Hemofilia u dzieci – profilaktyka daje szansę na normalny rozwój i aktywne życie

Pomimo że hemofilia jest przewlekłą i potencjalnie bardzo groźną chorobą, to jednak dzięki wczesnemu jej rozpoznaniu i leczeniu chore dzieci mogą mieć prawie taką samą jakość życia, co ich zdrowi rówieśnicy. Dzięki skutecznej kontroli hemofilii mali pacjenci mogą normalnie chodzić do szkoły i uczestniczyć we wszystkich zajęciach, także sportowych.

W momencie, gdy rodzice dowiadują się, że ich dziecko jest chore na hemofilię (tzw. skazę krwotoczną) z pewnością trudno jest im opanować niepokój związany z jego dalszym rozwojem i życiem w dorosłości. Historia zna przecież wiele tragicznych biografii osób z hemofilią, w tym także osób z możnych, królewskich rodów, które przedwcześnie umierały z powodu tej choroby oraz z jej powodu żyły w ciągłej udręce. 

Na szczęście obecnie, dzięki postępowi medycyny, osoby z hemofilią mogą liczyć na w miarę normalne i długie życie, dzięki stosowaniu długoterminowej profilaktyki krwawień (przypomnijmy, że hemofilia charakteryzuje się skłonnością do nadmiernego krwawienia w obrębie tkanek i narządów wskutek urazu lub bez żadnej przyczyny). 

Fot. PAP/S. Leszczyński

Morfologia krwi: kiedy warto ją wykonać

To proste, tanie i bezpieczne badanie, liczące sobie już około 100 lat, jest podstawą w diagnostyce chorób układu krwiotwórczego i nie tylko. Sprawdź, kiedy warto wykonać morfologię krwi obwodowej.

- W momencie, kiedy dojdzie do pierwszego krwawienia i dowiemy się, że dziecko jest chore na hemofilię, wówczas lekarze starają się zapobiegać kolejnym krwawieniom. Są dziś dostępne bardzo skuteczne leki:  koncentraty czynników krzepnięcia, które podajemy dożylnie i które powodują natychmiastowe przywrócenie prawidłowego krzepnięcia krwi – podkreśla prof. Jerzy Windyga, hematolog z Instytutu Hematologii i Transfuzjologii.

Niestety, w celu zapewnienia trwałej ochrony przed krwawieniami konieczne jest regularne podawanie tych leków. W zależności od stopnia ciężkości hemofilii u różnych dzieci, w ramach profilaktyki, trzeba podawać im dożylnie brakujące czynniki krzepnięcia w najlepszym wypadku 2-3 razy na tydzień, a w najgorszym nawet codziennie. Związany z tym trud się jednak opłaca. 

- Jeżeli rodzice poświęcają ten czas, te 3 razy w tygodniu, 2 razy w tygodniu i wszystko idzie dobrze, to dziecko nie ma samoistnych krwawień, czyli nie ma m.in. zniszczonych stawów, bo najważniejszym objawem hemofilii ciężkiej są krwawienia do stawów – zaznacza prof. Windyga. 

Specjalista przekonuje, że dzięki właściwemu leczeniu dziecko chore na hemofilię może rozwijać się normalnie, nie ma krwawień do różnych ważnych narządów, nie ma bólów stawowych, chodzi do szkoły, gdzie nie ma indywidualnego toku nauczania i może uczestniczyć we wszystkich zajęciach, w tym także sportowych - o ile nie są to sporty ekstremalne czy też sporty wiążące się ze zwiększonym narażeniem na częste i groźne urazy.  

Więcej na temat hemofilii u dzieci można się dowiedzieć oglądając załączony do tego tekstu materiał wideo z wypowiedzią prof. Jerzego Windygi.  

Vik, zdrowie.pap.pl 

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock/Photographee.eu

    Kiedy wybrać się po raz pierwszy z córką do ginekologa?

  • Adobe Stock

    Dziecko ze spektrum autyzmu ma inaczej, rodzice jego też

  • Adobe Stock

    Kiedy zacząć myć zęby dziecku?

  • Adobe Stock

    Niejadki. Kiedy trudności w jedzeniu mają podłoże sensoryczne

NAJNOWSZE

  • PAP/Szymon Pulcyn

    Alergia nie kończy się wraz z latem

    Koniec lata nie musi oznaczać końca alergii. We wrześniu w powietrzu nadal mogą unosić się pyłki uczulających roślin, m.in. bylicy i ambrozji. Dlatego katar, kichanie i łzawienie oczu, które pojawiają się lub nasilają na początku jesieni, nie zawsze są oznaką przeziębienia. Sezon alergiczny może trwać znacznie dłużej, niż podpowiada kalendarz.

  • Demencja pozbawia apetytu

  • Profilaktyka to coś więcej niż wiedza i motywacja

  • Posiłki z rodziną działają na dzieci jak parasol ochronny

  • Osiem dobrych powodów, by więcej chodzić

  • Pixabay

    Ratownicy i mundurowi też mogą potrzebować wsparcia

    Osoby, które zawodowo pomagają innym, często same potrzebują pomocy. Tymczasem w środowisku służb mundurowych i ratownictwa medycznego wciąż silny jest mit „twardziela”, a rozmowa o trudnościach bywa niesłusznie utożsamiana ze słabością. O infolinii dedykowanej funkcjonariuszom rozmawiamy z Magdaleną Wrzesień, psycholożką oraz koordynatorką Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym prowadzonym przez Fundację Itaka.

  • Nastolatki w spektrum autyzmu gorzej śpią

  • Czy kolagen spowalnia starzenie?

Serwisy ogólnodostępne PAP