Patronat Serwisu Zdrowie

Nie słyszy, czy nie słucha – o zaburzeniach słuchu i uwagi

Zaburzenia słuchu i uwagi mogą iść ze sobą w parze, choć nie zawsze. Objawy też mogą być podobne. To trudności np. w koncentracji, częste prośby o powtórzenie czy trudności w zapamiętywaniu informacji, które są przekazywane słownie – wyjaśnia dr n.med. i n. o zdr. Natalia Czajka z Zakładu Teleaudiologii i Badań Przesiewowych w Instytucie Fizjologii i Patologii Słuchu.

Adobe Stock
Adobe Stock

Ekspertka podkreśla, że rozróżnienie zaburzeń przetwarzania słuchowego i zaburzeń uwagi bywa czasem trudne, choć niezwykle istotne, bo od tego zależy dalsze postępowanie z pacjentem. W tym pierwszym wypadku chodzi o trudności w przetwarzaniu informacji słuchowej na poziomie centralnego układu nerwowego przy prawidłowej budowie i funkcjonowaniu układu słuchowego; w drugim przyczyną mogą być np. zaburzenia hiperkinetyczne (neurorozwojowe) zwane zespołem nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi (ADHD).

„Nie słyszy, czy nie słucha? Zaburzenia słuchu czy uwagi?” – stawia pytanie dr Czajka, które równocześnie stało się tytułem jej wykładu. Wyjaśnia, że dziecko „może i nie słuchać, i nie słyszeć”. To się nie wyklucza, dlatego gdy jakiś objaw niepokoi, warto skonsultować go ze specjalistą, który wykluczy lub potwierdzi diagnozę. Do rozpoznania czasem potrzeba innego zespołu specjalistów. 

Wylicza, że w tego typu zaburzeniach występują:


•    trudności w koncentracji uwagi;
•    łatwa męczliwość podczas czynności wymagających długotrwałej uwagi słuchowej;
•    rozpraszanie pod wpływem nagłych bodźców dźwiękowych;
•    trudności w rozumieniu długich, złożonych poleceń, mimo aktywnej postawy słuchowej;
•    częste prośby o powtórzenie informacji;
•    trudności w zapamiętywaniu informacji przekazywanej słownie i wolniejsze reakcje na nie.

mjowra/Adobe Stock

Muzykoterapia – od ciszy do dźwięku

Muzykoterapia ma spory potencjał terapeutyczny i nie jest – jak się zwykło myśleć – umuzykalnianiem pacjentów. Może być wsparciem rehabilitacji słuchu lub rozwoju mowy. To także realna pomoc w przepracowaniu traumy związanej z krzywdzącymi relacjami. Muzyka otwiera, ale po drugiej stronie musi być wykwalifikowany specjalista, który ma określone cele terapeutyczne.

Diagnoza zaburzeń słuchu i uwagi, co dalej?

Dr Czajka zaznacza, że jeśli u pacjenta stwierdzono trudności w przetwarzaniu słuchowym, to podstawowym oddziaływaniem terapeutycznym jest trening słuchowy. Ale słyszenie to nie tylko ucho, czyli słuch obwodowy, ale przede wszystkim mózg, który decyduje, co zrobi z informacją, która przez ten zmysł dociera.

„Samo słyszenie, czyli prawidłowe działanie i budowa układu słuchowego, nie jest wystarczające do tego, żebyśmy powiedzieli, że pacjent słyszy prawidłowo. Potrzebne są nam do tego prawidłowo funkcjonujące ośrodkowe procesy przetwarzania słuchowego” – tłumaczy ekspertka.

Jeśli ucho przetwarza dźwięki prawidłowo i we właściwy sposób zachodzą „ośrodkowe procesy na poziomie kory słuchowej”, to można uznać, że procesy słuchowe są kompleksowe. Kora słuchowa np. łączy, dzieli dźwięki, które mają różne parametry: częstotliwość, natężenie, czas trwania. 
„Sygnały akustyczne docierające do błony bębenkowej zamieniane są na impulsy elektryczne, które po dotarciu do kory mózgowej analizowane są pod wieloma względami” – wyjaśnia w prezentacji dr Czajka.

Zaburzenia przetwarzania słuchowego czy uwagi

Jeśli chodzi o zaburzenia słuchu, to zajmują się nim: lekarz otolaryngolog, audiolog, foniatra, psycholog, pedagog, logopeda. W takim wypadku diagnoza powinna – jak wskazała ekspertka – opierać się na m.in. wywiadzie medycznym, ocenie otoskopowej uszu, badaniach audiologicznych, które wykluczą niedosłuch obwodowy, oraz testach psychoakustycznych, które oceniają różne procesy przetwarzania słuchowego.

Adobe Stock

Świat ciszy – takie karty się w życiu dostało

Implant w uchu odkrył przed nimi dźwięki, które przestali słyszeć lub w ogóle od urodzenia nie mieli szans wychwycić z otoczenia. Uczyli się z opóźnieniem mowy i świata dźwięków. Niektóre z nich, jak brzdęk sztućca o metalowy zlew, były nieprzyjemne, a inne stały się „kompletne” np.  muzyka -  w końcu bez przerw na ciszę. Dlaczego stracili słuch i co dało im wszczepienie implantu?*

Z kolei zaburzenia uwagi to pole działania głównie lekarza psychiatry, psychologa, pedagoga. By zdiagnozować pacjenta, przeprowadza się wywiad medyczny, obserwację kliniczną, testy psychologiczne, wypełnia kwestionariusz np. w kierunku ADHD (Conners3, ASRS). 

