Odmrożenia – co robić?

Ujemne temperatury zwiększają ryzyko odmrożeń. Najczęściej dotyczy to palców rąk i stóp oraz wystających części twarzy. Ryzyko zwiększa się, gdy jesteśmy głodni, osłabieni, odwodnieni, mamy cukrzycę bądź jesteśmy w górach. Jeśli skóra, mimo ogrzewania, pozostaje blada, fioletowa lub całkowicie zdrętwiała – może to oznaczać martwicę tkanek, która wymaga natychmiastowej interwencji medycznej – przypomina Narodowy Fundusz Zdrowia.

Adobe Stock
Adobe Stock

„Pod wpływem zimna naczynia krwionośne obkurczają się, a tkanki mogą ulec niedotlenieniu. Przy długiej ekspozycji skutki mogą być nieodwracalne – w skrajnych przypadkach dochodzi nawet do martwicy i konieczności amputacji – ostrzega dr n. med. Agnieszka Kardynał, dermatolożka cytowana przez NFZ.

Nie tylko temperatura poniżej 0°C sprzyja odmrożeniom, ale także wilgoć, wiatr, a nawet wiek. Dzieci i osoby starsze są bardziej narażone na odmrożenia, gdyż ich organizm szybciej się wychładza.

Jak nie zamarznąć?

Bądź jak cebula

Ubieraj się warstwowo. Obowiązkowo szalik, czapka i rękawiczki, a pod spód bielizna termiczna. Korzystaj z ubrań wełnianych, które dobrze izolują ciepło.

Ruszaj się

Jeśli wychodzisz z domu, gdy na dworze mróz, to spędź czas aktywnie, by nie tracić ciepła. Idź szybszym tempem. Ruch przyspiesza krążenie krwi i sprawia, że ciepło rozprowadza się równomiernie po ciele. 

Wilgoć twój wróg

Nawet jeśli nie pada, zakładaj ubrania, które chronią przed deszczem i śniegiem. Wkładaj wełniane skarpety i buty, które nie przemokną tak łatwo. Jeśli je przemoczysz, ryzyko odmrożenia będzie większe.

Wiatr wzmaga zimno

Gdy wieje, odruchowo stawiamy kołnierz, bo odczuwalna temperatura jest niższa. Warto założyć czapkę, zakryć uszy i twarz.

Zimno, cieplej, gorąco

Gdy nie czujesz rąk, nie wkładaj ich od razu do gorącej wody. To błąd i ryzyko szoku termicznego. Ocieplaj ręce stopniowo i powoli– zacznij od letniej wody, stopniowo podnoś temperaturę do około 40°C. Jeśli skóra pomimo ogrzewania pozostaje blada, zdrętwiała, fioletowa, co może oznaczać martwicę tkanek – zgłoś się do lekarza.

Herbata zamiast alkoholu

Alkohol jest wyjątkowo zdradliwy zimą. To złudne, że rozgrzewa. 50 ml alkoholu może zmniejszyć temperaturę ciała o pół stopnia, a spożycie w nadmiarze sprawić, że stracimy kontrolę nad racjonalną oceną sytuacji, co grozi zamarznięciem na zewnątrz. 

Fot. PAP/Zdjęcie ilustracyjne

Mróz zabija roztocze

Panujące w Polsce mrozy, choć dokuczliwe, można skutecznie wykorzystać do walki z roztoczami, drobnymi pajęczakami, których odchody i pancerzyki są silnymi alergenami. Wystarczy wystawić pościel czy dywany na noc na balkon.

Stopień i objawy odmrożenia

NFZ przypomina, że rozróżniamy cztery stopnie odmrożenia:

I stopień – dotyczy głównie naskórka i charakteryzuje się bladą bądź sinoczerwoną barwą skóry miejsca odmrożonego. Występuje również ból, obrzęk i pieczenie czy łuszczenie naskórka;

II stopień – skóra jest woskowobiała, sztywna, twarda, po ogrzewaniu staje się sinoczerwona, a na skórze powstają pęcherze wypełnione płynem surowiczym i pojawia się rwący, piekący ból;

III stopień – rozpoczyna się proces martwicy powierzchownej skóry, która przybiera siną barwę;

IV stopień – martwica obejmuje głębsze warstwy, a nawet całe palce, uszy lub nos, co może prowadzić do samoistnej amputacji odmrożonych części ciała.

