Opryszczka może być groźna dla mózgu

Według niedawnych badań występujące powszechnie wirusy opryszczki mogą przyczyniać się do rozwoju choroby Alzheimera. Neurologicznych powikłań zakażeń tymi zarazkami może być jednak więcej i mogę one dotyczyć już dzieci.

AdobeStock
AdobeStock

Wirusy opryszczki wargowej oraz opryszczki genitalnej mogą powodować zapalenie mózgu. To choroba, na szczęście dosyć rzadka, ale nawet przy odpowiednim leczeniu często jest śmiertelna lub powoduje powikłania. Chorują także dzieci, w tym noworodki, a według badań na zwierzętach negatywne skutki może mieć nawet infekcja bezobjawowa.

Opryszczka jest powszechna

Według najnowszych szacunków opublikowanych pod koniec grudnia 2024 r. na łamach pisma „Sexually Transmitted Infections”, na całym świecie aż ok. 4 mld ludzi w wieku do 49 lat jest zainfekowanych wirusem opryszczki wargowej (Herpes simplex virus 1 – HSV-1). Jednocześnie, według tego samego opracowania, prawie 850 mln ludzi poniżej 50. roku życia zakażonych jest wirusem opryszczki genitalnej (HSV-2). HSV-1 najczęściej powoduje pierwotne zakażenie objawiające się zmianami w jamie ustnej (opryszczką wargową), natomiast HSV-2 wywołuje podobne zmiany w obrębie narządów płciowych. Wirusy mogą przetrwać w komórkach nerwowych i powodować nawroty aktywnej infekcji.

Fot.PAP/P.Werewka

Stres zwiększa ryzyko pojawienia się opryszczki?

HSV mogą zakazić mózg

Jednak zarówno wirusy opryszczki pospolitej, jak i genitalnej mogą powodować wirusowe zapalenie mózgu. HSV-1 to najczęstsza przyczyna sporadycznego zapalenia mózgu – choroby dotykającej zarówno dorosłych, jak i dzieci. Dużo rzadszą przyczyną zachorowania jest HSV-2, co dotyczy noworodków i osób z osłabionym układem odpornościowym. 

Szacunki mówią, że rocznie, na świecie, na wywołane wirusami HSV zapalenie mózgu zapada od 2 do 4 mln ludzi. Przy tym dzieci i nastolatki stanowią ok. 1/3 pacjentów, a osoby po 50. roku życia – połowę. Nieleczone wiąże się z ryzykiem śmierci sięgającym aż 70 proc. Nawet przy zastosowaniu odpowiedniej terapii odsetek ten sięga nadal 20-30 proc. Przy tym tylko niewielka część pacjentów całkowicie dochodzi do zdrowia. 
Objawy zakażenia ośrodkowego układu nerwowego wirusami HSV obejmują gorączkę, ból głowy, drgawki, ogniskowe objawy neurologiczne oraz zaburzenia świadomości. Opryszczkowe zapalenie mózgu zwykle atakuje płaty skroniowe oraz przyległe struktury układu limbicznego. Często obserwuje się przekrwienie opon mózgowych. U pacjentów z obniżoną odpornością choroba może przebiegać nietypowo i obejmować bardziej rozległe obszary, w tym pień mózgu, móżdżek oraz korę mózgową. Również u noworodków zakażenie obejmuje zwykle więcej obszarów mózgu, co oznacza szersze spektrum powikłań. 

Jeśli chodzi o długoterminowe następstwa choroby to obejmują one deficyty neurologiczne o różnym nasileniu – np. afazję, ataksję, dysfagię, amnezję oraz zaburzenia poznawcze, behawioralne, fizyczne i neuropsychiatryczne. Nawet 70 proc. pacjentów zgłasza długotrwałe problemy behawioralne i poznawcze.

Fot.and.one/Adobe Stock

Opryszczka? Odwołaj wizytę u dentysty

Opryszczka wargowa to powód, by odwołać zaplanowaną wizytę u dentysty. Pacjent naraża nie tylko siebie – w tym wypadku na wtórne zakażenie oraz ból – ale także personel medyczny pracujący w gabinecie, który może złapać wirusa i potencjalnie roznieść go dalej.

Bezobjawowe zakażenia HSV też mogą stwarzać zagrożenie

Niestety nowe badania wskazują, że groźne mogą być nawet infekcje układu nerwowego, które przechodzone są pozornie bezobjawowo. 

„Wyniki kliniczne zakażeń okołoporodowych wirusem HSV, w których objawy były wyraźnie widoczne, zostały dobrze zbadane. Jednak niewiele wiadomo na temat częstości występowania lub skutków bezobjawowego zakażenia noworodków oraz jego potencjalnego wpływu na długoterminowe parametry neurologiczne” – wyjaśnia dr David Leib, autor publikacji, która ukazała się w piśmie „PLOS Pathogenes”. 

Aby ocenić potencjalne skutki neurologiczne związane z zakażeniami przy braku widocznych oznak infekcji, zespół dr. Leiba opracował model mysi z bardzo niską dawką wirusa podaną donosowo. Naukowcy wprowadzili patogen do organizmów gryzoni mających dopiero jeden dzień, po czym odczekali sześć miesięcy, czyli do osiągnięcia przez zwierzęta dojrzałości. Następnie poddali je serii testów oceniających funkcje poznawcze. Niektóre z tych testów bazowały na metodach stosowanych u pacjentów z chorobą Alzheimera do monitorowania postępu choroby. 

Niestety, nawet myszy, które otrzymały minimalną dawkę wirusa HSV w pierwszym dniu życia, nie były w stanie uczyć się tak dobrze, jak te z grupy kontrolnej, które nie były zakażone. 

