Eksperci: szczepienia w Polsce powinny opierać się na nauce i lokalnej epidemiologii

Kalendarz szczepień powinien odzwierciedlać dane naukowe i aktualną sytuację epidemiologiczną – brzmi odpowiedź polskich ekspertów na nowe wytyczne amerykańskiej agencji odpowiedzialnej za zdrowie publiczne (CDC), która np. zaleca jedną dawkę szczepionki przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV) zamiast dwóch.

Adobe Stock
Adobe Stock

„Systemy ochrony zdrowia w USA i w Europie różnią się fundamentalnie. Mechaniczne przenoszenie rozwiązań deregulacyjnych na grunt polski byłoby działaniem nieuzasadnionym merytorycznie i ryzykownym systemowo. Ograniczanie zakresu szczepień, bez solidnego uzasadnienia w lokalnej sytuacji epidemiologicznej, byłoby krokiem wstecz, który może przynieść negatywne i długofalowe skutki dla zdrowia publicznego” – ostrzegają eksperci Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Chorób Infekcyjnych. 

Pod rekomendacjami podpisało się wiele autorytetów medycznych. Stanowisko poparło m.in. Polskie Towarzystwo Pediatryczne, naukowcy, eksperci kliniczni nie tylko z dziedziny epidemiologii i chorób zakaźnych, ale również konsultanci krajowi zajmujący się alergologią, medycyną rodzinną, perinatologią, geriatrią oraz przedstawiciele środowiska farmaceutów i diagnostów laboratoryjnych.

Zaktualizowane zalecenia Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (ang. Centers for Disease Control and Prevention) mówią m.in. o tym, by amerykańskie dzieci szczepione były przeciwko błonicy, tężcowi, krztuścowi, Haemophilus influenzae typu b (Hib), czyli groźnej bakterii wywołującej m.in. sepsę, ale też pneumokokom, polio, odrze, śwince, różyczce i wirusowi brodawczaka ludzkiego (ang. Human Papillomavirus, HPV) oraz ospie wietrznej. Jednocześnie, powołując się na najnowsze dane naukowe, agencja zaleca, by wzorem kilku innych krajów, zamiast dwóch dawek szczepionki przeciwko HPV, podawać tylko jedną. W Polsce szczepionka jest zalecana, ale w schemacie dwie lub trzy dawki. Jest skuteczną obroną przed zakażeniem wirusem HPV, który może wywołać nie tylko choroby nowotworowe m.in. raka szyjki macicy, sromu, prącia, odbytu, a także głowy i szyi, ale także chroni przed wystąpieniem brodawek narządów płciowych. 

Adobe Stock

Po co dorosłym szczepienia?

Szczepienia są nie tylko dla dzieci, ale i dorosłych. Bynajmniej nie chodzi tylko o sezonową ochronę przed grypą, która jest polecana przede wszystkim dorosłym z obniżoną odpornością i/lub wielochorobowością.

Eksperci Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Chorób Infekcyjnych tłumaczą, że schematy dwudawkowe i trzydawkowe poparto wieloletnimi badaniami klinicznymi i praktyką kliniczną. Rekomendują utrzymanie dotychczasowego schematu. 

„(…) efektywność kliniczna i ekonomiczna szczepień przeciwko HPV została potwierdzona w licznych badaniach populacyjnych i analizach ekonomicznych” – zauważają w stanowisku. Jednocześnie przypominają, że ani amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA), ani Europejska Agencja Leków (EMA), czyli organy regulacyjne, nie zatwierdziły schematu jednodawkowego.

Dawkowanie szczepionki przeciw HPV zależy od wieku. Zgodnie z Charakterystyką Produktu Leczniczego dzieci w wieku 9–14 lat szczepi się dwiema dawkami, ale jeżeli druga dawka szczepionki zostanie podana przed upływem 5. miesiąca od pierwszej, trzeba podać również trzecią. Trzy dawki obowiązują także osoby w wieku 15 lat i powyżej. 

