Dermatoskop w aplikacji i u lekarza POZ?

Dermatoskop to nieskomplikowane urządzenie optyczne, które pozwala badać znamiona i wykryć niebezpieczną zmianę nawet w fazie przednowotworowej. Takie badanie powinien wykonywać nie tylko dermatolog, ale profilaktycznie lekarz pierwszego kontaktu, przynajmniej u pacjentów z grupy ryzyka. Niebawem być może otworzy się też nowa możliwość – kontrola znamion za pomocą aplikacji.

Adobe Stock
Adobe Stock

Choć medycyna idzie naprzód, to w Polsce wciąż rak skóry wykrywany jest zbyt późno, a to zmniejsza pomyślność rokowania, tym bardziej, że mamy czym leczyć. Terapie dostępne w Polsce są na światowym poziomie. Eksperci podczas debaty pt. „Nowotwory skóry w Polsce: Jak poprawić wykrywalność i skuteczność leczenia” zwrócili uwagę, że podstawowym badaniem przesiewowym jest dermoskopia, która powinna być dostępna nie tylko w gabinetach dermatologów.

„Takim badaniem, które najbardziej nam pomaga w diagnozowaniu wczesnych nowotworów, szczególnie czerniaka, który na bardzo wczesnym etapie rozwoju ma tylko kilka milimetrów wielkości i może kompletnie niczym się nie różnić makroskopowo od znamienia, jest oczywiście dermoskopia” – zaznaczyła dr n.med. Monika Słowińska, dermatolog i wenerolog z Kliniki Dermatologii Wojskowego Instytutu Medycznego-PIB w Warszawie.

„(…)Dermoskopia jest absolutnie tym narzędziem, które może uratować życie poprzez rozpoznanie czerniaka w fazie in situ” – dodaje dr hab. n. med. Marcin Ziętek, chirurg onkolog z Dolnośląskiego Centrum Onkologii, Pulmonologii i Hematologii we Wrocławiu (DCOPiH).

Dermatoskopia coraz bardziej upowszechnia się. Wykonują ją już nie tylko dermatolodzy, ale też onkolodzy oraz chirurdzy onkologiczni, ale wciąż to za mało. Warto, aby w wykrywanie zmian nowotworowych skóry na wczesnym ich etapie zaangażowani byli także lekarze rodzinni, którzy najlepiej znają historię zdrowotną swoich pacjentów. Badanie mogliby robić u pacjentów z zespołem znamion atypowych (liczne znamiona na ciele) lub obciążonych onkologicznie, albo gdy skóra pacjenta została uszkodzona zbyt długą ekspozycją na słońce. 

Adobe Stock/youstinka

Czerniak – 5 liter, które ratują życie

Czerniak ma kilka charakterystycznych cech, które zawierają się w pierwszych pięciu literach alfabetu. Wykrycie ukrytych pod nimi nieprawidłowości pozwala wygrać zdrowie, a czasem nawet życie. I choć wystarczy do tego uważność, obserwacja znamion i raz do roku kontrola u dermatologa, to wciąż zapomina się o profilaktyce, a czerniak pozostaje na pierwszym miejscu wśród nowotworów złośliwych skóry, jako ten najbardziej śmiertelny.

Szansą na wczesne wykrywanie groźnych zmian jest też sztuczna inteligencja.

„Są pewne programy, które mogą spowodować, że pacjenci, używając telenarzędzia, sami będą się badać. To były sposób na wyselekcjonowanie grupy pacjentów na przykład do zabiegu. To jest przyszłość” – podkreślił chirurg onkolog.

Jednocześnie sam pacjent powinien zachować czujność, a jeśli zmiana na skórze niepokoi, może skorzystać z poradni dermatologicznej. Mapę takich placówek przygotowało Polskie Towarzystwo Onkologiczne. Gdy pacjent wpisze miejsce zamieszkania, pojawią się najbliższe placówki z numerem telefonu do rejestracji. W nich można umówić się na bezpłatne badanie dermatoskopem. 

Można też na niej znaleźć zalecenia, w jaki sposób postępować po leczeniu onkologicznym w przypadku wielu nowotworów, w tym skóry. 

