Dieta wegańska – zalety i wady diety pozbawionej produktów odzwierzęcych

W ostatnich latach zainteresowanie dietą wegańską i wegetariańską zwiększyło się. Szacuje się, że obecnie w Polsce ponad 3mln ludzi rezygnuje z mięsa. Podwaja się także liczba rodaków, którzy idą o krok do przodu – rezygnują z wszystkich produktów pochodzenia odzwierzęcego. Jakie są zalety i wady takich wyborów? Czy jest to bezpieczny i zdrowy sposób żywienia?

fot. Pexels
fot. Pexels

Dieta wegańska to dieta oparta wyłącznie na produktach roślinnych, pozbawiona produktów odzwierzęcych. Z menu wykreśla się więc nie tylko mięso, ale także nabiał (śmietana, jogurty, mleko, sery) oraz inne produkty, w produkcji których biorą udział zwierzęta (np. miód).

Wybór tak restrykcyjnego sposobu żywienia jest często podyktowany przekonaniami i wartościami, chęcią testowania nowych produktów, odchudzania, wyregulowania niektórych parametrów krwi, a także wprowadzenia większej ilości warzyw i owoców.

Zalety diety wegańskiej

Podstawą zdrowia i bezpieczeństwa jest dobrze zbilansowana dieta wegańska. Odpowiedni balans makroelementów może dostarczyć organizmowi wszystkich niezbędnych składników odżywczych – również białka, żelaza, witaminy B12 i omega-3, których często brakuje w dietach eliminacyjnych.

Wśród największych zalet tego sposobu żywienia, wymienia się:

•    Dbanie o zdrowe serce. Dieta wegańska pełna jest owoców, warzy, nasion, orzechów i błonnika, przez co pozbawiona jest szkodliwych tłuszczy, co zmniejsza ryzyko pojawienia się chorób serca.

•    Wsparcie w odchudzaniu. Duży udział roślinnych, niskokalorycznych produktów ułatwia utrzymanie prawidłowej masy ciała. Dodatkowo pozwala na dłuższe zachowanie sytości – głównie dzięki dużej podaży błonnika.

•    Źródło błonnika. To on wspiera trawienie, reguluje poziom cukru we krwi, utrzymuje prawidłową florę bakteryjną oraz wspiera metabolizm, zapobiegając zaparciom i wzdęciom.

•    Dostarcza witamin i minerałów, których może brakować w klasycznej diecie opartej na produktach odzwierzęcych. Aby się o tym przekonać warto zajrzeć na stronę: https://pysznafabryka.catering/.

Wady diety wegańskiej

Dieta wegańska jest też okraszona spekulacjami i krytyką, ze względu na swoją restrykcję i eliminację bardzo dużej ilości produktów. Dlatego też nie wszyscy powinni po nią sięgać. W grupie wysokiego ryzyka są zwłaszcza pacjenci z zaburzeniami odżywiania, kobiety w ciąży, kobiety karmiące i seniorzy.

Ważne jest więc spożywanie różnorodnych i pełnowartościowych produktów roślinnych, które pozwolą uniknąć niedoborów. Gdy jednak do niech dojdzie konieczne jest stosowanie czystych suplementów.

Wśród największych wad, wymienia się:

•    Ryzyko powstawania niedoborów. Dieta wegańska może być uboga w konkretne składniki odżywcze: witamina B12, żelazo, wapń, witamina D czy kwasy omega-3.

•    Niedobór białka. Produkty zwierzęce są zdecydowanie najlepszych źródłem pełnowartościowego białka, który z kolei ma wszystkie aminokwasy. Źródłem białka w diecie wegańskiej są wyłącznie produkty roślinne: orzechy, nasiona, soja oraz rośliny strączkowe.

•    Trudności kulinarne. Menu pozbawione nabiału może wymagać większej fantazji kulinarnej oraz poszukiwania smacznych (nierzadko droższych) alternatyw i zastępników. W tym elemencie pomóc może catering, dowożący posiłki wegańskie – https://pysznafabryka.catering/nasze-diety/vegan/.