Ekspertka wytłumaczyła, że może występować różny profil kliniczny pacjentów. Niektórzy mogą mieć np. zaburzenia słyszenia na poziomie fonologicznym, czyli zaburzenia mowy (dyslalia), trudności w czytaniu i pisaniu (dysleksja), zaburzenia integracji sensorycznej, a także zaburzenia uwagi słuchowej i słyszenia w hałasie, czyli problemy w rozumieniu mowy w niesprzyjających warunkach akustycznych, trudności w rozumieniu mowy zniekształconej i szybkiej, zaburzenia koncentracji uwagi, problemy z pamięcią (ADHD i ADD).

Zaburzenia uwagi wspiera się ćwiczeniami koncentracji – np. grami logicznymi, uczeniem różnych strategii nauki czy organizacji czasu, psychoterapią, farmakoterapią (np. w ADHD) czy ograniczeniem bodźców, które rozpraszają.

Z badań przesiewowych słuchu zrealizowanych przez Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu wynika, że co piąte dziecko w wieku szkolnym ma różnego rodzaju trudności ze słuchem obwodowym (nie słyszy prawidłowo). 

Natomiast ośrodkowe zaburzenia przetwarzania słuchowego (izolowane) dotyczą nawet kilku procent dzieci w wieku szkolnym, choć jako trudności występujące z innymi zaburzeniami ten problem może sięgać nawet kilkudziesięciu procent. ADHD dotyczy 11 proc. dzieci i 5-7 proc. dorosłych.

 

Autorka

Klaudia Torchała

Klaudia Torchała - Z Polską Agencją Prasową związana od końca swoich studiów w Szkole Głównej Handlowej, czyli od ponad 20 lat. To miał być tylko kilkumiesięczny staż w redakcji biznesowej, została prawie 15 lat. W Serwisie Zdrowie od 2022 roku. Uważa, że dziennikarstwo to nie zawód, ale charakter. Przepływa kilkanaście basenów, tańczy w rytmie, snuje się po szlakach, praktykuje jogę. Woli małe kina z niewygodnymi fotelami, rowery retro. Zaczyna dzień od małej czarnej i spaceru z najwierniejszym psem - Szógerem.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock

    Rdzeniowy zanik mięśni – choroba, którą daje się zatrzymać

    Gdy w rdzeniu kręgowym staje produkcja białka SMN, mięśnie szkieletowe stopniowo zaczynają zanikać. Jeszcze niedawno prowadziło to do trwałej niepełnosprawności, a nawet śmierci pacjenta. Dzisiaj medycyna dysponuje nowoczesnymi lekami, które pozwalają o własnych siłach wchodzić w kolejne etapy życia.

  • AdobeStock

    Depresja poporodowa to nie tylko sprawa kobiet

    Myśląc o depresji poporodowej, musimy pamiętać, że obok chorej kobiety jest dziecko i to, w jakim stanie psychicznym w czasie ciąży i w okresie poporodowym będzie matka, ma realny wpływ na jego rozwój.

  • AdobeStock

    Medyczna mitologia

    Zawał tylko przy wysokim cholesterolu, cukrzyca wyłącznie u osób z otyłością, rak piersi tylko u kobiet, a rak płuca tylko u palaczy. Medycyna zna wiele takich przekonań. Problem w tym, że „typowy pacjent” nie oznacza „jedynego możliwego”. Badania pokazują, że choroby często wymykają się stereotypowemu obrazowi.

  • AdobeStock

    Czy te warzywa mogą szkodzić?

    Pomidory, papryka, ziemniaki i bakłażany bywają wykluczane z diety osób z chorobami autoimmunologicznymi, podobnie jak brokuły, kapusta czy kalafior. Powodem mają być zawarte w nich związki, które mogą wpływać na układ odpornościowy lub pracę tarczycy. Problem w tym, że między biologiczną hipotezą a dowodem klinicznym jest spora różnica.

NAJNOWSZE

  • Piotr Werewka/PAP

    Wirtualne życie nastolatków w liczbach

    Wiele publicznych instytucji, które m.in. zajmują się analizą zjawisk dotyczących przemocy zwraca uwagę, że młodzież doświadcza jej na różne sposoby, także w świecie wirtualnym. Cyberprzemoc dotyczy blisko połowy nastolatków, choć co piąty nie do końca umie ją rozpoznać. Ponad połowa rodziców jest przekona, że nie dotyczy ona ich dziecka.

  • Rozmawiaj i bądź obok – to najlepszy sposób, na opanowanie strachu po atakach w szkole

  • Ciało potrzebuje luzu, nie tylko wyciskania

  • Roli położnej nie można sprowadzić jedynie do ciąży, porodu, połogu

  • Depresja poporodowa to nie tylko sprawa kobiet

  • PAP/Marcin Obara

    Ataki w szkołach – brak uwagi i wsparcia ze strony dorosłych

    Ataki, które miały miejsce w ostatnich dniach, nakręcają spiralę paniki: rodzice przekazują sobie filmiki z ostrzeżeniami o „krwawym piątku” i nie puszczają dzieci do szkoły, nastolatki spekulują, gdzie dojdzie do następnego ataku. Tymczasem minie jeszcze wiele czasu nim dowiemy się, co było przyczyną tych zdarzeń. Musimy liczyć się z tym, że każde z nich mogło mieć inną przyczynę: brak zrozumienia, odrzucenie, chęć zaistnienia, czy wreszcie niezauważone zaburzenia. W każdym przypadku stoją za tym jakieś niezaspokojenie potrzeby i brak wsparcia.

  • Rdzeniowy zanik mięśni – choroba, którą daje się zatrzymać

  • Płukanie jelita – to nie jest bezpieczne

Serwisy ogólnodostępne PAP