Osoby najbardziej narażone na rozwój nowotworu skóry

Eksperci poruszyli też kwestię pacjentów, którzy są w grypie większego ryzyka zachorowania na nowotwory skóry z racji np. leczenia immunosupresyjnego lub radioterapii. To osoby, które przeszły przeszczep narządów lub komórek macierzystych szpiku. 

„Trzecia grupa pacjentów to osoby z czerwienicą prawdziwą, z zespołami mielodysplastycznymi, którzy byli przez wiele lat leczeni hydroxycarbamidem” – podkreśla dr Monika Słowińska. Przypomina, że szczególnie tacy pacjenci powinni stosować rygorystyczną fotoprotekcję. Cały rok smarować skórę w eksponowanych na słońce miejscach kremem z filtrem co najmniej o wskaźniku 30 SPF. 

Adobe Stock

Świat nie siedzi w cieniu – a powinien

Co trzeci diagnozowany nowotwór na świecie to rak skóry. Można jednak minimalizować ryzyko wystąpienia choroby, stosując kremy z filtrem czy ograniczając ekspozycję na słońce, szczególnie w porze, gdy promieniowanie jest najmocniejsze. Jak wygląda przestrzeganie tych zasad na pięciu kontynentach, opisuje badanie opublikowane w „Journal of the European Academy of Dermatology and Venereology”.

„Powinni mieć też zakaz opalania i wielogodzinnej pracy na zewnątrz. Ci pacjenci stanowią obecnie ogromne wyzwanie dla nas, ponieważ są bardzo trudni do leczenia i z racji swoich  obciążeń mają także pewne przeciwwskazania czy ograniczenia do zastosowania terapii systemowej np. pacjent po przeszczepie narządu” – wyjaśniła dr Słowińska.

W grupie ryzyka są też osoby z obniżoną odpornością czy te, które w dzieciństwie zachorowały na nowotwór lub miały czerniaka. Te osoby powinny co trzy, sześć miesięcy kontrolować skórę. 

Szacuje się, że rocznie na nowotwory skóry zapada kilkadziesiąt tysięcy osób. Problem w tym, że nie raportuje się przypadków raka podstawnokomórkowego, który jest najczęściej spotykaną postacią raka skóry; podobnie jest z rakiem kolczystokomórkowym in situ.

„Wielu pacjentów jest też leczonych w prywatnych placówkach,  które nie raportują w ogóle zachorowania na nowotwory innych właśnie niż czerniak, bo nie ma tego obowiązku” – wyjaśniła specjalistka.

Dr hab. n. med. Marcin Ziętek, chirurg onkolog z Dolnośląskiego Centrum Onkologii, Pulmonologii i Hematologii we Wrocławiu (DCOPiH) zaznaczył jednak, że pracownie histopatologiczne będą musiały obowiązkowo zgłaszać nowe przypadki i dzięki temu statystyki powinny oddawać lepiej rzeczywiste zachorowania na raka skóry. 

„To rzeczywiście był duży problem, ponieważ większość przypadków nie wymaga dalszego leczenia. Większość z nich leczona jest w trybie ambulatoryjnym i nie jest raportowana. Nie jest zgłaszana przez chirurgów ogólnych, bo nie wymaga (dalszego) leczenia. To już się dzieje. Będziemy mieć znacznie lepszą wykrywalność i raportowanie tych nowotworów” – podkreślił dr Ziętek.

Liczba nowotworów skóry jednak rośnie, nawet przypadki raka kolczystokomórkowego, który należy do rzadszych zdarzają się niestety coraz częściej. Wzrasta liczba osób po przeszczepach, ale też grupa osób, które spędzają sporo czasu na zewnątrz, nierzadko niezachowując należytej fotoprotekcji.
 

