburzeniami metabolicznymi, na co wskazuje eksperyment zespołu z University of Adelaide. Badacze hodowali dwie grupy myszy, przy czym jedna grupa była karmiona normalnie, a druga według niezdrowej, tłustej diety, która prowadziła do otyłości. Samce z dwóch grup miały następnie potomstwo z normalnie karmionymi samicami.

Urodzone w kolejnym pokoleniu także rozmnażały się z partnerkami karmionymi według zdrowej diety. Wpływ żywienia najstarszego pokolenia rozciągał się aż na dwie kolejne generacje! Dzieci oraz wnuki samców karmionych tłustą, niezdrową karmą częściej cierpiały z powodu zaburzeń metabolicznych, w tym cukrzycy.

Potomstwo uzależnionych ojców odporne na kokainę

Wpływ trybu życia ojców na potomstwo może czasami zaskakiwać. Jak wskazuje przeprowadzone na szczurach badanie naukowców z University of Pennsylvania, synowie gryzoni uzależnionych od kokainy są mniej podatni na działanie tego narkotyku. Mózgi tych zwierząt pochodzących od uzależnionych ojców były tak zmienione, że kokaina dawała im mniej przyjemności i w mniejszym stopniu modyfikowała działanie mózgu. W efekcie takie szczury rzadziej sięgały po narkotyk i wolniej się od niego uzależniały. Oczywiście nie znaczy to, że dla dobra potomstwa należy brać kokainę czy korzystać z innych uzależniających substancji.

Autorzy obu projektów badawczych zaobserwowali zmiany epigenetyczne w komórkach zwierząt.

- W przypadku mutacji genetycznych zachodzi zależność zero-jedynkowa, tzn. albo mutacja jest albo jej nie ma. Natomiast przy zmianach epigenetycznych mamy raczej do czynienia z takimi efektami, że różne zmiany kumulują dając końcowy efekt. Niestety, nie ma na razie testów prenatalnych dedykowanych dla zmian epigenetycznych. Również badania w kierunku obecności nowych mutacji powstałych w trakcie spermatogenezy nie są w chwili obecnej wykonywane w ramach rutynowych badań prenatalnych - wyjaśnia ekspertka z Gdańska.

Dzieci w odpowiednim czasie i zdrowy tryb życia

Warto więc, aby planujący potomstwo mężczyźni o siebie dbali. Badanie zespołu z Ohio State University wskazuje, że pomóc może już niewielka, pozytywna interwencja. W serii eksperymentów część myszy była karmiona normalnie, a część według niezdrowej, tłustej diety. Dodatkowo część osobników z każdej grupy miała ograniczoną możliwość ruchu, a inne były w naturalnym stopniu fizycznie aktywne.

Fot. PAP

Depresje w ciąży i poporodowa wpływają na rozwój dziecka

Okazało się, że potomstwo ćwiczących ojców miało zdrowszy metabolizm glukozy, mniejszą masę ciała i  tłuszczu. Co więcej, gorzej w tych obszarach wypadało potomstwo źle karmionych ojców, ale ćwiczenia łagodziły negatywny wpływ niezdrowej diety. Dalsze badania pokazały natomiast zmienione działanie genów w plemnikach ruszających się samców.

Naukowcy twierdzą, że możliwe jest, iż podobnie dzieje się u ludzi. Ich zdaniem już miesiąc regularnego sportu przed poczęciem powinno przynieść pozytywne efekty dla zdrowia ich potomstwa. Co więc robić?

- Do wszystkiego należy podchodzić z rozsądkiem. Ze względu na rzeczywistą wartość ryzyka nie powinno się zniechęcać kobiet ani mężczyzn w starszym wieku do rodzenia dzieci, ale najlepszy okres to wiek 20 – 30 lat. Ważny jest też styl życia, to na jak wiele szkodliwych czynników dana osoba naraziła swoje komórki rozrodcze - podkreśla dr hab. Lipska-Ziętkiewicz.


