Jama ustna – tu często rodzi się problem nie tylko cielesny

Jama ustna jest integralną częścią naszego organizmu. Jej stan ma wpływ nie tylko na ciało, ale też psychikę. Estetyczny uśmiech i prawidłowe żucie pomagają w zachowaniu dobrej kondycji zdrowotnej, społecznej i poznawczej. W Polsce co trzecia osoba w wieku 60 lat i starsza nie ma już własnych zębów.

Piotr Werewka/PAP
Piotr Werewka/PAP

Zgodnie z kryteriami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) pacjenci, którzy nie posiadają własnych zębów, są uważani za osoby z niepełnosprawnością fizyczną ze względu na nieprawidłowe żucie i ułożenie szczęki oraz mowę. 

Badanie PolSenior2 pokazuje, że co piąta osoba w wieku 60 lat i starsza zachowuje funkcjonalne uzębienie (20 zębów i więcej), blisko połowa (49, 1 proc.) badanych ma częściowe braki (1–19 zębów), a co trzecia nie ma w ogóle własnych zębów.W najstarszej grupie (90 plus) sześciu na 10 mężczyzn i siedem na 10 kobiet jest całkowicie bezzębnych.

„Protezy nosi około 80 proc. osób z częściowymi brakami zębowymi i ponad 90 proc. z bezzębiem” – wynika z analizy wyników badania.

Tymczasem zęby to nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim zdrowia całego organizmu.

– Jama ustna jest takim ekosystemem otwartym, gdzie w naturalnym środowisku bytuje bardzo dużo drobnoustrojów, bakterii, wirusów, grzybów. Jeśli są w pewnej równowadze, nie stwarzają problemów. Nie są źródłem patologii. Natomiast w sytuacji, kiedy ta homeostaza zostanie zaburzona, stają się niebezpieczne – zwróciła uwagę prof. dr hab. Agnieszka Mielczarek, dziekanka Wydziału Lekarsko-Stomatologicznego Warszawskiego Uniwersytetu
podczas prezentacji pt. „Zdrowy uśmiech – zdrowie na lata”.

Jednocześnie ekspertka podkreśliła, że jama ustna to element wielu układów, stąd tak istotna jej funkcja w budowaniu zdrowia ogólnego.

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Czy Telimena mogłaby uzupełnić braki w uzębieniu na NFZ?

Telimena jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych bohaterek lektur, ale mało kto pamięta, że brakowało jej dwóch zębów. Gdyby żyła współcześnie i była postacią rzeczywistą, czy mogłaby je uzupełnić bezpłatnie na NFZ? Odpowiedź zapewne by ją rozczarowała.

Od jamy ustnej może się zacząć stan zapalny

Jama ustna może być zarzewiem ogólnoustrojowego stanu zapalnego. Jej stan rzutuje na rozwój innych chorób w przeróżnych układach organizmu. Np. jeśli drobnoustroje chorobotwórcze, które bytują w jamie ustnej, docierają do dróg oddechowych, mogą stać się przyczyną zapalenia płuc.

– Wraz z dysfunkcją jamy ustnej zwiększa się również ryzyko miażdżycy, choroby wieńcowej czy udaru. Również doskonale udowodnione jest sprzężenie zwrotne pomiędzy cukrzycą a chorobami przyzębia. Aktywna choroba przyzębia utrudnia nam regulację poziomu glukozy we krwi, również nieuregulowana cukrzyca potęguje i nasila objawy chorób przyzębia – wyliczała ekspertka.

Jama ustna – zęby, ślina, żucie

Zła kondycja jamy ustnej – próchnica, choroby przyzębia, grzybica, braki zębowe, mniejsza ilość wydzielanej śliny – ma wpływ nie tylko na poszczególne narządy, ale również na zdrowie psychiczne, w tym procesy poznawcze. Dlaczego? Chodzi między innymi o większą skłonność do unikania relacji społecznych ze względu na mniej estetyczny uśmiech i gorszą artykulację w przypadku niepełnego uzębienia.

