Menopauza zmienia cały organizm. Naukowcy odkryli gwałtowny przełom w momencie ostatniej miesiączki
Autorka: Klaudia Torchała
Menopauza wciąż pozostaje niedostatecznie zbadanym etapem w życiu kobiety. Najnowsze badanie, w którym przeanalizowano wyniki laboratoryjne ponad miliona kobiet, dowodzi, że zmiany fizjologiczne mogą zaczynać już ponad dekadę przed ostatnią miesiączką. Jednak to właśnie ta ostatnia dla organizmu jest gwałtownym przełomem, słabiej widocznym u kobiet stosujących menopauzalną terapię hormonalną.
Dotychczasowe badania dotyczące tego etapu życia u kobiet miały pewne ograniczenia ze względu na niedostatecznie duże próby badawcze i nieoznaczanie w danych biomedycznych wieku zakończenia miesiączkowania przez kobietę (final menstrual period, FMP). Zmiany analizowano np. u kobiet będących w tym samym wieku, pomijając fakt, że u jednej miesiączka mogła zaniknąć dużo wcześniej niż u innej. Wyniki zatem mogły odzwierciedlać zupełnie inne etapy zmian hormonalnych, ukrywając rzeczywisty związek między menopauzą a funkcjonowaniem organizmu. Autorzy opublikowanego w październiku na łamach „Nature Medicine” wykorzystali nową metodę, zainspirowaną… astronomią.
„Nasza metoda opiera się na koncepcji zaczerpniętej z astronomii, która pozwala »wyostrzyć« przebieg obserwowanych zmian poprzez usunięcie efektu rozmycia (…). Podejście to przypomina wyostrzanie obrazu astronomicznego przez skorygowanie zniekształceń wprowadzanych przez teleskop” – tłumaczą autorzy badania pt. „Odtworzenie zmian zachodzących w okresie menopauzy w populacji ujawnia gwałtowny przełom fizjologiczny w momencie ostatniej miesiączki”. Takie podejście pozwoliło dokładniej ustalić, w jaki sposób fizjologia zmienia się przed, w trakcie oraz po menopauzie.
W tym celu przeanalizowano wyniki 90 rodzajów badań laboratoryjnych (w sumie 300 mln badań) pochodzących od ponad miliona kobiet z USA i Izraela. Naukowcy nie zawsze dysponowali dokładną datą ostatniej miesiączki, dlatego szacowali ją na podstawie modelu matematycznego. Niemniej tak wielki zbór danych pozwolił wykryć zmiany fizjologiczne, które do tej pory były trudne do uchwycenia w mniejszych badaniach obserwacyjnych i „odtworzyć ich przebieg w zależności od czasu pozostałego do menopauzy”.
Ostatnia miesiączka to gwałtowny przełom
Menopauza – jak przypominają autorzy badania – jest naturalnym etapem fizjologicznym, a używanie przez nich pojęcie „rozregulowanie” nie oznacza choroby, jedynie wskazuje na zmiany parametrów biologicznych. Wyjaśniają jej mechanizm.
„Menopauza jest następstwem wyczerpywania się puli pęcherzyków jajnikowych. W latach poprzedzających jej wystąpienie dochodzi do znacznych wahań stężenia hormonów płciowych, które ostatecznie prowadzą do spadku stężenia estrogenów i progesteronu oraz wzrostu stężenia hormonu folikulotropowego (FSH). Przebieg tych zmian różni się jednak u poszczególnych kobiet” – zaznaczają naukowcy. Hormony płciowe oddziałują na płodność, ale także na wiele innych układów organizmu.
Podczas ostatniej miesiączki, jak wynika z analizy, następuje „gwałtowna, skokowa zmiana fizjologiczna”, która obejmuje właściwie cały organizm. Naukowcy określają ją „fizjologicznym urwiskiem” (physiological cliff). Stoi za tym głównie wrażliwość poszczególnych układów fizjologicznych na estrogen. Dotyczy to układu hormonalnego, kostnego, wątroby, nerek, gospodarki lipidowej i regulacji płynów ustrojowych. Spadek estrogenu zwiększa ryzyko osteoporozy – przyspiesza utratę masy kostnej, a to może prowadzić do uwalniania zapasów ołowiu tam zgromadzonych. Zmienia się też sposób przetwarzania lipidów oraz stężenia wody i substancji rozpuszczonych we krwi.
„Tkanka kostna jest bardzo wrażliwa na ochronne działanie estrogenu, podobnie jak wątroba, która stanowi główny ośrodek metabolizmu lipidów. Osmolalność jest regulowana przez hormon antydiuretyczny (ADH), zwany również argininową wazopresyną, którego wrażliwość jest regulowana przez estrogen. Stężenia toksyn, takich jak ołów, również wykazują skokową zmianę w okresie menopauzy, prawdopodobnie z powodu magazynowania ołowiu w kościach” – wyliczają autorzy badania.
Natomiast skokowe zmiany – jak tłumaczą autorzy publikacji – nie dotyczą hormonu tarczycy; parathormonu, czyli hormonu odpowiadającego za prawidłowe stężenie wapnia i fosforanów we krwi; folianów (witaminy B9 niezbędnej do syntezy DNA, podziału komórek oraz prawidłowego tworzenia czerwonych krwinek) oraz fibrynogenu – białka odpowiedzialnego za krzepnięcie krwi.
„Wiadomo, że na to estrogen i menopauza wpływają w niewielkim stopniu, pośrednio lub w sposób budzący wątpliwości” – zauważają autorzy badania.
Jednocześnie z publikacji wynika, że w okresie menopauzy zwiększa się ryzyko niektórych problemów zdrowotnych, np. zawału, udaru, osteoporozy. W okolicy ostatniej miesiączki mogą przejściowo nasilić się objawy depresyjne i problemy ze snem, potem jednak zmniejszają się.
Menopauza to etap życia, kiedy wygasa praca hormonalna jajników, co pociąga za sobą zmiany w wielu układach organizmu. Niektóre następować mogą wiele lat przed ostatnią miesiączka, ale niektóre z nich mogą wtedy widocznie przyspieszyć.