Marek Matacz dla zdrowie.pap.pl

Żródła:
https://www.eurekalert.org/pub_releases/2018-10/sm-ofa102618.php

https://www.eurekalert.org/pub_releases/2018-11/lu-sc5112218.php

https://www.eurekalert.org/pub_releases/2018-02/uoms-nri021218.php

https://www.eurekalert.org/pub_releases/2016-07/bc-rfd072116.php

https://www.eurekalert.org/pub_releases/2013-07/foas-odp071113.php

http://osuwmc.multimedia-newsroom.com/index.php/2018/10/22/study-dads-who-exercise-pass-the-benefits-to-their-children/

ZOBACZ PODOBNE

  • Adobe Stock/Photographee.eu

    Kiedy wybrać się po raz pierwszy z córką do ginekologa?

    Pierwsza wizyta dziewczynki u ginekologa to duże przeżycie, ale lepiej jej nie odkładać. Jeśli nic niepokojącego się nie dzieje, to można pojawić się w gabinecie po roku od pierwszego krwawienia, nie później jednak niż do ukończenia przez młodą pacjentkę 15 lat. Przed wizytą warto porozmawiać o tym, co czeka ją w gabinecie – radzi dr n. med. Ewa Kuś, konsultant ds. ginekologii i położnictwa Grupy Luxmed.

  • Adobe Stock

    Dziecko ze spektrum autyzmu ma inaczej, rodzice jego też

    Dziecko rozwijające się w spektrum autyzmu to wyzwanie dla rodzica. Życie z nim ma wiele odcieni. Zdarzają się wzloty i upadki, jak w życiu każdego, tylko trochę inaczej. Czym jest spektrum autyzmu w czterech ścianach, 24 godziny na dobę?  - Przyciągał uwagę jak magnes metal, pochłaniał mój czas – opisuje jedna z mam już prawie dorosłego syna z zespołem Aspergera.

  • Adobe Stock

    Kiedy zacząć myć zęby dziecku?

    O higienę jamy ustnej dziecka należy dbać jeszcze przed wyrznięciem się pierwszego zęba, a ze szczoteczką do zębów i pastą zaznajamiać, zanim wyrośnie ono z pieluch. Samodzielność w myciu zębów owszem, ale pod czujnym okiem dorosłego i to dość długo.

  • Adobe Stock

    Niejadki. Kiedy trudności w jedzeniu mają podłoże sensoryczne

    Rzadko się nad tym zastanawiamy, ale posiłek to nie tylko smak, ale cała gama doznań sensorycznych wynikających z kolorów, zapachów, konsystencji, kompozycji na talerzu. Dzieci z nadwrażliwością zmysłów mogą czuć się przytłoczone tą kakofonią i w rezultacie jeść bardzo mało i bez urozmaicenia.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock/digicomphoto

    Malaria – gotowi do diagnozy i leczenia?

    Osoby wracające z tropików i mające objawy chorobowe powinny być prowadzone przez ośrodki kliniczne. Malaria to pierwsza choroba, która powinna przyjść lekarzowi do głowy, gdy pacjent wraca z Afryki. Na dzień dobry powinno się wykonać diagnostykę potwierdzającą lub wykluczającą tę chorobę – twierdzi prof. Krzysztof Korzeniewski, specjalista medycyny morskiej i tropikalnej, epidemiologii, dermatologii i wenerologii.

  • Szkoła przyszpitalna oferuje coś więcej niż edukację

  • Rozmawiajmy szczerze z dzieckiem o śmierci

  • Sylkistyna i rezylastyna – nowe białka z polskiego laboratorium

  • Szybki test diagnozujący endometriozę

  • Adobe

    Sezon na kleszczowe zapalenie mózgu

    W Polsce rośnie liczba zachorowań na kleszczowe zapalenie mózgu (KZM). W odróżnieniu od boreliozy, przeciwko KZM można się zaszczepić. Specjaliści zachęcają do immunizacji, bo choroba może mieć dramatyczny przebieg. A roznoszących KZM kleszczy, ze względu na ciepłe zimy, jest coraz więcej. 

  • Nadmiar soli sprzyja nie tylko nadciśnieniu i chorobom nerek

  • Czego nie wiecie o wit. B