Tag:
  • PAP/P. Werewka

    Od śmierci do życia, czyli o transplantacji narządów

    Zanim dojdzie do przeszczepienia organów, odbywa się wiele rozmaitych procedur, które trwają wiele godzin. Zaangażowanych w nie jest wiele osób. O tym, jak to przebiega, opowiada Edyta Karpeta, z zawodu pielęgniarka instrumentariuszka ze Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus w Warszawie, koordynatorka transplantacji. Zaznacza, że nie jest tak łatwo zostać dawcą organów.

    11 minut czytania
  • fot. pvl0707/Adobe Stock

    Czy epoka lodu w transplantologii za nami?

    Przy przeszczepie serca czas jest na wagę złota. Od pobrania organu do jego dostarczenia w lodzie do biorcy są maksymalnie cztery godziny. Jeżeli jednak transport odbywa się w specjalnej aparaturze, gdzie może „wciąż bić”, czas ten wydłuża się nawet trzykrotnie. Pierwszy w kraju przeszczep z użyciem takiego sprzętu za nami. Wykonali go transplantolodzy z UCK Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Pacjent przyznaje, że „dostał nowe życie i wykorzysta je do końca”.

    3 minuty czytania
  • Fot. WUM

    Serce pani matki może bić w innej osobie

    Rozmowy lekarzy uprawnionych do stwierdzania śmierci mózgu z rodzinami zmarłych na temat pobrania narządów do przeszczepu bywają bardzo trudne. Warszawski Uniwersytet Medyczny organizuje na ten temat warsztaty dla lekarzy. Nie do wszystkich trafia argument: dla zmarłego coś możemy zrobić, symbolicznie przedłużyć jego życie, bo pięciu ludzi dostanie narządy. One są darami, nie zasługują, żeby je zakopać w ziemi. Czasem toczy się dołująca psychodrama. 

    11 minut czytania
  • Fot. PAP/P. Werewka

    Narządy od żywego dawcy: rzadko, ale to się zmienia

    Nie zawsze przeszczepiane narządy pochodzą od dawcy zmarłego. Od żyjącego można pobrać nerkę czy fragment wątroby. W niektórych krajach także płuco lub fragment jelita, ale na razie to bardzo rzadkie. O tym, jak w Polsce wygląda opieka nad żywymi dawcami i kto może nimi zostać, opowiada transplantolog i nefrolog dr n. med. Dorota Lewandowska, kierownik Krajowej Listy Osób Oczekujących na Przeszczepienie.

    Dr n med. Dorota Lewandowska, transplantolog i Monika Grzegorowska
    11 minut czytania
  • Fot. WUM (Na zdj. dr hab. Z. Jabiry-Zieniewicz, prof. Artur Ludwin, dr. J. Witwicki)

    Poród zdrowego dziecka po przeszczepieniu narządu. To możliwe!

    To pierwszy taki poród w Polsce. Pani Patrycja, chora na mukowiscydozę, trzy lata po przeszczepieniu płuc zaszła w ciążę, którą udało się szczęśliwie doprowadzić do rozwiązania przez cesarskie cięcie. Jej córeczka urodziła się 2 grudnia 2022 roku w klinice Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Obie czują się dobrze, choć nie zabrakło dramatycznych wydarzeń podczas porodu.

    7 minut czytania
  • Grafika/Krzysztof "Rosa" Rosiecki

    Świńskie organy będą ratować ludzkie życie?

    W ostatnim czasie kilka grup ogłosiło sukcesy w eksperymentach z przeszczepianiem narządów pobranych od świń. Zmieniane genetycznie zwierzęta mają bowiem organy, które nie są gwałtownie odrzucane przez organizm człowieka. Eksperci liczą na praktycznie nielimitowany dostęp do narządów i tkanek niezbędnych na potrzeby transplantacji.