„Odmrożenia I i II stopnia dobrze się goją i nie pozostawiają blizn. W leczeniu stosuje się preparaty na bazie wazeliny, gliceryny czy pantenolu. Skórę należy ogrzewać stopniowo, usunąć wilgotną odzież i biżuterię. Jeśli pojawią się pęcherze, konieczny jest jałowy opatrunek i dezynfekcja, np. oktenidyną. W przypadku ryzyka nadkażenia stosuje się preparaty z solami srebra lub antybiotyki miejscowe. Odmrożenia III i IV stopnia wymagają pilnej interwencji lekarskiej – ich objawem jest uporczywe zasinienie, brak czucia i owrzodzenia. Szybka pomoc i leki poprawiające mikrokrążenie mogą zapobiec poważnym powikłaniom” – podkreśla dr Agnieszka Kardynał.


 

Autorka

Klaudia Torchała

Klaudia Torchała - Z Polską Agencją Prasową związana od końca swoich studiów w Szkole Głównej Handlowej, czyli od ponad 20 lat. To miał być tylko kilkumiesięczny staż w redakcji biznesowej, została prawie 15 lat. W Serwisie Zdrowie od 2022 roku. Uważa, że dziennikarstwo to nie zawód, ale charakter. Przepływa kilkanaście basenów, tańczy w rytmie, snuje się po szlakach, praktykuje jogę. Woli małe kina z niewygodnymi fotelami, rowery retro. Zaczyna dzień od małej czarnej i spaceru z najwierniejszym psem - Szógerem.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock

    Włókniaki to ryzyko metaboliczne

    Włókniaki skóry przez lata uchodziły za całkowicie niegroźne zmiany. Coraz więcej badań sugeruje jednak, że ich obecność – zwłaszcza w większej liczbie – może wiązać się z otyłością, insulinoopornością i podwyższonym ryzykiem chorób metabolicznych.

  • Adobe Stock

    Zdrowie w chłodniku

    Zimne zupy, obecne w wielu kuchniach świata, coraz częściej pojawiają się w rekomendacjach dietetyków jako sposób na zwiększenie spożycia warzyw i nawodnienie organizmu w czasie upałów.

  • Co się dzieje z organizmem kobiet po 50. roku życia

    Zmiana poziomu hormonów, do jakiej dochodzi w okresie okołomenopauzalnym, jest sygnałem, że kobiety powinny nieco inaczej spojrzeć na swoje zdrowie, być może zmienić niektóre nawyki i uważnie słuchać swojego ciała.

  • Adobe Stock

    Lek na stwardnienie rozsiane? To być może niedaleka przyszłość

    Pytaniem nie jest już, czy mikrobiom jelitowy wpływa na odległe narządy: mózg czy płuca, przyczyniając się do chorób zapalnych np. astmy, stwardnienia rozsianego czy chorób neurodegeneracyjnych, ale za pomocą jakiego „języka” to robi? Jesteśmy coraz bliżsi rozwikłania tej zagadki. Jak blisko, opowiada prof. Tomasz Wypych, kierownik Pracowni Badań Mikrobiomu w Instytucie Biologii Doświadczalnej im. Marcelego Nenckiego PAN.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Włókniaki to ryzyko metaboliczne

    Włókniaki skóry przez lata uchodziły za całkowicie niegroźne zmiany. Coraz więcej badań sugeruje jednak, że ich obecność – zwłaszcza w większej liczbie – może wiązać się z otyłością, insulinoopornością i podwyższonym ryzykiem chorób metabolicznych.

  • Jaki wpływ mają alkohol i papierosy na bóle głowy

  • Współczesna seksuologia uznaje różnorodność

  • Zdrowie w chłodniku

  • Co się dzieje z organizmem kobiet po 50. roku życia

  • Adobe Stock

    Logo leków w gabinetach obniża zaufanie do lekarzy

    Przedstawiciele handlowi firm farmaceutycznych są dostrzegani przez pacjentów w gabinetach, podobnie jak „upominki”, które pozostawiają: długopisy, kalendarze, karteczki do notowania. Osoby, które zauważają takie działania marketingowe, deklarują niższe zaufanie do lekarzy, a to może pośrednio wpływać na stosowanie się do ich zaleceń. O marketingu farmaceutycznym w kontekście najnowszego badania opowiada jego współautorka, dr Marta Makowska z Katedry Psychologii Ekonomicznej Akademii Leona Koźmińskiego.

  • Opieka położnej od pierwszych dni ciąży

  • Lek na stwardnienie rozsiane? To być może niedaleka przyszłość

Serwisy ogólnodostępne PAP