Materiał promocyjny

Raport Forum Konsumentów: pacjenci płacą więcej za leki przez brak konkurencji na rynku aptek

Wyraźne różnice w cenach leków oraz nierówny poziom dostępności aptek - to główne wnioski z drugiej edycji raportu Fundacji Forum Konsumentów, dotyczącego kondycji rynku aptecznego w Polsce. Autorzy opracowania wskazują, że ceny i realny dostęp do farmakoterapii w dużej mierze zależą od tego, czy w danej okolicy działa konkurencja, a różnice te najmocniej odczuwają mieszkańcy mniejszych miejscowości oraz pacjenci wrażliwi, w tym osoby starsze i przewlekle chore.

Arch. Olivemedia (1)
Arch. Olivemedia (1)

Staraliśmy się odpowiedzieć na jedno podstawowe pytanie - czy polscy obywatele mają równy dostęp do aptek. Równość w dostępie jest osią spajającą przesłanki raportu. Dostęp do apteki zależy od miejsca zamieszkania. Mamy więc bezpośrednią korelację pomiędzy wykluczeniem związanym z dostępnością do rynku farmaceutyków i jednocześnie z wykluczeniem wynikającym z miejsca zamieszkania” - powiedział dr Tomasz Sińczak, prezes Forum Konsumentów, prezentując wyniki 2. edycji raportu o kondycji rynku aptecznego.

Badanie, mające charakter cykliczny, obejmuje analizę cen leków, ich dostępności oraz jakości obsługi w aptekach. Jak podkreślono podczas premiery raportu, jego celem jest długofalowe monitorowanie zmian zachodzących na rynku, w szczególności w kontekście dynamiki cen, liczby placówek oraz sytuacji pacjentów w mniejszych gminach. Autorzy opracowania wskazują, że dostęp do apteki często bywa niedostrzeganym elementem systemu ochrony zdrowia do momentu, gdy przestaje być oczywisty i staje się realnym warunkiem bezpieczeństwa zdrowotnego.

Wiceprezes Forum Konsumentów Ziemowit Bagłajewski zwrócił uwagę, że wyniki raportu pokazują wyraźne zróżnicowanie cen i dostępności. „Z przeprowadzonego badania wynika, że właściwie nie mamy do czynienia z jednym rynkiem aptecznym na terenie całej Polski, lepiej lub gorzej uregulowanym, ale tak naprawdę z dwoma różnymi rynkami. Jednym stworzonym dla Polski A, gdzie mamy do czynienia z pełną konkurencyjnością, z niższymi cenami i możliwością porównywania ofert, oraz Polską B, gdzie nie ma żadnej apteki, funkcjonuje punkt apteczny bądź też tylko jedna apteka i nie ma z kim konkurować” - ocenił Bagłajewski.

Jak dodał, w większych ośrodkach miejskich pacjenci mają możliwość wyboru i korzystają z efektu konkurencji, natomiast w mniejszych miejscowościach sytuacja jest odmienna. „Mamy do czynienia z sytuacjami, w których brak alternatywy prowadzi do wyższych cen i ograniczonej dostępności, co szczególnie dotyka osoby starsze i wykluczone komunikacyjnie” - zaznaczył wiceprezes Forum Konsumentów.

Bagłajewski zwrócił również uwagę na mechanizmy funkcjonowania rynku. „Na obszarach miejskich konkurencja została w dużej mierze wzmocniona przez apteki sieciowe, działające w modelu, który umożliwia im dokonywanie zakupów po niższych cenach. Z perspektywy pacjenta jest to wartość dodana, ponieważ może on porównywać oferty i wybierać najkorzystniejsze rozwiązania” - powiedział.

Do metodologii badania odniósł się dr Marek Garlicki, podkreślając jego kompleksowy charakter. „Badaliśmy zarówno stronę podażową, czyli realne ceny, dostępność leków i zakres usług w aptekach, jak i perspektywę pacjenta, uzyskaną w badaniu telefonicznym. Wyniki są zbieżne i tworzą spójny obraz rynku” - powiedział. Jak dodał, badanie objęło różne typy gmin, co pozwoliło uchwycić skalę zróżnicowania.