Autorka

Klaudia Torchała

Klaudia Torchała - Z Polską Agencją Prasową związana od końca swoich studiów w Szkole Głównej Handlowej, czyli od ponad 20 lat. To miał być tylko kilkumiesięczny staż w redakcji biznesowej, została prawie 15 lat. W Serwisie Zdrowie od 2022 roku. Uważa, że dziennikarstwo to nie zawód, ale charakter. Przepływa kilkanaście basenów, tańczy w rytmie, snuje się po szlakach, praktykuje jogę. Woli małe kina z niewygodnymi fotelami, rowery retro. Zaczyna dzień od małej czarnej i spaceru z najwierniejszym psem - Szógerem.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • FLO-Fundacji na rzecz Leczenia Otyłosci

    Wystawa w PE: Osiemnaście historii pacjenckich, jedna prawda – otyłość to choroba.

    W Parlamencie Europejskim w maju rusza wystawa dotycząca choroby otyłościowej. To osiemnaście historii. Nie jest to tylko gest symboliczny, ale realne działanie, sprawiające, że głos pacjentów dociera do osób, które kształtują prawo zdrowotne dla 450 milionów Europejczyków – podkreśla FLO – Fundacja na rzecz Leczenia Otyłości, która wystawę przygotowała.

  • zdj. ilustracyjne PAP/Jakub Kaczmarczyk

    Kiedy zleca się badania genetyczne

    Badania genetyczne zleca się obecnie w większości przypadków nowotworów złośliwych. A już obowiązkowo, gdy zmiana jest zaawansowana, nieoperacyjna i pacjent ma przerzuty. Ostateczną diagnozę stawia patomorfolog, współpracując z onkogenetykiem – zaznacza prof. dr n. med. Tomasz Stokłosa, kierownik Laboratorium Genetyki Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym.

  • AdobeStock

    Czerniak długo nie daje objawów, dlatego łatwo go przegapić

    – Znamiona same w sobie nie są niczym niepokojącym. Przeciętnie każdy z nas ma ich ok. 40, usuwanie wszystkich nie ma sensu, z wielu powodów. Dopiero, gdy z jakąś zmianą zaczyna się coś dziać: zmienia kolor, krwawi lub dzieje się z nią coś nietypowego, np. rośnie, ale dość gwałtownie, zauważalnie, zmienia swoją grubość lub kształt – trzeba pokazać ją specjaliście – mówi dermatolog dr Jarosław Czerniecki.

  • Adobe Stock

    Choroby otępienne – badania nad lekiem trwają

    Otępienie to zespół objawów wywołany chorobą mózgu, zwykle przewlekłą lub o postępującym przebiegu. Uszkadza ona funkcje poznawcze: pamięć, myślenie, orientację, liczenie, funkcje językowe, zdolność do uczenia się. Ponadto zaburzeniom funkcji poznawczych często towarzyszą – a zdarza się, że je wyprzedzają – zaburzenia zachowania oraz emocjonalne – wyjaśnia prof. inst. dr hab. n. med. Agnieszka Permoda-Pachuta, kierowniczka Kliniki Leczenia Chorób Afektywnych, Nerwic i Zaburzeń Osobowości w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.

NAJNOWSZE

  • FLO-Fundacji na rzecz Leczenia Otyłosci

    Wystawa w PE: Osiemnaście historii pacjenckich, jedna prawda – otyłość to choroba.

    W Parlamencie Europejskim w maju rusza wystawa dotycząca choroby otyłościowej. To osiemnaście historii. Nie jest to tylko gest symboliczny, ale realne działanie, sprawiające, że głos pacjentów dociera do osób, które kształtują prawo zdrowotne dla 450 milionów Europejczyków – podkreśla FLO – Fundacja na rzecz Leczenia Otyłości, która wystawę przygotowała.

  • Kiedy zleca się badania genetyczne

  • Czerniak długo nie daje objawów, dlatego łatwo go przegapić

  • Choroby otępienne – badania nad lekiem trwają

  • Red flags w chorobach rzadkich

    Patronat Serwisu Zdrowie
  • AdobeStock

    Jak zmniejszyć ryzyko demencji?

    Jak pokazują badania, wprowadzone w odpowiednim czasie proste sposoby pomagają znacznie obniżyć przyszłe zagrożenie demencją. Niektóre działają nawet u osób silnie obciążonych genetycznie.

  • Kartki z kalendarza szczepień

  • Z kanapy na półmaraton, czyli jak sobie zaszkodzić bieganiem

Serwisy ogólnodostępne PAP