Chłoniak - podstępny nowotwór układu odpornościowego

Chłoniaki to grupa nowotworów wywodząca się z układu chłonnego, zwanego również limfatycznym. Te złośliwe guzy najczęściej rozwijają się w węzłach chłonnych. Chłoniaki przez lata mogą nie dawać objawów, a jak się już one pojawią, to są mało charakterystyczne. Dowiedz się więcej na temat tej podstępnej choroby.

Źródło zdjęcia: Pexels
Źródło zdjęcia: Pexels

Rodzaje chłoniaków

Szacuje się, że chłoniaki stanowią 2% wszystkich nowotworów złośliwych. Stanowią dużą grupę chorób, wśród których wyróżnia się:
•    chłoniaki ziarnicze, w tym chłoniak Hodgkina z przewagą limfocytów i klasyczną postać chłoniaka Hodgkina,
•    chłoniaki nieziarnicze, wywodzące się z limfocytów T i NK oraz z limfocytów B (np. nowotwory z prekursorowych komórek B – jak ostra białaczka limfoblastyczna (ALL), chłoniak rozlany z dużych komórek B (DLBCL) – nowotwory z dojrzałych komórek B, jak przewlekła białaczka limfocytowa (CLL)),
•    zaburzenia limfoproliferacyjne, związane z niedoborem odporności.

Więcej na temat rodzajów chłoniaków przeczytać można tutaj: https://www.welbi.pl/chloniak-jakie-sa-rodzaje-objawy-rokowania/.

Przyczyny powstawania chłoniaków

Jak dotąd nie określono dokładnie przyczyn powstawania chłoniaków. Specjaliści zwracają jednak uwagę na czynniki predysponujące do ich rozwoju, wśród których wymieniane są zwłaszcza:

•    czynniki genetyczne,

•    obniżona odporność (np. zakażenie HIV, AIDS, stosowanie leków hamujących układ odpornościowy),

•    infekcje wirusowe (np. wirus Epsteina-Barr, Helicobacter pylori, wirus zapalenia wątroby typu C, ludzki wirus limfocytotropowy typu 1),

•    choroby autoimmunologiczne (np. celiakia - choroba trzewna, reumatoidalne zapalenie stawów),

•    ekspozycja na szkodliwe środki chemiczne (np. azbest, nawozy),

•    przebyta chemioterapia, radioterapia,

•    nadmierna masa ciała,

•    narażenia na promieniowanie jonizujące.

Chłoniak - objawy chorobowe

Chłoniaki przez długi czas mogą nie dawać żadnych objawów. Z czasem pojawiają się dolegliwości, które są mało charakterystyczne i nie nasuwają podejrzenia tej podstępnej choroby. U chorych w pierwszej kolejności pojawiają się objawy ogólne, takie jak: podwyższona temperatura, spadek masy ciała w ciągu pół roku wynoszący ponad 10% stanu wyjściowego, nocne poty, szybsza męczliwość, osłabienie. Wraz z zaawansowaniem choroby dochodzi do powiększenia się węzłów chłonnych. Zazwyczaj choroba atakuje węzły szyjne, śródpiersiowe, pachowe. Obserwuje się powiększenie wątroby, czemu towarzyszy żółtaczka i ból brzucha lub powiększenie śledziony, które może powodować niedokrwistość, małopłytkowość, leukopenię. W zależności od lokalizacji zmian pojawiają się kolejne typowe objawy.

Rozpoznanie i leczenie chłoniaków

W rozpoznaniu chłoniaków wykorzystuje się szereg badań, spośród których kluczowe to: biopsja węzłów chłonnych i analiza histopatologiczna pobranego materiału, badania obrazowe, badania krwi. Chemioterapia jest podstawą leczenia chłoniaków. W razie potrzeby stosuje się ją jednocześnie z radioterapią. Jeśli guzy nowotworowe są zlokalizowane, to możliwe jest wykonanie zabiegu operacyjnego, uzupełnianego ww. metodami celem eliminacji ewentualnie pozostawionych komórek chorobowych. W ciężkich przypadkach stosowane są przeszczepy komórek krwiotwórczych i inne metody leczenia.

Więcej na https://www.welbi.pl/

Źródło informacji: Welbi
 

ZOBACZ PODOBNE

  • Adobe Stock/Photographee.eu

    Kiedy wybrać się po raz pierwszy z córką do ginekologa?

    Pierwsza wizyta dziewczynki u ginekologa to duże przeżycie, ale lepiej jej nie odkładać. Jeśli nic niepokojącego się nie dzieje, to można pojawić się w gabinecie po roku od pierwszego krwawienia, nie później jednak niż do ukończenia przez młodą pacjentkę 15 lat. Przed wizytą warto porozmawiać o tym, co czeka ją w gabinecie – radzi dr n. med. Ewa Kuś, konsultant ds. ginekologii i położnictwa Grupy Luxmed.

  • Fot. PAP/P. Werewka

    Sól jodowana: jak ustrzegliśmy się poważnej choroby

  • fot. tanantornanutra/Adobe Stock

    Jak wygląda świat, gdy traci się wzrok?

    Pewnego dnia obudziłem się i już nic nie widziałem. Całe dzieciństwo przygotowywano mnie na ten moment, ale czy można być na to naprawdę gotowym? Największą szkołę życia dało mi morze. Ono buja każdego tak samo – opowiada Bartosz Radomski, fizjoterapeuta i przewodnik po warszawskiej Niewidzialnej Wystawie.

  • P. Werewka/PAP

    Milowy krok – przeszczep gałki ocznej

    W okulistyce mamy za sobą kolejny krok milowy – przeszczep gałki ocznej. Na razie jednak to operacja kosmetyczna, bo nie umiemy jeszcze połączyć nerwów wzrokowych, a więc przywrócić widzenia. Wszystko jednak przed nami – wyraził nadzieję prof. Edward Wylęgała, kierownik Katedry i Oddziału Klinicznego Okulistyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

NAJNOWSZE

  • Adobe

    Forsycja działa przeciwzapalnie

    Forsycja cieszy oko intensywnie żółtymi kwiatami już wczesną wiosną, ale od wieków jest też znana w tradycyjnej medycynie jako roślina lecznicza. W ostatnich latach właściwości tej rośliny zaczęły przyciągać uwagę badaczy. Polscy naukowcy zbadali jej zdolność do obniżania poziomu cytokin prozapalnych w organizmie, okazało się, że może łagodzić przebieg chorób o podłożu zapalnym.

  • Nowoczesne leczenie cukrzycy to inwestycja z wysoką stopą zwrotu

  • Malaria – gotowi do diagnozy i leczenia?

  • Sezon na kleszczowe zapalenie mózgu

  • Szkoła przyszpitalna oferuje coś więcej niż edukację

  • AdobeStock/Photobank

    Depresja kasuje ochotę na życie

    „Kiedy miałam depresję, często udawałam, że wszystko jest dobrze. Chociaż moje przyjaciółki widziały, że coś się dzieje, potrafiłam postawić się na baczność i sprawiać wrażenie, że wszystko jest ok. Musiałam sama dojść do tego, że warto mówić otwarcie, ale to wymagało pozbycia się wstydu, uznania tego, że depresja to choroba” – mówi Gośka Serafin, dziennikarka, która w swoim podcaście „Bez Farbowania” pokazuje, że depresja to choroba, z którą można żyć i nie jest to powód do wstydu.

  • Odczulanie przywraca zdrowie

  • Spektrum autyzmu: diagnozy na wyrost czy faktyczny wzrost przypadków?