Czy polskie jaja są skażone?

09.08.2017

Nic nie wskazuje na to, że na polskim rynku są jaja i drób skażone fipronilem – informuje GIS. Niemniej jednak w Polsce zarządzone zostały kontrole ferm drobiu pod kątem stosowania m.in. środków owadobójczych.

Fot. M. Chmiel/PAP Fot. M. Chmiel/PAP

Fipronil to środek owadobójczy, stosowany m.in. do zwalczania wszy, kleszczy, pcheł i pajęczaków. Produkty skażone nim były dostępne m.in. w Niemczech, Holandii, Luksemburgu Francji i Belgii. W związku z tym miliony jaj w tych krajach wycofano ze sklepów i podjęto działania prewencyjne, m.in. w Holandii rozpoczęto wybijanie ponad miliona kur.

- W krajach Unii Europejskiej, a zatem i w Polsce, obowiązują zasady, dzięki którym możliwe jest wyśledzenie produktów żywnościowych „od pola do stołu”. Na podstawie dokumentów, które posiadamy, do Polski nie sprowadzano jaj i drobiu z Belgii, Holandii i Niemiec – mówi rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego Jan Bondar.

Dodaje, że Polska jest w zasadzie „kurzym potentatem”, dlatego jest raczej eksporterem, a nie importerem jaj i drobiu.

Bondar poinformował, że niemniej jednak Główny Lekarz Weterynarii zarządził kontrole farm drobiu pod kątem używania chemikaliów w tych przedsiębiorstwach.

Co to jest fipronil?

To środek biobójczy. Zawierają go m.in.: obroże przeciw pchłom dla psów i kotów.

- Ten środek nie jest bardzo szkodliwy dla ssaków, w tym także dla ludzi – mówi dr Piotr Burda, konsultant krajowy ds. toksykologii klinicznej. - Jednak wszystko zależy od spożytych ilości. Pytanie, dlaczego jaja w ogóle zawierały ten środek? Nie powinno go tam być. Być może w hodowlach kur niosek za pomocą tego preparatu biobójczego walczono z insektami i dostał się na jaja i mięso.

Światowa Organizacja Zdrowia uważa fipronil za umiarkowanie toksyczny i podaje, że jego bardzo duże ilości mogą powodować uszkodzenie nerek, wątroby i gruczołów limfatycznych.

Maksymalną zawartość fipronilu w żywności określają przepisy prawa unijnego. Na kilogram jaj nie może go być więcej niż 0,0005 mg – zatem naprawdę śladowe ilości.

Rzecznik GIS wyjaśnia, że zaniepokojenie budzi fakt, iż skażenie fipronilem wykryto stosunkowo dawno. 9 sierpnia br. belgijski minister rolnictwa Denis Ducarme oświadczył, że władze Holandii już w listopadzie 2016 roku wiedziały o skażeniu jaj środkiem owadobójczym fipronil w swym kraju.

- Można sobie wyobrazić osoby, które codziennie jadły jaja, a zatem codziennie mogły być narażone na skażenie – mówi Bondar.

Jak jeść jaja, by się nimi nie zatruć?

Dowiedz się więcej

Jaja są bardzo zdrowe, ale stosunkowo często mogą być skażone bakterią Salmonella. Dobra wiadomość jest taka, że patogen ten ginie w wysokiej temperaturze. Wystarczy więc jaja gotować, jeść jajecznicę dość mocno ściętą, a po każdym kontakcie z surowym jajkiem dokładnie myć ręce, by zredukować ryzyko zakażenia.

Jak znaleźć informacje o niebezpiecznej żywności?

Na stronie Głównego Inspektoratu Sanitarnego jest zakładka „Ostrzeżenia publiczne dotyczące żywności”. W razie jakiegokolwiek niebezpieczeństwa dotyczącego dowolnego produktu spożywczego można znaleźć tam wyczerpującą informację na ten temat.

Justyna Wojteczek/gap (www.zdrowie.pap.pl)

UWAGA REDAKCJE!

PAP S.A. zezwala na bezpłatną publikację artykułów z Serwisu Zdrowie w Polsce pod warunkiem zarejestrowania się w Serwisie Zdrowie i akceptacji regulaminu.

Zaloguj się   lub   Zarejestruj