Ekspert zwrócił także uwagę na praktyczne problemy ujawnione w trakcie analizy. „Okazało się, że część aptek, które według oficjalnych rejestrów powinny być otwarte, faktycznie była zamknięta. Pojawia się więc dodatkowy wymiar dostępności, nie tylko formalnej, ale też rzeczywistej” - wskazał.

Perspektywę pacjentów przedstawił Szymon Chrostowski, prezes Fundacji „Wygrajmy zdrowie”. „Są trzy kluczowe elementy: dostępność, cena i lokalizacja. Badania pokazały, że aż 73 proc. ankietowanych uznało lokalizację za jeden z najważniejszych czynników, a brak bliskości apteki powoduje zaburzenie bezpieczeństwa lekowego” - powiedział.

Podkreślił, że problem szczególnie dotyka osoby przewlekle chore i starsze. „Pacjenci często z powodu ograniczonej mobilności nie są w stanie dotrzeć do apteki, a brak wykupienia leku prowadzi do pogorszenia stanu zdrowia i może skutkować poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi oraz ekonomicznymi” - zaznaczył Chrostowski.

Jak wynika z raportu, źródłem tych różnic jest sama struktura rynku. W części gmin nie działa żadna apteka, w wielu kolejnych funkcjonuje tylko jedna placówka. Autorzy opracowania wskazują, że w praktyce oznacza to ograniczoną konkurencję lub jej brak, co bezpośrednio przekłada się na wyższe ceny i mniejszy wybór dla pacjentów.

Podkreślają też, że ograniczony dostęp do leków prowadzi do zjawiska kumulacji wykluczeń: komunikacyjnego, ekonomicznego i cyfrowego. W efekcie część pacjentów rezygnuje z leczenia lub je przerywa, co - według badaczy - może prowadzić do pogorszenia stanu zdrowia i wyższych kosztów dla systemu ochrony zdrowia.

W trakcie debaty pojawiły się również głosy wskazujące na potrzebę dalszej analizy funkcjonujących rozwiązań systemowych. Uczestnicy ocenili, że obecne regulacje rynku mogą nie odpowiadać na wyzwania związane z równym dostępem do usług, co, ich zdaniem, powinno być przedmiotem dalszej dyskusji.

Podsumowując wyniki, dr Tomasz Stańczak wskazał, że sednem problemu są ceny i realna dostępność leków. „Nawet 80 proc. pacjentów z mniejszych miejscowości może zrezygnować z zakupu leku. 40 proc. pacjentów rezygnuje z powodu ceny, a kolejne 40 proc. ze względu na brak dostępności. Brak apteki albo tylko jedna apteka oznacza ograniczenie konkurencji, a to przekłada się na wyższe ceny i mniejszy wybór” - podsumował prezes Forum Konsumentów.

Jako tło dla tych danych prezes przywołał skalę zjawiska tzw. białych plam. „Mamy 546 gmin bez apteki, 687 to gminy tylko z jedną apteką. To łącznie ponad 1200 gmin, czyli niemal połowa wszystkich jednostek tego typu w Polsce. Nową definicją białej plamy jest brak apteki lub jej minimalna dostępność” - dodał.

„Miejmy nadzieję, że wraz z kolejnymi edycjami raportu będziemy obserwować spadek liczby gmin pozbawionych dostępu do aptek, a nie jej dalszy wzrost. Większa konkurencja oznacza większą dostępność oraz niższe ceny, a odpowiedzialna polityka zdrowotna powinna prowadzić do ograniczania, a nie pogłębiania wykluczenia” - stwierdził dr Stańczak.

