Od 1 sierpnia jeszcze łatwiej zapobiegać rakowi szyjki macicy
Autorka: Klaudia Torchała
Oprócz bezpłatnych szczepionek dla nastolatków przeciw wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV), który w 95 proc. odpowiada za zachorowania na raka szyjki macicy, od 1 sierpnia u kobiet klasyczną cytologię zastąpi test HPV HR. Pobranie materiału trwa kilkadziesiąt sekund, rejestracja np. przez Internetowe Konto Pacjenta – drugie tyle. W sumie to kilka minut z życia (plus dojazd), by je ocalić, bo ten nowotwór zabija średnio cztery kobiety dziennie.
Na pobranie materiału do testu HPV HR nie potrzeba skierowania. To wymaz z ujścia zewnętrznego kanału i z tarczy szyjki macicy. Wykonuje się je identycznie jak klasyczne badanie cytologiczne – z tą różnicą, że test jest prawie dwukrotnie skuteczniejszy niż cytologia w wykrywaniu stanów przedrakowych.
Badanie HPV HR od rejestracji do wyniku
Na badanie można się zapisać przez Internetowe Konto Pacjenta, aplikację mojeIKP, a także stacjonarnie w placówce, która realizuje program profilaktyki raka szyjki macicy. Może to być przychodnia POZ (tutaj przeszkolona położna pobiera materiał biologiczny do badania) lub poradnia ginekologiczna.
„Badanie polega na wykonaniu testu HPV HR z genotypowaniem, który wykrywa DNA lub RNA wirusa brodawczaka ludzkiego (HPV) o wysokim ryzyku onkogennym w wymazie z szyjki macicy. Jeśli wynik testu HPV HR jest dodatni, z tego samego pobranego materiału wykonuje się dodatkowo cytologię na podłożu płynnym (LBC)” – napisano w Narodowym Portalu Onkologicznym. Pacjentka nie musi pojawiać się drugi raz w gabinecie.
Prof. dr hab. n. med. Andrzej Nowakowski, ginekolog i onkolog wyjaśnił, że genotypy 16 i 18 wirusa to „największe ryzyko rozwoju raka szyjki macicy”.
„Uzyskanie dodatniego wyniku w kierunku genotypów 16 i 18 jest wskazaniem do skierowania do etapu diagnostyki pogłębionej, czyli na badanie kolposkopowe. Natomiast w przypadku uzyskania wyniku dodatniego nie 16, nie 18 dalsze postępowanie zależy od wyniku cytologii na podłożu płynnym. W przypadku, kiedy jest ona prawidłowa, kolejne badanie pacjentka powinna wykonać za rok” – wyjaśnia w nagraniu Akademii NFZ.
Podobnie jest z pacjentkami z czynnikami ryzyka. Test HPV HR powinny wykonać za rok. Jeśli jednak wynik jest ujemny – wykonuje się go za 5 lat, jeśli lekarz nie zaleci inaczej. Dla pewnych grup kobiet istnieje możliwość ponownego badania za 3 lata. Skąd te różne terminy?
„Badanie HPV w programie profilaktyki oferujemy raz na pięć lat poza grupami ryzyka, dlatego że ujemny wynik tego badania oznacza bardzo niskie ryzyko zachorowania na zaawansowane stany przedrakowe i raka szyjki macicy w przeciągu najbliższych pięciu lat od ujemnego wyniku testu” – tłumaczy prof. Nowakowski.
Ponadto w zarządzeniu prezesa NFZ czytamy, że „dodatni wynik testu HPV HR, czyli stwierdzenie obecności kwasu nukleinowego wirusa brodawczaka w badanym materiale, nie oznacza zachorowania na raka, a jedynie przynależność do grupy podwyższonego ryzyka”.
To płynna cytologia zlecana w przypadku dodatniego testu HPV HR ma wykryć ewentualnie zmiany przedrakowe lub raka na wczesnym etapie. W przypadku wykrycia nieprawidłowości diagnostykę pogłębia się. Wykonuje się wtedy badanie kolposkopowe albo dodatkowo z pobraniem wycinka do badania histopatologicznego.
„Połączenie molekularnego testu HPV HR oraz cytologii płynnej (LBC) to dziś najskuteczniejszy standard w profilaktyce raka szyjki macicy, rekomendowany przez ekspertów. Podobnie szczepienie przeciw HPV, które chroni nie przed jednym nowotworem, lecz przed całą ich grupą – rakiem szyjki macicy, odbytu, gardła i prącia. Moim pacjentkom powtarzam to samo: regularne badania diagnostyczne (HPV/LBC) i szczepienie przeciw HPV to najprostsza droga, żeby wyprzedzić chorobę” – zaznacza lekarka Małgorzata Czupryńska z CMS Sanitas, specjalistka ginekologii i położnictwa.
Badanie przesiewowe wykonywane jest u kobiet w od 25 do 64 lat. Skąd ta cezura?
„Wyniki badań mówią, iż realizacja badań przesiewowych poniżej 25. roku życia nie przynosi oczekiwanych rezultatów w postaci zmniejszenia i tak już bardzo niskiej zachorowalności, umieralności z powodu raka szyjki macicy, a może być przyczyną niepotrzebnych interwencji zarówno diagnostycznych, jak i okaleczających zabiegów leczniczych” – wyjaśnił ginekolog.
„Jeśli chodzi o kobiety powyżej 64. roku życia, to w przypadku, kiedy korzystały one regularnie z badań przesiewowych do tego wieku i mają ujemny wynik testu molekularnego w wieku lat 60 czy 64, mają bardzo niskie ryzyko zachorowania na raka szyjki macicy do końca życia” – dodał.
Jak przygotować się do wizyty?
Na pobranie wymazu kobieta powinna zgłosić się nie wcześniej niż cztery dni po ostatnim dniu miesiączki i nie później niż cztery dni przed rozpoczęciem miesiączki. Na cztery dni przed badaniem nie powinna stosować żadnych środków dopochwowych.