Planujesz wyjazd do kraju występowania cholery? Zaszczep się

W ostatnim tygodniu zgłoszono dwa przypadki wykrycia materiału genetycznego przecinkowca cholery (Vibrio cholerae) w Polsce. Specjaliści zapewniają, że w Polsce nie musimy się obawiać rozprzestrzenienia się tej choroby. Jeśli jednak podróżujemy do krajów, gdzie istnieje takie ryzyko, powinniśmy się zaszczepić.

AdobeStock
AdobeStock

U osoby zamieszkałej w woj. zachodniopomorskim laboratoryjnie wykluczono wystąpienie cholery. Stwierdzono wibriozę, czyli zakażenie przecinkowcem cholery nie produkującym toksyny. U żadnej z osób objętych kwarantanną i nadzorem sanitarnym nie rozwinęły się objawy tej choroby, w związku z tym zakończono postępowanie sanitarne.

Drugi niepowiązany przypadek dotyczy osoby zamieszkałej w woj. lubelskim, u której łagodny przebieg choroby wskazuje również na wibriozę. Do czasu zakończenia badań mikrobiologicznych wdrożono prewencyjną pięciodniową kwarantannę domową dla osób z najbliższego kontaktu.

W Polsce nie ma obaw o epidemię cholery

Jak podkreśla Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Instytut Badawczy, w Polsce zachorowania na cholerę występują niezwykle rzadko. 

– Styl życia, który prowadzimy w Polsce, korzystanie z wody wodociągowej i chlorowanej, monitorowanie jej stanu, kontrolowanie i konfekcjonowanie żywności, mycie rąk, o którym „przypomnieliśmy” sobie wskutek pandemii COVID-19 – to wszystko zmniejsza ryzyko, choć całkowicie wykluczyć go się nie da – wyjaśnia epidemiolog i specjalista chorób zakaźnych prof. Joanna Zajkowska z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

Przypomina, że cholera to tzw. choroba brudnych rąk i skażonej żywności – a nad tym mamy kontrolę. Jeśli do tego sami będziemy przestrzegać zasad higieny, nie ma się czego obawiać.

Adobe Stock

Cholera – groźna choroba układu pokarmowego

Cholera to zakaźna choroba układu pokarmowego wywoływana przez przecinkowca cholery. Nieleczona w ciągu zaledwie kilkunastu godzin może doprowadzić do śmierci. Bakterią zakazić się można, pijąc zanieczyszczoną wodę lub spożywając skażone pożywanie, rzadziej przez kontakt z chorym lub nosicielem.

– Żeby się zarazić, trzeba wypić skażoną wodę, a więc mówiąc wprost, żeby Polak zakaził się przecinkowcem cholery, musiałby napić się wody z otwartego zbiornika, do którego ktoś spuściłby nieczystości osoby zarażonej cholerą. Umówmy się, że jest to jednak niezwykle mało prawdopodobne. Większość Polaków raczej nie pije wody z tego typu zbiorników, bo korzysta z sieci wodociągowej, ewentualnie sięga po wodę butelkowaną. Choć więc nie mogę powiedzieć, że zakażenie przecinkowcem cholery w Polsce jest niemożliwe, to jednak jest bardzo, bardzo trudne – przekonuje dr Tomasz Dzieciątkowski, wirusolog z Katedry i Zakładu Mikrobiologii Lekarskiej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Warto dodać, że ostatnia epidemia cholery w Polsce miała miejsce pod koniec XIX wieku. Później odnotowywano jedynie pojedyncze przypadki zawleczone z innych krajów. Jednak eksperci ostrzegają, że wraz ze zmianami klimatycznymi zagrożenie chorobami zakaźnymi może wzrastać.

Planujesz wyjazd do kraju występowania cholery? Zaszczep się

Na świecie od 1 stycznia do 2 maja zanotowano ponad 111 tys. przypadków cholery i 1,5 tys. zgonów z nią związanych – wynika z danych Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób. Od marca do maja najwięcej osób zmarło na cholerę w Angoli (247), Sudanie (62), Mozambiku (29), Etiopii (15) i Zimbabwe (10) – podano w raporcie.

U 80 proc. osób z objawami cholery jej przebieg ma charakter łagodny lub umiarkowany. W grupie 10–20 proc. chorych występuje ostra wodnista biegunka prowadząca do silnego odwodnienia, co może prowadzić do ostrej niewydolności nerek, poważnych zaburzeń elektrolitowych i zgonu.

Jednak wśród osób prawidłowo leczonych śmiertelność cholery to około 1 proc. – zaznaczył NIZP-PZH. Leczenie polega przede wszystkim na podawaniu nawadniających roztworów elektrolitów: doustnie i dożylnie. W ciężkich przypadkach podaje się antybiotyki. U osób nieleczonych śmiertelność sięga 50–70 proc.

zdj. AdobeStock/OMEGA

Malaria w gabinecie lekarza rodzinnego

Przed każdym wyjazdem warto zaszczepić się nie tylko na choroby tropikalne charakterystyczne dla celu podróży, ale i na „zwykłe” choroby górnych dróg oddechowych. Statystycznie to one stanowią dla nas największe ryzyko – radzi dr Marek Radosz, specjalista chorób wewnętrznych, lekarz medycyny podróży, który specjalizuje się w poradnictwie przedwyjazdowym.