– Jeżeli coś tracimy, czujemy się z tym źle. Jeżeli tracimy zęby, szczególnie w odcinku przednim, to zaburza to kontakt z innymi ludźmi, nawiązywanie relacji. Jest pewne poczucie wstydu, dyskomfortu. To powoduje wycofanie z życia społecznego, nasilenie objawów na przykład depresji – zaznacza prof. dr hab. Ewa Czachrowska z Zakładu Ortodoncji Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego

Więzi społeczne wraz z wiekiem nabierają jeszcze większego znaczenia. Wymieniane są jako jeden z fundamentów profilaktyki chorób neurodegeneracyjnych. Dobry stan jamy ustnej sprawia, że czujemy się pewniej i łatwiej wchodzimy w interakcje społeczne.

– Jama ustna to bardzo ważny element, który pozwala nam prowadzić podstawowe funkcje życiowe. Możemy artykułować głoski, komunikować się, odżywiać – podkreśliła prof. Mielczarek. Jednocześnie zwróciła uwagę, że problemem może być także zaburzenie wydzielania śliny, co może być skutkiem przyjmowania np. zbyt dużej liczby leków.

– Ślina jest tym dla jamy ustnej, czym krew dla organizmu. Zaburzenia wydzielania śliny pod względem zarówno ilościowym, jak i jakościowym są przyczyną wielu patologii jamy ustnej – zaznaczyła.

Adobe Stock

Bezzębie to nadal problem, nie tylko zdrowotny

Choć na przestrzeni lat widać poprawę w uzębieniu Polaków, to nadal co trzeci senior nie ma w ogóle własnych zębów. A nie da się ukryć, że stan jamy ustnej rzutuje na inne kwestie zdrowotne, także psychiczne, a nawet społeczne. To jedno z wyzwań dla zdrowia publicznego.

Do tego dochodzi w podeszłym wieku również spadek umiejętności żucia, czy to z powodu niepełnego uzębienia czy chorób jamy ustnej, nieumiejętnego czyszczenie jamy ustnej ze względu na spadek zdolności manualnych. Organizm może pozostawać niedożywiony.

– Brak zębów upośledza jedzenie, ale też mamy gorsze odżywianie i to wpływa na cały stan naszego zdrowia – podkreśliła prof. Czachrowska.

Poza tym żucie odgrywa ważną rolę w procesach poznawczych. Stymuluje układ nerwowy i uaktywnia określone obszary mózgu.

– Badania naukowe w ostatnich latach pokazują, że czynność żucia jest bardzo ważna w przekazywaniu dużej ilości informacji sensorycznych do mózgu i dla procesu uczenia się. Żucie wpływa na utrzymanie prawidłowych funkcji życiowych i na choroby neurologiczne. Można je wręcz traktować jako profilaktykę zaburzeń neurodegeneracyjnych, na przykład alzheimera i innych typów zaburzeń – podkreśliła prof. Czachrowska.

Metaanaliza (2026), która wzięła pod uwagę 21 badań podłużnych obejmujących ponad 35,7 mln osób, pokazała silny związek między utratą zębów a zwiększonym ryzykiem demencji oraz jeszcze większy, jeśli chodzi o łagodne zaburzenia poznawczymi (MCI). Natomiast całkowity brak zębów jeszcze silniej wiązał się z występowaniem MCI, a pogorszenie funkcji poznawczych było bardziej rozpowszechnione u kobiet. Ryzyko to można jednak ograniczać uzupełniając systematycznie braki w uzębieniu. Dlatego tak ważna jest dbałość o jamę ustną, nie tylko w młodości.

Zatem profilaktyka stomatologiczna, regularne wizyty kontrolne u stomatologa, odpowiednie leczenie, a z czasem protetyka są tymi elementami modyfikowalnymi, które obok diety, aktywności fizycznej, społecznej, intelektualnej mogą mieć znaczenie, jeśli chcemy utrzymać mózg w dobrej kondycji.