    5 minut czytania
  • Fot. Warszawski Uniwersytet Medyczny

    Coraz więcej kandydatów na nowe serce

    Z uwagi na COVID i sporą liczbę wad wrodzonych wzrasta zapotrzebowanie na przeszczepianie serca, jednak istotną barierą jest brak dawców. Transplantacja to ostateczność, ale przywraca zdrowie. Pierwszy pacjent, któremu prof. Mariusz Kuśmierczyk, obecnie szef Kliniki Kardiochirurgii WUM przeszczepił serce, 15 lat po zabiegu jeździ na rowerze 70 km dziennie.

    Prof. Mariusz Kuśmierczyk, kardiochirurg i transplantolog, i Monika Grzegorowska
    5 minut czytania
  • Kto nie może być dawcą szpiku?

    Nie każdy może zostać dawcą komórek krwiotwórczych, których przeszczepienie bywa jedyną metodą ratującą życie w razie nowotworów układu krwiotwórczego. Są przeciwskazania tymczasowe i trwałe. Brane pod uwagę jest zarówno bezpieczeństwo dawcy, jak i biorcy. Opowiada o tym dyrektor ds. medycznych Fundacji DKMS dr Tigran Torosian.

    1 minuta czytania
  • Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

    Jak i czemu pacjenta z przeszczepem chroni się jak nowo narodzone dziecko

    Choroby zakaźne to jedno z największych śmiertelnych zagrożeń po przeszczepieniu tkanki czy narządu. To mit, że przed czy po transplantacji nie wolno się szczepić! Wprost przeciwnie – szczepienia to dla biorców najczęściej jedno z podstawowych zaleceń lekarskich, niezależnie od tego, czy przeszli w dzieciństwie pełny cykl szczepień. „Doszczepić się” powinny też osoby z otoczenia biorców.

    7 minut czytania
  • Fot. PAP/P. Werewka

    Nowe (nie)zwykłe życie po przeszczepieniu narządu

    Po przeszczepieniu pacjenci wracają do normalnego życia. Pracują, zdobywają tytuły naukowe, zakładają rodziny, mają dzieci. Choć muszą przestrzegać pewnych zasad i uważać na potencjalne infekcje, to ich życie nie różni się wiele od życia przeciętnego zdrowego człowieka - mówi prof. Krzysztof Zieniewicz, kierownik Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej Transplantacyjnej i Wątroby Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

    Prof. Krzysztof Zieniewicz, chirurg transplantolog i Monika Grzegorowska
    8 minut czytania

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock/halfpoint

    Nowoczesne leczenie cukrzycy to inwestycja z wysoką stopą zwrotu

    Cukrzyca, którą zdiagnozowano u ponad 3 mln Polaków to choroba, która nieprawidłowo leczona daje wiele wielonarządowych powikłań. Dlatego nowoczesne terapie, choć kosztowne, trzeba traktować jako inwestycję z wysoką stopą zwrotu. I choć w diabetologii mamy ogromny postęp, to brakuje kilku ważnych rozwiązań, by za pięć lat leczyć ją na światowym poziomie. Dyskutowali o nich uczestnicy VI Forum Liderów Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków.

  • Malaria – gotowi do diagnozy i leczenia?

  • Rozmawiajmy szczerze z dzieckiem o śmierci

  • Szybki test diagnozujący endometriozę

  • Niebieskie Igrzyska przekraczają Atlantyk

  • AdobeStock/Photobank

    Depresja kasuje ochotę na życie

    „Kiedy miałam depresję, często udawałam, że wszystko jest dobrze. Chociaż moje przyjaciółki widziały, że coś się dzieje, potrafiłam postawić się na baczność i sprawiać wrażenie, że wszystko jest ok. Musiałam sama dojść do tego, że warto mówić otwarcie, ale to wymagało pozbycia się wstydu, uznania tego, że depresja to choroba” – mówi Gośka Serafin, dziennikarka, która w swoim podcaście „Bez Farbowania” pokazuje, że depresja to choroba, z którą można żyć i nie jest to powód do wstydu.

  • Odczulanie przywraca zdrowie

  • Spektrum autyzmu: diagnozy na wyrost czy faktyczny wzrost przypadków?