Źródło informacji: PAP MediaRoom
 

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Mikroplastik może szkodzić układowi krążenia

    Nowe badania wskazują na kolejne potencjalne zagrożenie ze strony mikroplastiku. Naukowcy odkrywają związki obecności tych cząstek w organizmie z większym ryzykiem miażdżycy, zawałów czy udarów.

  • Wypełnij swoją listę na ratunek

    Czasem zdarzają się sytuacje, w których trzeba opuścić dom szybko – pożar, powódź czy nagły wypadek. Nie myśli się wtedy o zabieraniu dokumentacji medycznej. Można jednak być zmuszonym do skorzystania z opieki zdrowotnej za granicą albo w punkcie pomocy czy szpitalu, gdzie nie będzie jej kopii. Z myślą o takich sytuacjach Główny Inspektorat Farmaceutyczny i Krajowa Izba Ratowników Medycznych opracowali specjalne narzędzie, które może nawet uratować życie.

  • fot. Leszek Szymański/PAP

    Nieetyczne alkopromki

    „Małpki” to potoczne określenie mocnego alkoholu (głównie wódki i likiery) w pojemnościach od 100 do 200 ml. Są bardzo popularne ze względu na poręczność i niższą cenę jednostkową, a także… łatwość ukrycia i spożywania. „Takiego alkoholu nie kupujemy na zapas, lecz po to, by od razu wypić. Tego typu promocje są nieetyczne i skandaliczne” – uważają specjaliści, a Okręgowa Izba Lekarska w Szczecinie zapowiedziała powiadomienie odpowiednich instytucji.

  • https://pomocafryce.org/

    Prawdziwy Madagaskar jest inny niż w kolorowym folderze

    Na Madagaskarze państwowa służba jest płatna – w szpitalu płaci się za wszystko: od leków po strzykawki. Pacjenci nie są obsługiwani przez pielęgniarki, tylko przez członków rodziny. W naszym Szpitalu Polskim opłaty będą mniejsze niż w państwowych szpitalach, liczymy więc na to, że ludzi będzie na nie stać – mówi Katarzyna Urban, dyrektor kreatywna Polskiej Fundacji dla Afryki, autorka bloga KawalekAfryki.pl.

NAJNOWSZE

  • PAP/EPA

    LGBTQ+ to akronim wciąż stygmatyzujący

    Akronim LGBTQ+ odnoszący się do osób o różnych orientacjach i tożsamościach płciowych, które nie są heteronormatywne lub cispłciowe, zamyka je w tym jednym określeniu, sprawiając, że łatwiej tę zbiorowość stygmatyzować i uznać za jednorodną. Utworzono więc skrótowiec GSRD. Jego znaczenie wyjaśnia dr hab. n. med. Bartosz Grabski, kierownik Pracowni Seksuologii Katedry Psychiatrii i Psychoterapii Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum w Krakowie.

  • Testosteron to hormon ważny także dla kobiet

  • Pestki moreli, czyli o mitycznej „witaminie B17” i śmiertelnej pułapce

  • Kalistenika – sposób na formę

  • Żmija zygzakowata. Co naprawdę grozi po ukąszeniu?

  • AdobeStock

    Gastropareza, czyli dlaczego żołądek się leni

    Uczucie pełności po kilku kęsach, nudności, wymioty niestrawionym pokarmem wiele godzin po posiłku czy przewlekły brak apetytu bywają bagatelizowane. Tymczasem u części osób objawy te nie są wynikiem zwykłej niestrawności, lecz konsekwencją zaburzenia pracy żołądka, który przestaje prawidłowo przesuwać treść pokarmową do jelita cienkiego. Gastropareza jest przewlekłą chorobą motoryki przewodu pokarmowego, która może znacząco pogorszyć jakość życia, a w ciężkich przypadkach prowadzić do niedożywienia i zaburzeń funkcjonowania całego organizmu.

  • Od 1 sierpnia jeszcze łatwiej zapobiegać rakowi szyjki macicy

  • Sztuczna inteligencja w rezonansie magnetycznym pozwala dostrzegać niuanse

Serwisy ogólnodostępne PAP