Autorka

Klaudia Torchała

Klaudia Torchała - Z Polską Agencją Prasową związana od końca swoich studiów w Szkole Głównej Handlowej, czyli od ponad 20 lat. To miał być tylko kilkumiesięczny staż w redakcji biznesowej, została prawie 15 lat. W Serwisie Zdrowie od 2022 roku. Uważa, że dziennikarstwo to nie zawód, ale charakter. Przepływa kilkanaście basenów, tańczy w rytmie, snuje się po szlakach, praktykuje jogę. Woli małe kina z niewygodnymi fotelami, rowery retro. Zaczyna dzień od małej czarnej i spaceru z najwierniejszym psem - Szógerem.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

Załączniki

  • Polsenior-2.pdf
    14.29 MB

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Jak starzeją się nasze geny

    Czy geny mają swój termin przydatności? W pewnym sensie tak, choć samo DNA nie „starzeje się” dokładnie tak jak człowiek. Z biegiem lat w komórkach gromadzą się uszkodzenia i mutacje, zmienia się sposób odczytywania genów, skracają się telomery, a część komórek zaczyna funkcjonować inaczej niż w młodości. Coraz lepiej potrafimy też zmierzyć tak zwany wiek biologiczny. Okazuje się przy tym, że dwie osoby w tym samym wieku metrykalnym mogą mieć genomy i epigenomy „w różnym wieku”.

  • Sosna, która leczy

    Trudno znaleźć drzewo bardziej związane z polskim krajobrazem niż sosna zwyczajna. Ale Pinus sylvestris to nie tylko jeden z najczęściej spotykanych gatunków naszych lasów. Jej pączki, młode pędy, igliwie, żywica i olejek przez stulecia wykorzystywano w lecznictwie, także w inhalacjach i kąpielach leczniczych. Część dawnych zastosowań przetrwała do dziś, inne dopiero po latach doczekały się badań laboratoryjnych i klinicznych.

  • Zdj. P.Werewka/PAP

    Pogorszenie funkcji poznawczych: co jest normalne, a co jest sygnałem ostrzegawczym

    Lęk przed demencją potrafi człowieka zadręczyć. Rośnie za każdym razem, kiedy zauważamy, że pamięć nas zawodzi: nie pamiętamy, gdzie odłożyliśmy klucze, albo nie możemy sobie przypomnieć słowa. Czy to już powód do zmartwienia?

  • PAP/Andrzej Grygiel

    Kontrola gospodarki węglowodanowej z biegiem zatrudnienia

    Materiał partnerski

    Cukrzyca typu 2 przez wiele lat może rozwijać się bez wyraźnych objawów, a jej rozpoznanie często poprzedza długi okres nieprawidłowej glikemii i stanu przedcukrzycowego. W Polsce taki problem dotyczy kilkuset tysięcy osób z nieświadomością cukrzycy i kolejnych kilku milionów osób z nieprawidłową glikemią na czczo i/lub upośledzoną tolerancją glukozy, będącymi stanami przedcukrzycowymi.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Jak starzeją się nasze geny

    Czy geny mają swój termin przydatności? W pewnym sensie tak, choć samo DNA nie „starzeje się” dokładnie tak jak człowiek. Z biegiem lat w komórkach gromadzą się uszkodzenia i mutacje, zmienia się sposób odczytywania genów, skracają się telomery, a część komórek zaczyna funkcjonować inaczej niż w młodości. Coraz lepiej potrafimy też zmierzyć tak zwany wiek biologiczny. Okazuje się przy tym, że dwie osoby w tym samym wieku metrykalnym mogą mieć genomy i epigenomy „w różnym wieku”.

  • Sosna, która leczy

  • Wizyta w gabinecie – jak pokonać lęk

  • Seniorzy chcą być bardziej samodzielni

  • Kontrola gospodarki węglowodanowej z biegiem zatrudnienia

    Materiał partnerski
  • AdobeStock

    Od badania alg do tajemnic ludzkiego mózgu

    „Badając algi, zyskaliśmy narzędzie do tego, aby dowiedzieć się więcej nie tylko o nich samych czy o fizyce, ale również o ludzkim umyśle. Być może uda się je wykorzystać w personalizowaniu terapii chorób neurologicznych i psychiatrycznych (np. depresji czy schizofrenii), a także lepiej zrozumieć, jak codzienne otoczenie wpływa na nasze działanie i myślenie” – komentuje tegoroczną nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny i fizjologii dr Ewa Więsik-Szewczyk, kierowniczka Kliniki Chorób Wewnętrznych i Reumatologii WIM.

  • Obserwator – platforma, która skróci kolejkę do programów lekowych?

  • Pogorszenie funkcji poznawczych: co jest normalne, a co jest sygnałem ostrzegawczym

Serwisy ogólnodostępne PAP