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Wirus przenoszony drogą płciową powoduje raka głowy i szyi

Wirus brodawczaka ludzkiego (HPV) zwykle kojarzy się z rakiem szyjki macicy. Słusznie, ale HPV może być również przyczyną raka narządów głowy i szyi. Jest też przyczyną powstawania innych nie tak groźnych chorób. Warto wiedzieć, jak minimalizować ryzyko.

„To wzmacnia tezę, że infekcje o niskim nasileniu u noworodków mogą mieć poważne konsekwencje w późniejszym życiu, mimo że w momencie zakażenia powodują niewielkie objawy lub nie wywołują żadnych – to nieco przerażająca koncepcja” – mówi dr Leib.

Profilaktyka HSV

Jest też dobra wiadomość – zespół zdołał wykazać, że szczepienie matek może zapobiec spadkowi zdolności poznawczych u potomstwa. 

„Kiedy matki były zaszczepione przeciwko HSV, ich potomstwo było chronione przed zakażeniem wirusowym i zaburzeniami pamięci dzięki przeciwciałom, które otrzymały w łonie matki lub przez mleko w pierwszych dniach życia” – wyjaśnia naukowiec. 

Niestety szczepień przeciwko HSV dla ludzi na razie nie ma, choć prowadzone są intensywne prace nad ich stworzeniem. Znajomość dróg zakażeń może tymczasem zmniejszyć ryzyko infekcji. 

HSV-2 przenosi się przez kontakty seksualne. 

HSV-1 zakazić się jest łatwiej, ponieważ transmitowany może być przez prosty kontakt ze skórą i przedmiotami, na których wirusa zostawiła zainfekowana osoba. Warto więc unikać takich kontaktów, a także regularnie myć ręce i brudnymi dłońmi nie dotykać okolic twarzy.

Autor

Marek Matacz

Marek Matacz - Od ponad 15 lat pisze o medycynie, nauce i nowych technologiach. Jego publikacje znalazły się w znanych miesięcznikach, tygodnikach i serwisach internetowych. Od ponad pięciu lat współpracuje serwisem "Zdrowie" oraz serwisem naukowym Polskiej Agencji Prasowej. Absolwent Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Gdańskiego i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

ZOBACZ TEKSTY AUTORA

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Wazopresyna – hormon przetrwania

    Kiedy organizm traci wodę, spada ciśnienie tętnicze albo pojawia się zagrożenie życia, do działania wkracza wazopresyna. Przez lata kojarzono ją głównie z regulacją gospodarki wodnej. Dziś wiadomo, że ten niewielki hormon wpływa także na pracę serca i nerek, reakcję na stres, funkcjonowanie mózgu, a nawet zachowania społeczne. Naukowcy odkrywają kolejne obszary jej działania i szukają sposobów, by wykorzystać tę wiedzę w leczeniu poważnych chorób.

  • AdobeStock

    Nużeńce i my

    Większość dorosłych ludzi nosi je na swojej skórze, nawet o tym nie wiedząc. Przez lata uważano je za niegroźnych współlokatorów, dziś jednak wiadomo, że w określonych warunkach mogą odgrywać ważną rolę w rozwoju przewlekłych chorób skóry i oczu. Badania pokazują, że nużeńce są znacznie bardziej złożonym elementem mikroekosystemu skóry, niż przypuszczano jeszcze kilkanaście lat temu.

  • PAP/Turczyk

    Uregulowany cykl dobowy to podstawa zdrowego mózgu

  •  PAP/Art Service

    suPAR: w poszukiwaniu wskazówek zegara biologicznego

    Naukowcy szukają biomarkera, który pozwoliłby wcześniej wykrywać biologiczne zużycie organizmu i ryzyko rozwoju wielu chorób przewlekłych. Jednym z najbardziej obiecujących kandydatów jest suPAR – białko związane z aktywacją układu odpornościowego. Jego podwyższone stężenie może wskazywać, że organizm przez lata pozostaje w stanie przewlekłego „alarmu”.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Farmakoterapia na walizkach

    Wakacje to czas, gdy spontaniczność bierze górę nad codzienną rutyną, a to niewątpliwie odbija się zarówno na funkcjonowaniu organizmu, jak też na skuteczności przyjmowanych leków. Najważniejsze jednak, aby terapia lekowa była prawidłowo dobrana i nie zawiodła w czasie podróży. O czym warto pamiętać w alfabetycznym skrócie – radzą dr hab. Jarosław Woroń i prof. dr hab. Ryszard Korbut z Zakładu Farmakologii Klinicznej Katedry Farmakologii Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum w Krakowie.

  • Uregulowany cykl dobowy to podstawa zdrowego mózgu

  • suPAR: w poszukiwaniu wskazówek zegara biologicznego

  • LGBTQ+ to akronim wciąż stygmatyzujący

  • Gastropareza, czyli dlaczego żołądek się leni

  • Wazopresyna – hormon przetrwania

    Kiedy organizm traci wodę, spada ciśnienie tętnicze albo pojawia się zagrożenie życia, do działania wkracza wazopresyna. Przez lata kojarzono ją głównie z regulacją gospodarki wodnej. Dziś wiadomo, że ten niewielki hormon wpływa także na pracę serca i nerek, reakcję na stres, funkcjonowanie mózgu, a nawet zachowania społeczne. Naukowcy odkrywają kolejne obszary jej działania i szukają sposobów, by wykorzystać tę wiedzę w leczeniu poważnych chorób.

  • Badanie: im wcześniej kończymy jedzenie w ciągu dnia, tym lepiej śpimy?

  • Nużeńce i my

Serwisy ogólnodostępne PAP