Nieprzyjemny zapach z ust może być objawem choroby?

To FAKT! Jeśli przykry zapach wydobywający się z ust przy wydychaniu powietrza utrzymuje się u kogoś przez dłuższy czas, może to świadczyć o różnego rodzaju problemach zdrowotnych, nie tylko w obrębie jamy ustnej.

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki
Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

W medycynie brzydki zapach z ust nazywany jest halitozą. Oczywiście jeśli zjawisko to występuje tylko przez krótki czas w ciągu dnia, np. po nocnym odpoczynku lub zjedzeniu mocno przyprawionej (czosnkiem czy cebulą) potrawy, to nie ma się czym martwić. Ale w przypadku gdy problem staje się przewlekły i nijak nie można się go pozbyć, warto zgłosić się do lekarza, gdyż może być objawem różnych schorzeń. 

Poniżej przedstawiamy listę kilkunastu możliwych powodów przewlekłej halitozy, nazywanej przez fachowców patologiczną: 

  • choroby zębów, przyzębia lub dziąseł (np. zapalenie dziąseł, paradontoza, zgorzel miazgi zęba), 
  • choroby błony śluzowej jamy ustnej (np. owrzodzenia, przetoki w jamie ustnej) 
  • zmniejszone wydzielanie śliny (kserostomia)
  • zapalenie migdałków lub ropień okołomigdałkowy
  • zapalenie zatok przynosowych
  • infekcja oskrzeli z zaleganiem ropy 
  • ropień płuca
  • schorzenia układu pokarmowego (np. uchyłek Zenkera, refluks, rak żołądka)
  • niewydolność wątroby 
  • kwasica ketonowa 
  • mocznica. 

Na koniec warto jednak dodać, że najczęściej przyczyną halitozy jest niedostateczna higiena jamy ustnej (w tym m.in. zaleganie resztek pokarmowych pod protezami lub aparatami ortodontycznymi).
 
Vik, zdrowie.pap.pl 

Źródło: 

Medycyna Praktyczna

 

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock/Photographee.eu

    Kiedy wybrać się po raz pierwszy z córką do ginekologa?

    Pierwsza wizyta dziewczynki u ginekologa to duże przeżycie, ale lepiej jej nie odkładać. Jeśli nic niepokojącego się nie dzieje, to można pojawić się w gabinecie po roku od pierwszego krwawienia, nie później jednak niż do ukończenia przez młodą pacjentkę 15 lat. Przed wizytą warto porozmawiać o tym, co czeka ją w gabinecie – radzi dr n. med. Ewa Kuś, konsultant ds. ginekologii i położnictwa Grupy Luxmed.

  • Fot. PAP/P. Werewka

    Sól jodowana: jak ustrzegliśmy się poważnej choroby

    Niedobór jodu może wywołać chorobę charakteryzującą się głębokim ubytkiem możliwości intelektualnych. To właśnie on odpowiadał w dawnych czasach za występowanie na terenie Szwajcarii tzw. kretynizmu endemicznego. Polska ustrzegła się tego losu, bo w 1935 roku wprowadzono skuteczną profilaktykę - do soli kuchennej dodawany był jodek potasu.

  • fot. tanantornanutra/Adobe Stock

    Jak wygląda świat, gdy traci się wzrok?

    Pewnego dnia obudziłem się i już nic nie widziałem. Całe dzieciństwo przygotowywano mnie na ten moment, ale czy można być na to naprawdę gotowym? Największą szkołę życia dało mi morze. Ono buja każdego tak samo – opowiada Bartosz Radomski, fizjoterapeuta i przewodnik po warszawskiej Niewidzialnej Wystawie.

  • P. Werewka/PAP

    Milowy krok – przeszczep gałki ocznej

    W okulistyce mamy za sobą kolejny krok milowy – przeszczep gałki ocznej. Na razie jednak to operacja kosmetyczna, bo nie umiemy jeszcze połączyć nerwów wzrokowych, a więc przywrócić widzenia. Wszystko jednak przed nami – wyraził nadzieję prof. Edward Wylęgała, kierownik Katedry i Oddziału Klinicznego Okulistyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Sen - biologiczny reset

    Sen to jedna z najbardziej tajemniczych aktywności naszego organizmu. Spędzamy na nim około jednej trzeciej życia, a mimo to dokładna biologiczna rola snu wciąż stanowi zagadkę dla nauki. Wiemy jednak coraz więcej o tym, co dzieje się w ciele i mózgu, gdy zasypiamy, oraz jakie konsekwencje ma jakość i długość snu dla zdrowia fizycznego i psychicznego.

  • Zmiana czasu nie jest dobra dla serca

  • Kobiety w ciąży powinny się szczepić

  • Intymność nie kończy się wraz z wiekiem

  • Sposoby na spowolnienie krótkowzroczności

  • Adobe Stock

    Leczenie ran to sztuka

    Patronat Serwisu Zdrowie

    Epidemia chorób przewlekłych sprawia, że profilaktyka i leczenie ran powinno być jednym z priorytetów w systemie ochrony zdrowia. Wciąż jednak w Polsce to obszar niezagospodarowany i niedoceniany. A leczenie ran to sztuka. Wymaga interdyscyplinarnego podejścia i lepszej wyceny, by przyciągało nie tylko pasjonatów – zaznacza Dariusz Bazaliński, specjalista pielęgniarstwa chirurgicznego i ratunkowego, profesor Uniwersytetu Rzeszowskiego w Kolegium Nauk Medycznych.

  • Nowe terapie w hematoonkologii

  • Hemofilia – most między leczeniem a życiem

Serwisy ogólnodostępne PAP