Tag:
  • Fot.P.Werewka/PAP

    Anestezjolog – pojawiający się punkt na mapie oddziału

    Anestezjolog to specjalista, który pojawia się przy pacjencie w najważniejszym momencie – tuż przed operacją. Zadaje pytania, potem znieczula. Nie każdego pacjenta w ten sam sposób. Od czego to zależy? - opowiada Damian Patecki, anestezjolog, członek Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej. Wyjaśnia także, czym jest depresja oddechowa i śpiączka farmakologiczna.

  • Fot.PAP

    Przeciwwskazań do znieczulenia przy porodzie tak naprawdę niewiele

    Są tylko dwa przeciwwskazania do podania pacjentce znieczulenia zewnątrzoponowego i wbrew obiegowej opinii nie jest nim „wydłużenie porodu” – zaznacza lek. med. Marek Korożan, specjalista położnictwa i ginekologii z gdańskiego szpitala Grupy LUX MED. Równocześnie podkreśla, że znieczulenie powinno być szeroko dostępne, bo to również sposób na ograniczenie narodzin poprzez cesarskie cięcie.

  • Fot.PAP/Jacek Turczyk/Zdjęcie ilustracyjne

    Kiedy można wykonać farmakologiczne znieczulenie bólu porodowego

    Nie u każdej rodzącej może być wykonane znieczulenie bólu porodowego, powszechnie nazywane znieczuleniem zewnątrzoponowym. Jest to metoda uznawana za bezpieczną zarówno dla matki, jak i dziecka, ale jak każda procedura medyczna – niesie za sobą pewne ryzyko.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Skład i pora posiłków wpływają na późniejszy sen

    Jeśli ktoś chce się dobrze wysypiać, powinien zadbać o jakość tego, co ma na talerzu. Nie chodzi tylko o długofalowe przestrzeganie zdrowej diety – już skład posiłków danego dnia ma niebagatelny wpływ na jakość snu w nocy. Istotna jest również pora jedzenia.

  • Szpik a długowieczność

  • Psycholog w szkole powinien być standardem

  • Środowisko medyczne rozczarowane decyzją prezydenta w sprawie Lex Szarlatan

  • U mężczyzn raka diagnozuje się w bardziej zaawansowanym stadium niż u kobiet

  • AdobeStock

    Zakaz telefonów w szkołach będzie odbierany jako kara, ale jest konieczny

    Od dawna mówi się, że telefony w szkołach przynoszą więcej szkody niż pożytku: przeszkadzają na lekcjach, pogarszają wyniki w nauce, osłabiają relacje z rówieśnikami. Od 1 września tego roku uczniowie nie będą mogli korzystać z telefonów komórkowych na terenie szkoły. „Musimy liczyć się z tym, że wprowadzenie takiego zakazu będzie odbierane jako kara i prawdopodobnie też jako ograniczenie wolności. Fakty jednak są takie, że z punktu widzenia psychologii oraz faz rozwoju dzieci i młodzieży ograniczenie im dostępu do telefonu jest aktualnie koniecznością” – mówi Piotr Szwędrowski, prezes Fundacji Rozwoju Młodego Pokolenia.

  • Zaćmienie bez tajemnic

  • Nielegalny obrót medycznymi opioidami

Serwisy ogólnodostępne PAP