Eksperci zajmujący się zdrowiem publicznym, chorobami zakaźnymi, praktycy kliniczni zauważają w kontekście szczepień, że sytuacja w Polsce pozostawia wiele do życzenia. Statystyki pokazują, że jest jeszcze wiele do zrobienia. 

„Liczba przypadków wielu chorób zakaźnych w Polsce rośnie w zatrważającym tempie” – podkreślają eksperci OPZCI. 

Podają, że liczba zachorowań na krztusiec w 2024 roku wobec 2023 r. wzrosła 35 razy (do 32,5 tys.); odry ośmiokrotnie (do 279). Jednocześnie przypominają, że sezon 2024/2025 przyniósł ponad 2 mln zachorowań na grypę i około 1000 zgonów, głównie wśród osób starszych, a przeciwko HPV zaszczepione jest 17 proc. populacji, choć programy bezpłatnych szczepień trwają od 3 lat.

Fot. Najprościej mówiąc/Zdjęcie ilustracyjne

HPV: jak można się nim zarazić i przed nim chronić

Strzała amora, randki, bliskość, seks i… niechciany prezent – w postaci wirusa brodawczaka ludzkiego – HPV. Jest jednym z najczęściej występujących patogenów organizmu ludzkiego. Szerzy się przede wszystkim drogą kontaktów seksualnych.

Na dezinformację dotyczącą szczepień, która pojawiała się podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony Życia i Zdrowia Polaków 17 listopada 2025 roku, odpowiedziała prof. dr hab. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Katedry Wirusologii i Immunologii Instytutu Nauk Biologicznych UMCS w Lublinie, kierując list otwarty do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Chodzi m.in. o wypowiedzi uczestników posiedzenia, że szczepionka przeciwko gruźlicy BCG powodować może „ukryte powikłania” czy „gruźlicę poszczepienną”, a szczepienia to „szpryce” wywołujące autyzm

W liście prof.  Agnieszka Szuster-Ciesielska zwraca uwagę, że „są to twierdzenia wielokrotnie obalone w literaturze naukowej i raportach instytucji krajowych oraz międzynarodowych" oraz wylicza, że:

  • szczepionka BCG od dziesięcioleci skutecznie zapobiega najcięższym postaciom gruźlicy u dzieci, takim jak gruźlicze zapalenie opon mózgowo rdzeniowych i gruźlica rozsiana; ciężkie powikłania poszczepienne są rzadkie, podlegają odrębnej rejestracji i nie stanowią „ukrytej epidemii”, jak sugerowano na posiedzeniu,
  • liczne badania populacyjne i metaanalizy nie potwierdziły związku między szczepieniami a autyzmem, a pierwotna praca, która zapoczątkowała ten mit, została wycofana z czasopisma i wielokrotnie zdyskredytowana,
  • twierdzenia o zmianie orientacji seksualnej pod wpływem spożycia soi nie mają żadnego oparcia w badaniach klinicznych ani epidemiologicznych; produkty sojowe są elementem normalnej diety rekomendowanej w wielu krajach.

Przeciwko rozpowszechnianiu treści, które zaprzeczają nauce i wiedzy medycznej wystąpili także rezydenci. 

„Niezmiernie niepokoi nas fakt, iż bez żadnych konsekwencji, w trakcie posiedzeń parlamentarnych padały stwierdzenia demonizujące szczepienia ochronne oraz rozpowszechniające fałszywe informacje, jakoby autyzm był powikłaniem poszczepiennym. Z naszej perspektywy taki przekaz jest skrajnie nieodpowiedzialny, zwłaszcza w dobie powrotu wielu chorób zakaźnych (takich jak odra czy błonica) oraz spadającej wyszczepialności dzieci” – napisał w liście do marszałka Sejmu zarząd Porozumienia Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. 

„Uważamy, że w dobie ogromnej dezinformacji panującej w mediach oraz na forach społecznościowych gmach Sejmu powinien stanowić ostoję wiedzy merytorycznej, opartej na rzetelnych badaniach naukowych” – podkreślili sygnatariusze w liście.

