Kolka niemowlęca a karmienie piersią

Dorasta pokolenie, którego matki były przestrzegane, by nie jeść pewnych produktów, gdy karmią piersią, bo niemowlę może mieć kolki. Obecnie eksperci podkreślają, że nie ma takiej korelacji. Wiele badań naukowych dowodzi też, że wyłączne karmienie piersią wiąże się wręcz z niższym ryzykiem kolki.

PAP/ Marcin Bielecki
PAP/ Marcin Bielecki

„Generalnie nie ma produktów, które kobieta karmiąca piersią ma tak ad hoc eliminować ze swojej diety. Oczywiście jeśli ma stwierdzone alergie i nie jadła jakichś produktów przed i w trakcie ciąży, to podczas laktacji nie powinna też tego robić” – zaznaczyła w rozmowie z Serwisem Zdrowie dr hab. n. med. Agnieszka Bzikowska-Jura, dietetyczka i psychodietetyczka z Pracowni Badań nad Mlekiem Kobiecym i Laktacją, Zakładu Biologii Medycznej, Wydziału Nauk o Zdrowiu na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym.

Jednocześnie podkreśliła, że „eliminacja np. produktów mlecznych zwiększa wręcz ryzyko rozwoju alergii u dziecka, bo nie ma ono dostarczanych przeciwciał w produkowanym pokarmie”. Eksperci jedynie w przypadku podejrzenia alergii na białko mleka krowiego oceniają, że pomocna może być dieta eliminacyjna matki. Taki krok powinno się jednak skonsultować ze specjalistą.

Dr Bzikowska-Jura zachęca, by kobieta nie stroniła w okresie laktacji nawet od strączków, cebuli czy czosnku, czyli żywności, którą uważano jeszcze nie tak dawno za potencjalnie wywołującą kolki u niemowlaka. 

Ponadto psychodietetyczka wyjaśniła, że dziecko karmione piersią nie tyle reaguje na ciężkostrawne potrawy, np. bigos zjedzony przez matkę w czasie świąt, co na zmianę smaku i zapachu mleka spowodowanego odstępstwem od codziennej diety. Jej zdaniem kobieta „w czasie laktacji może jeść wszystko”. Nie zaleca się żadnej eliminacyjnej diety dla matki karmiącej.

„Nie ma żadnej korelacji między dietą matki a tak zwaną kolką niemowlęcą” – podsumowała ekspertka. 

Adobe Stock

Karmienie piersią jak dodatkowy trymestr ciąży

Kolka nie jest wskazaniem do zaprzestania karmienia piersią

Europejskie Towarzystwo Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci (ESPGHAN) również nie zaleca przerywania karmienia piersią z powodu kolki ani przechodzenia na mleko modyfikowane. 

Naukowcy, analizując 15 badań obserwacyjnych obejmujących ponad 216 tys. niemowląt poniżej 12 miesięcy, doszli do wniosku, że wyłączne karmienie piersią wiązało się z niższym o 19 proc. ryzykiem kolki niż u niemowląt otrzymujących nie tylko mleko matki. Jednocześnie zaznaczyli, że między wynikami badań występowały różnice, a jakość samych dowodów była umiarkowana. Ich zdaniem potrzebne są dalsze analizy, by „lepiej zrozumieć mechanizmy leżące u podstaw tego związku”.

Czym jest kolka niemowlęca?

Kolka nie jest chorobą, ale typowo fizjologicznym zjawiskiem we wczesnych miesiącach życia niemowlęcia, które zazwyczaj samoistnie ustępuje. To zachowanie i reakcje niemowlęcia pomiędzy 3. tygodniem a 5. miesiącem życia, które charakteryzuje napadowy, niedający się ukoić krzyk lub płacz, który trwa łącznie co najmniej 3 godziny w ciągu doby i pojawia się co najmniej trzy razy w tygodniu. Wywołuje spory niepokój rodziców.

„Rozpoczyna się zwykle w godzinach popołudniowych lub wieczornych, często towarzyszy mu zaczerwienienie twarzy, podkurczanie nóżek i wzdęcie brzucha, a niekiedy także większa niż zazwyczaj ilość wydalanych gazów” – wyjaśniają dr med. Henryk Szymański i dr med. Jerzy Pejcz w artykule „Kolka u niemowląt (niepokój i płacz)”.

W takim przypadku należy skonsultować ze specjalistą technikę karmienia i odbijania dziecka. Bezwzględnie konsultacji wymaga też dziecko, które dodatkowo gorączkuje, nie przybiera na wadze, wymiotuje lub pojawia się u niego wysypka na ciele lub krew w stolcu.

