-
Telefon zaufania dla nastolatków jak tlen
Większość nastolatków nie jest w stanie wymienić spontanicznie numeru telefonu zaufania, pod który mogą zadzwonić o każdej porze dnia i nocy, siedem dni w tygodniu, gdy przechodzą kryzys psychiczny lub chcą wesprzeć rówieśnika. Infolinii jest wiele, ale warto mieć w głowie przynajmniej te dwa: 116 111 lub 800 12 12 12.
-
Mała dziennikarka. Co z dobrem dziecka?
Sprawa 12-letniej Sary, najmłodszej w Polsce „dziennikarki” sejmowej, dała podwaliny do dyskusji, na temat tego, co mogą dzieci i jaki sposób sprawowania opieki nad nimi jest właściwy. Psychologowie i pedagodzy są zgodni, że dziecku w wieku wczesnej adolescencji szkodzi pobyt w środowisku polityki.
-
To współpraca czyni nas ludźmi, nie rywalizacja
Nastolatkom nie warto dawać rad. To, co im pomaga i pozwala budować dobrą z nimi relację to towarzyszenie, czyli dawanie przestrzeni na odczuwanie emocji, także tych tzw. trudnych jak smutek czy złość – mówi dr Konrad Ambroziak, terapeuta poznawczo-behawioralny i superwizor, prezes fundacji Psycho-Edukacja.
-
Czy dziecko powie Ci, że jest ofiarą cyberprzemocy?
Prawie połowa ankietowanych przez NIK uczniów nie zwróciłaby się po pomoc do dorosłego w razie cyberprzemocy. Psychiatra prof. Piotr Gałecki podkreśla, że nastolatek zwróci się o pomoc wtedy, kiedy będzie ufał danej osobie i miał poczucie, że pomoc będzie skuteczna.
NAJNOWSZE
-
Psycholog w szkole powinien być standardem
Przestrzeń szkolna to miejsce, w którym można rozpoznać m.in. pierwsze symptomy trudności emocjonalnych czy zmiany zachowania, które nie zawsze są widoczne w środowisku domowym. Stąd tak ważny jest dostęp do psychologa właśnie w szkole. Tymczasem z danych zebranych przez Instytut Psychiatrii i Neurologii (IPiN) wynika, że w 102 gminach nie pracuje ani jeden psycholog szkolny.
-
Środowisko medyczne rozczarowane decyzją prezydenta w sprawie Lex Szarlatan
-
U mężczyzn raka diagnozuje się w bardziej zaawansowanym stadium niż u kobiet
-
Testy genetyczne mogłyby ratować zagrożone rakiem dzieci
-
Nie przekarmiaj niemowlęcia. Narażasz je na nadwagę.