Tag:
  • Leczenie SMA w Polsce: walka o każdy motoneuron

    Jeszcze dziesięć lat temu pacjenci z rdzeniowym zanikiem mięśni (SMA) żyli z poczuciem nieuchronności choroby, która powoli odbierała im siłę i niezależność. Dziś Polska, jako jeden z nielicznych krajów w Europie, może mówić o realnym przełomie – 7 lat po uruchomieniu programu lekowego SMA krajowy model diagnostyki i leczenia uchodzi za wzorcowy. 

  • zdj. Kampania neurozmobilizowani

    Leczenie SMA powinno być blisko pacjentów i ich potrzeb

    Materiał promocyjny

    „Uważam, że decyzję o tym, jaki lek zastosować u danego pacjenta z rdzeniowym zanikiem mięśni (SMA), powinien podejmować ten pacjent wraz ze swoim lekarzem prowadzącym, tak jak to jest w innych krajach UE” - mówi Hubert Baranowski, 22-latek z SMA. Od ponad roku przyjmuje innowacyjny lek na SMA, dzięki któremu może pracować i uczyć się - czuje się częścią społeczeństwa.

  • Fot. ExpertPR

    Długoterminowa skuteczność terapii doustnej SMA potwierdzona (inf. prasowa)

    Nowe dane, uzyskane w czasie trzech lat obserwacji, potwierdzają długoterminową skuteczność leku doustnego w leczeniu dzieci z rdzeniowym zanikiem mięśni (SMA) typu 1 - informuje prof. Maria Mazurkiewicz-Bełdzińska, przewodnicząca Polskiego Towarzystwa Neurologii Dziecięcej. Prezentowała je podczas kongresu Europejskiego Towarzystwa Neurologii Dziecięcej w tym roku.

NAJNOWSZE

  • Szczoteczka za 1000 zł czy dobra technika? Nauka sprawdza, jak skutecznie dbać o zęby

    Dobra higiena jamy ustnej to warunek nie tylko pięknego uśmiechu, ale także zdrowia. Pytanie, jak dobrze myć zęby – czy potrzebna jest elektryczna turbo-szczoteczka za małą fortunę, czy może wystarczy zwyczajna za kilka złotych? Czy używać nici, a może czegoś innego? Płukać, nie płukać?

  • Kardiolodzy gotowi szkolić się, by usprawnić diagnostykę obrazową serca

  • Chorowanie na nowotwór jest czasochłonne

  • Komórki macierzyste regenerują połączenia neuronalne

  • Pączki – niezbyt zdrowa tradycja

  • Adobe Stock

    Osiem dobrych powodów, by nie bać się węglowodanów

    Węglowodany od lat znajdują się na cenzurowanym. Często przedstawia się je jako głównego winowajcę nadwagi, cukrzycy czy „rozchwianej” insuliny. Tymczasem badania naukowe pokazują obraz znacznie bardziej zniuansowany: to nie same węglowodany są problemem, lecz ich jakość, kontekst i ilość. Co więcej, ich eliminowanie może przynieść więcej szkody niż pożytku. 

  • Polscy naukowcy opracowują innowacyjne urządzenia stosowane w kryminalistyce

  • Bulion kolagenowy – płynne złoto dla kości i skóry?

Serwisy ogólnodostępne PAP