Pamiętajmy też, że płacz dziecka na początku jest jedyną formą komunikowania z otoczeniem. Nie lekceważmy go, szczególnie jeśli towarzyszą mu inne niepokojące objawy, ale również nie obwiniajmy młodych rodziców, którzy często kładą go na karb nieumiejętnej pielęgnacji nowo narodzonego dziecka. Dziecko czasem po prostu potrzebuje bliskości, utulenia, a jego układ pokarmowy musi dojrzeć. W świetle dowodów naukowych karmienie piersią jest czymś bardzo istotnym dla rozwoju dziecka, a kolka nie powinna powodować odstawienia dziecka od piersi.
 

Autorka

Klaudia Torchała

Klaudia Torchała - Z Polską Agencją Prasową związana od końca swoich studiów w Szkole Głównej Handlowej, czyli od ponad 20 lat. To miał być tylko kilkumiesięczny staż w redakcji biznesowej, została prawie 15 lat. W Serwisie Zdrowie od 2022 roku. Uważa, że dziennikarstwo to nie zawód, ale charakter. Przepływa kilkanaście basenów, tańczy w rytmie, snuje się po szlakach, praktykuje jogę. Woli małe kina z niewygodnymi fotelami, rowery retro. Zaczyna dzień od małej czarnej i spaceru z najwierniejszym psem - Szógerem.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock

    Rewolucja na polskim talerzu zdrowego żywienia

    Prawdziwa zmiana na polskim talerzu to ewolucja, a nie rewolucja. Nawet drobne, stopniowe kroki przynoszą ogromne efekty, a kluczem są odpowiednie proporcje między białkiem, tłuszczami i węglowodanami. Dieta eliminacyjna i surowe restrykcje działają jak bumerang – często przynoszą więcej szkody niż pożytku. Dlatego stawiamy na zdrowy rozsądek i elastyczne budowanie równowagi, bo przesada w żadną stronę nie służy organizmowi – zaznacza Patrycja Paradowska, psychodietetyczka i dietetyczka kliniczna.

  • Adobe Stock

    Badanie: im wcześniej kończymy jedzenie w ciągu dnia, tym lepiej śpimy?

    Zjedzenie ostatniego posiłku o godz. 16:00, a nie o 20:00, może wpływać na to, że lepiej śpimy. Badanie jednak, jak zastrzegają jego autorzy, ma pewne ograniczenia. Niemniej obserwacje płynące z pracy z pacjentami również sugerują – zgodnie ze słowami wiersza Jana Brzechwy pt. „Żołądek” – że „kto się na noc zbytnio naje, temu żołądek spać nie daje”.

  • model jelita grubego PAP/Maciej Kulczyński

    Zaburzony mikrobiom jelit może sprzyjać cukrzycy

    U części osób, które dopiero zachorują na cukrzycę typu 2, można wykryć zaburzenia jelitowej mikrobioty. Zmiany pojawiają się nawet lata przed zachorowaniem, a to może oznaczać możliwość wczesnego wykrywania zagrożenia. Wstępne badania sugerują także, że podawanie odpowiednich bakterii może poprawiać niektóre wskaźniki metaboliczne.

  • PAP/Albert Zawada

    Etykieta żywności – drogowskaz dla zdrowia. Jak ją czytać?

    Co oznacza symbol zielonego liścia z gwiazdek na żywności, czy „bio” i „organic” to tożsame pojęcia, dlaczego ostrożnie należy podchodzić do sformułowań „naturalne” i „zdrowe” na etykiecie i jak wybrać mięso dobrej jakości – wyjaśnia dr Katarzyna Wolnicka, specjalistka dietetyki, wykładowczyni akademicka, autorka publikacji „Poradnik świadomego konsumenta” wydanej przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Kiedy powinno się wymienić wypełnienie w zębie

    Ukruszenie, wypadnięcie, pęknięcie, chwiejność plomby, tkliwość lub ból wyleczonego zęba, ale także wtórna próchnica to powody, by pojawić się jak najszybciej u dentysty. Decyzję o sposobie leczenia podejmuje specjalista na podstawie oceny stanu klinicznego. Nie zawsze jednak konieczna jest całkowita wymiana wypełnienia. 

  • Rewolucja na polskim talerzu zdrowego żywienia

  • Mammografia – bezpłatne badanie na wagę życia. Dlaczego kobiety wciąż jej unikają?

  • Szczepienia mogą chronić przed demencją

  • Choroba zajęcza. Kleszcze mogą przenosić groźną bakterię

  • AdobeStock

    Jak określić poziom stresu?

    Nie ma jednej liczby, która określałaby nasz poziom stresu. Nauka dysponuje jednak kilkoma sposobami, by ocenić reakcje psychiki i organizmu na obciążenie. Specjaliści analizują m.in. hormony, pracę serca i nasze własne odczucia.

  • Zaćmienie bez tajemnic

  • Nielegalny obrót medycznymi opioidami

Serwisy ogólnodostępne PAP