Autorka

Klaudia Torchała

Klaudia Torchała - Z Polską Agencją Prasową związana od końca swoich studiów w Szkole Głównej Handlowej, czyli od ponad 20 lat. To miał być tylko kilkumiesięczny staż w redakcji biznesowej, została prawie 15 lat. W Serwisie Zdrowie od 2022 roku. Uważa, że dziennikarstwo to nie zawód, ale charakter. Przepływa kilkanaście basenów, tańczy w rytmie, snuje się po szlakach, praktykuje jogę. Woli małe kina z niewygodnymi fotelami, rowery retro. Zaczyna dzień od małej czarnej i spaceru z najwierniejszym psem - Szógerem.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

Załączniki

  • Schemat szczepień przeciw HPV
    211.88 KB

ZOBACZ WIĘCEJ

  •  PAP/Andrzej Grygiel

    FND nie jest „urojoną chorobą”

    Zespół czynnościowy układu nerwowego, określany skrótem FND, to zaburzenie, w którym mózg nieprawidłowo steruje ruchem, czuciem lub innymi funkcjami, mimo że jego struktura pozostaje nieuszkodzona. Najnowsze badania epidemiologiczne pokazują, że zaburzenie to dotyka setek tysięcy pacjentów, a jego objawy są realne i często bardzo obciążające – choć przez lata pozostawało niedoszacowane i błędnie rozumiane. 

  • PAP/Michał Zieliński

    Czy turbiny wiatrowe szkodzą zdrowiu?

    W Polsce, podobnie jak w innych regionach Europy i świata, rośnie liczba elektrowni wiatrowych, które zmieniają krajobraz i przede wszystkim emitują specyficzny dźwięk. Na szczęście badania pokazują, że nie ma zagrożeń dla zdrowia, choć może istnieć ryzyko pewnego dyskomfortu.

  • AdobeStock

    Oglądanie transmisji sportowych na żywo poprawia samopoczucie

    Uczestnictwo w wydarzeniach sportowych na żywo poprawia poziom dobrostanu i zmniejsza poczucie samotności – udowodnili naukowcy z Wydziału Psychologii i Nauk Sportowych Anglia Ruskin University (ARU).

  • Adobe Stock

    Autoimmunizacja - sygnały alarmowe

    Pacjenci z chorobami autoimmunologicznymi często latami słyszą, że ich dolegliwości są „niespecyficzne”. Tymczasem nauka coraz wyraźniej pokazuje, że jednoczesne zmęczenie, ból, problemy skórne i zaburzenia nastroju mają wspólne, immunologiczne podłoże.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Dlaczego możesz czuć się zmęczony nawet po ośmiu godzinach snu?

    Regularne picie kawy może pozbawić organizm energii potrzebnej do nocnej regeneracji, nawet bez wybudzania się w nocy – wynika z nowego badania opublikowanego w czasopiśmie Nutrients przez naukowców z Uniwersytetu Wrocławskiego.

  • Paląc e-papierosy wciąż narażasz się na raka płuca

  • Pacjent to nie klient, czyli o odmienności rynku zdrowia od rynku np. herbaty

  • Forum Zdrowia Kobiet 2026: połączone perspektywy gwarancją skutecznych rozwiązań

    Patronat Serwisu Zdrowie
  • Czy turbiny wiatrowe szkodzą zdrowiu?

  • PAP/Andrzej Grygiel

    FND nie jest „urojoną chorobą”

    Zespół czynnościowy układu nerwowego, określany skrótem FND, to zaburzenie, w którym mózg nieprawidłowo steruje ruchem, czuciem lub innymi funkcjami, mimo że jego struktura pozostaje nieuszkodzona. Najnowsze badania epidemiologiczne pokazują, że zaburzenie to dotyka setek tysięcy pacjentów, a jego objawy są realne i często bardzo obciążające – choć przez lata pozostawało niedoszacowane i błędnie rozumiane. 

  • Aplikacja Nieamputuj.pl wspiera diagnozę stopy cukrzycowej

  • Medstudent i nursygirl w skrubsach

Serwisy ogólnodostępne PAP