Bądź zawsze na bieżąco
z Serwisem Zdrowie!

Zapisz się na nasze powiadomienia, a nie ominie Cię nic, co ważne i intrygujące w tematyce zdrowia.

Justyna Wojteczek
redaktor naczelna zdrowie.pap.pl

Zapisz się na newsletter Pobierz powiadomienia
Do góry

Serwis zdrowie.pap.pl

31.12.2020 , 11:09 Aktualizacja: 31.12.2020, 11:14

Uzależnienie nie boli, przynajmniej na początku

Łatwo przeoczyć moment, kiedy z picia bezpiecznego wpadamy w picie ryzykowne i szkodliwe – przestrzega toksykolog z poznańskiego szpitala im. F. Raszei dr Eryk Matuszkiewicz. Uzależnienie nie boli – przynajmniej na początku, kiedy nie doszło do zniszczenia przez alkohol ważnych organów – a rozpoznaje się na podstawie określonych objawów.

- Stopniowo zaczynamy pić coraz więcej, bo tolerancja naszego organizmu na alkohol wzrasta, a jest to pierwsza cecha. Po drugie, picie staje się naszym najważniejszym celem w życiu – mówi specjalista.

Dodaje, że kolejną cechą jest to, że po odstawieniu alkoholu pojawiają się cechy zespołu abstynencyjnego: na przykład kołatanie serca czy drżenie rąk, a także rozdrażnienie i zmiana nastroju. Kiedy alkoholik doświadcza przykrych konsekwencji picia alkoholu, na przykład powoduje wypadek, i wciąż chce pić alkohol, oznacza to, że jest już bardzo źle. 
 

jw, zdrowie.pap.pl

 

Id materiału: 1941

Najnowsze

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

Co tydzień dostaniesz: najciekawsze artykuły, wywiady i filmy z Serwisu Zdrowie, a także zapowiedzi - materiałów na następny tydzień, konferencji i wydarzeń.

Postaw na wiedzę!

Regulamin

Ta strona korzysta z plików cookie. Sprawdź naszą politykę prywatności, żeby dowiedzieć się więcej.