Na cholerę można się zaszczepić. Jak przypomina NIZP-PZH zarejestrowana w Polsce szczepionka zawiera całe zabite temperaturą lub formaldehydem bakterie przecinkowca cholery (Vibrio cholerae) oraz oczyszczoną rekombinowaną podjednostkę toksyny cholerycznej (CTB). Szczepionka jest podawana doustnie, jako zawiesina i granulat musujący. Jest zalecana dzieciom powyżej dwóch lat i dorosłym, którzy planują podróż lub dłuższy pobyt w kraju występowania cholery, personelowi ochrony zdrowia i służbom ratunkowym. 

„Odporność utrzymuje się przez 2 lata u dorosłych i u dzieci powyżej 6. roku życia (u dzieci w wieku 2-6 lat: 6 miesięcy), po czym należy podać jedną dawkę przypominającą. Dawki szczepionki należy przyjąć przynajmniej 1 tydzień przed planowanym wyjazdem” – wyjaśnia schemat szczepienia preparatem dostępnym w Polsce prof. Krzysztof Korzeniewski, specjalista medycyny morskiej i tropikalnej, epidemiologii, dermatologii i wenerologii. 
 

Podstawowe fakty o cholerze

•    To bardzo zakaźna i groźna choroba układu pokarmowego wywoływana przez bakterie o nazwie: przecinkowce cholery;
•    Objawy cholery to silna biegunka bez gorączki i bólu brzucha oraz wymioty i drżenie mięśni; stolce są wodniste, pozbawione krwi i śluzu, o rybim zapachu, a pacjent nie jest w stanie nad ich oddawaniem zapanować (nie odczuwa parcia);
•    Drogą zarażenia się jest najczęściej spożycie skażonej wody lub zanieczyszczonego jedzenia, rzadko dochodzi do zarażenia się wskutek kontaktu z chorym człowiekiem;
•    Leczenie to podanie odpowiednich antybiotyków;
•    Istnieje doustna szczepionka przeciwko tej chorobie; droga ochrony to częste mycie rąk, picie nieskażonej wody, jedzenie pokarmów po obróbce termicznej (w rejonach zagrożonych występowaniem cholery);
•    Cholera jest dużym problemem zdrowia publicznego w krajach bez powszechnego dostępu do czystej wody i szwankującym nadzorem nad produkcją żywności.

Autorka

Monika Grzegorowska

Monika Grzegorowska - O dziennikarstwie marzyła od dziecka i się spełniło. Od zawsze to było dziennikarstwo medyczne – najciekawsze i nie do znudzenia. Wstępem była obrona pracy magisterskiej o błędach medycznych na Wydziale Resocjalizacji. Niemal całe swoje zawodowe życie związała z branżowym Pulsem Medycyny. Od kilku lat swoją wiedzę przekłada na bardziej przystępny język w Serwisie Zdrowie PAP, co doceniono przyznając jej Kryształowe Pióro. Nie uznaje poranków bez kawy, uwielbia wieczory przy ogromnym stole z puzzlami. Życiowe baterie ładuje na koncertach i posiadówkach z rodziną i przyjaciółmi.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe

    Zimno. Co naprawdę dzieje się w ciele, gdy spada temperatura

    Gdy temperatura spada, organizm nie mierzy jej jak termometr. Zamiast tego reaguje na zmiany energii cieplnej, uruchamiając wyspecjalizowane receptory i sieci nerwowe. To dzięki nim chłód staje się świadomym odczuciem — a czasem także sygnałem zagrożenia.

  • Adobe

    Wirusowe zapalenie wątroby: jedna nazwa, pięć różnych wirusów

    Wirusowe zapalenie wątroby to nie jedna choroba, lecz cała grupa zakażeń wywoływanych przez zupełnie różne wirusy. Łączy je jedno – atakują wątrobę, często przez lata nie dając żadnych objawów, a ich skutki bywają śmiertelne. Światowa Organizacja Zdrowia alarmuje: co kilkadziesiąt sekund ktoś na świecie umiera z powodu powikłań WZW, mimo że wiele zakażeń można dziś skutecznie leczyć lub im zapobiegać.

  • Adobe

    Bez tłuszczu nie ma zdrowia

    Mózg, hormony, odporność, a nawet wchłanianie witamin – wszystkie te procesy zależą od obecności tłuszczu w diecie. Badania naukowe nie pozostawiają wątpliwości: tłuszcz nie jest wrogiem zdrowia, lecz jego cichym sprzymierzeńcem.

  • AdobeStock

    Wystarczy dodatkowe pięć minut ruchu codziennej aktywności, by wydłużyć życie

    Naukowcy przekonują, że zaledwie pięć dodatkowych minut ćwiczeń dziennie lub pół godziny krótsze siedzenie może wydłużyć życie – wynika z badania opublikowanego w czasopiśmie „The Lancet”.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Blue Monday – szkodliwy mit

    Miejska legenda głosi, że w trzeci poniedziałek stycznia przypada najbardziej depresyjny dzień w roku. To mit wymyślony na potrzeby marketingu. Jednak warto zwracać uwagę na tzw. depresję sezonową.

  • Zimno. Co naprawdę dzieje się w ciele, gdy spada temperatura

  • Grypa się rozkręca

  • Jak wspierać nastolatka, który dowiaduje się o myślach samobójczych kolegi

  • Czy gry internetowe mogą uzależniać?

  • AdobeStock

    W mroźne dni rośnie ryzyko zawału

    W miesiącach zimowych dochodzi do większej liczby zawałów serca niż w innych porach roku – wynika z badań. Przyczyną są niskie temperatury, w których serce musi pracować intensywniej, aby utrzymać prawidłowe krążenie.

  • Jak lit ratuje mózg

  • Bez tłuszczu nie ma zdrowia

Serwisy ogólnodostępne PAP