•    Problem z zamawianiem posiłków w restauracjach i barach – pomimo rosnącego zainteresowania dietą wegańską, nadal wiele restauracji nie wprowadza alternatyw, które zastąpiłyby np. sery czy śmietanę.

Jeśli więc planujesz eliminację produktów odzwierzęcych – zadbaj o to, aby dania były zbilansowane, pełne białka i suplementów, które zapobiegłyby powstawaniu niedoborów. Nie zapomnij również o badaniach laboratoryjnych, wykonywanych zarówno przed, jak i w trakcie prowadzenia nowego sposobu żywienia. Więcej podpowiedzi i porad, co jeść na diecie wegańskiej znajdziesz tutaj: https://pysznafabryka.catering/blog/dieta-weganska-co-jesc/.

Źródło informacji prasowej:

pysznafabryka.catering
 

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Zrozumienie pomaga zrzucać kilogramy

    Jako 30-latka ważyłam 128 kilogramów, co niosło ze sobą liczne powikłania, m.in. depresję, bezsenność, nerwicę lękowa, chorobę Hashimoto, hiperinsulinemię, insulinooporność, nadciśnienie tętnicze. Ale dopiero, gdy w stanie zagrożenia życia trafiłam do szpitala, ktoś spojrzał na mnie nie jak na osobę z nadmierną masą ciała, ale jak na pacjentkę. Wreszcie otrzymałam diagnozę i prawdziwą pomoc – mówi Ewelina Michalik, mama trojga małych dzieci.

  • Adobe Stock

    Zdrowie w chłodniku

    Zimne zupy, obecne w wielu kuchniach świata, coraz częściej pojawiają się w rekomendacjach dietetyków jako sposób na zwiększenie spożycia warzyw i nawodnienie organizmu w czasie upałów.

  • Co się dzieje z organizmem kobiet po 50. roku życia

    Zmiana poziomu hormonów, do jakiej dochodzi w okresie okołomenopauzalnym, jest sygnałem, że kobiety powinny nieco inaczej spojrzeć na swoje zdrowie, być może zmienić niektóre nawyki i uważnie słuchać swojego ciała.

  • Adobe Stock

    Sezon na podagrycznik

    Smakuje jak połączenie pietruszki i selera, nic nie kosztuje i może wzbogacić codzienną dietę. Podagrycznik pospolity zawiera związki, które w badaniach przedklinicznych wykazują działanie przeciwzapalne i antyoksydacyjne.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Jakie ćwiczenia pomagają na nadciśnienie?

    Ćwiczenia fizyczne mają udokumentowane działanie w zakresie obniżania zbyt wysokiego ciśnienia krwi. Naukowcy sprawdzają, jakie treningi działają najlepiej i wskazują bardzo proste metody, które mogą przynieść zaskakująco dobre efekty.

  • Orgazm, czyli zmieniony stan świadomości

  • Pacjenci onkologiczni nie wiedzą, że płodność można zabezpieczyć

    Patronat Serwisu Zdrowie
  • Sztuczna inteligencja pomoże przy porodach, ale odpowiedzialność pozostanie po stronie lekarza

    Patronat Serwisu Zdrowie
  • Spadek libido po 50-tce? Są na to sposoby

    Patronat Serwisu Zdrowie
  • AdobeStock

    Zrozumienie pomaga zrzucać kilogramy

    Jako 30-latka ważyłam 128 kilogramów, co niosło ze sobą liczne powikłania, m.in. depresję, bezsenność, nerwicę lękowa, chorobę Hashimoto, hiperinsulinemię, insulinooporność, nadciśnienie tętnicze. Ale dopiero, gdy w stanie zagrożenia życia trafiłam do szpitala, ktoś spojrzał na mnie nie jak na osobę z nadmierną masą ciała, ale jak na pacjentkę. Wreszcie otrzymałam diagnozę i prawdziwą pomoc – mówi Ewelina Michalik, mama trojga małych dzieci.

  • 10 rzeczy, których nie wiesz o czerniaku

  • Sposób na wiele ról i jedno życie

Serwisy ogólnodostępne PAP