Kolka niemowlęca a karmienie piersią
Autorka: Klaudia Torchała
Dorasta pokolenie, którego matki były przestrzegane, by nie jeść pewnych produktów, gdy karmią piersią, bo niemowlę może mieć kolki. Obecnie eksperci podkreślają, że nie ma takiej korelacji. Wiele badań naukowych dowodzi też, że wyłączne karmienie piersią wiąże się wręcz z niższym ryzykiem kolki.
„Generalnie nie ma produktów, które kobieta karmiąca piersią ma tak ad hoc eliminować ze swojej diety. Oczywiście jeśli ma stwierdzone alergie i nie jadła jakichś produktów przed i w trakcie ciąży, to podczas laktacji nie powinna też tego robić” – zaznaczyła w rozmowie z Serwisem Zdrowie dr hab. n. med. Agnieszka Bzikowska-Jura, dietetyczka i psychodietetyczka z Pracowni Badań nad Mlekiem Kobiecym i Laktacją, Zakładu Biologii Medycznej, Wydziału Nauk o Zdrowiu na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym.
Jednocześnie podkreśliła, że „eliminacja np. produktów mlecznych zwiększa wręcz ryzyko rozwoju alergii u dziecka, bo nie ma ono dostarczanych przeciwciał w produkowanym pokarmie”. Eksperci jedynie w przypadku podejrzenia alergii na białko mleka krowiego oceniają, że pomocna może być dieta eliminacyjna matki. Taki krok powinno się jednak skonsultować ze specjalistą.
Dr Bzikowska-Jura zachęca, by kobieta nie stroniła w okresie laktacji nawet od strączków, cebuli czy czosnku, czyli żywności, którą uważano jeszcze nie tak dawno za potencjalnie wywołującą kolki u niemowlaka.
Ponadto psychodietetyczka wyjaśniła, że dziecko karmione piersią nie tyle reaguje na ciężkostrawne potrawy, np. bigos zjedzony przez matkę w czasie świąt, co na zmianę smaku i zapachu mleka spowodowanego odstępstwem od codziennej diety. Jej zdaniem kobieta „w czasie laktacji może jeść wszystko”. Nie zaleca się żadnej eliminacyjnej diety dla matki karmiącej.
„Nie ma żadnej korelacji między dietą matki a tak zwaną kolką niemowlęcą” – podsumowała ekspertka.
Kolka nie jest wskazaniem do zaprzestania karmienia piersią
Europejskie Towarzystwo Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci (ESPGHAN) również nie zaleca przerywania karmienia piersią z powodu kolki ani przechodzenia na mleko modyfikowane.
Naukowcy, analizując 15 badań obserwacyjnych obejmujących ponad 216 tys. niemowląt poniżej 12 miesięcy, doszli do wniosku, że wyłączne karmienie piersią wiązało się z niższym o 19 proc. ryzykiem kolki niż u niemowląt otrzymujących nie tylko mleko matki. Jednocześnie zaznaczyli, że między wynikami badań występowały różnice, a jakość samych dowodów była umiarkowana. Ich zdaniem potrzebne są dalsze analizy, by „lepiej zrozumieć mechanizmy leżące u podstaw tego związku”.
Czym jest kolka niemowlęcia?
Kolka nie jest chorobą, ale typowo fizjologicznym zjawiskiem we wczesnych miesiącach życia niemowlęcia, które zazwyczaj samoistnie ustępuje. To zachowanie i reakcje niemowlęcia pomiędzy 3. tygodniem a 5. miesiącem życia, które charakteryzuje napadowy, niedający się ukoić krzyk lub płacz, który trwa łącznie co najmniej 3 godziny w ciągu doby i pojawia się co najmniej trzy razy w tygodniu. Wywołuje spory niepokój rodziców.
„Rozpoczyna się zwykle w godzinach popołudniowych lub wieczornych, często towarzyszy mu zaczerwienienie twarzy, podkurczanie nóżek i wzdęcie brzucha, a niekiedy także większa niż zazwyczaj ilość wydalanych gazów” – wyjaśniają dr med. Henryk Szymański i dr med. Jerzy Pejcz w artykule „Kolka u niemowląt (niepokój i płacz)”.
W takim przypadku należy skonsultować ze specjalistą technikę karmienia i odbijania dziecka. Bezwzględnie konsultacji wymaga też dziecko, które dodatkowo gorączkuje, nie przybiera na wadze, wymiotuje lub pojawia się u niego wysypka na ciele lub krew w stolcu.
Pamiętajmy też, że płacz dziecka na początku jest jedyną formą komunikowania z otoczeniem. Nie lekceważmy go, szczególnie jeśli towarzyszą mu inne niepokojące objawy, ale również nie obwiniajmy młodych rodziców, którzy często kładą go na karb nieumiejętnej pielęgnacji nowo narodzonego dziecka. Dziecko czasem po prostu potrzebuje bliskości, utulenia, a jego układ pokarmowy musi dojrzeć. W świetle dowodów naukowych karmienie piersią jest czymś bardzo istotnym dla rozwoju dziecka, a kolka nie powinna powodować odstawienia dziecka od piersi.