Czy miażdżyca występuje tylko u dorosłych?

To mit! Miażdżycę aorty stwierdza się w badaniach autopsyjnych już u małych dzieci, a zgrubienie błony wewnętrznej tętnic wieńcowych aż u 15 proc. osób w wieku 10-20 lat.

Fot. PAP/Tomasz Waszczuk
Fot. PAP/Tomasz Waszczuk

Miażdżyca - groźna i podstępna choroba - rozwija się już u dzieci, jeśli są niewłaściwie żywione lub cierpią na zaburzenia metaboliczne.

Uwaga rodzice i dziadkowie! Zbyt częste rozpieszczanie dzieci oraz wnuków słodyczami oraz potrawami zawierającymi dużo tłuszczów nasyconych i tłuszczów trans może im bardzo zaszkodzić. Grozi to nie tylko rozwojem nadwagi i otyłości u dzieci, ale także wielu innych chorób, wśród których jest też miażdżyca (przewlekła choroba zapalna tętnic).

Choć jest ona utożsamiana z ludźmi dorosłymi, jako że jej manifestacją są np. zawały serca czy udary mózgu, to jednak jest to choroba, która rozwija się niezwykle długo – można powiedzieć, że pracujemy na nią przez całe życie, począwszy już od okresu dziecięcego.

Lekarze ostrzegają, że najwcześniejsze zmiany występujące u dzieci to bezobjawowe nacieczenia tłuszczowe, które mogą się cofać lub nasilać i prowadzić do powstawania blaszek miażdżycowych.

Tymczasem, kliniczne objawy miażdżycy pojawiają się zwykle dopiero w wieku 50-60 lat. Wtedy, kiedy jest już za późno, aby uniknąć przykrych konsekwencji. Wcześniej rozwija się więc ona w utajeniu, usypiając naszą czujność.

Do rozwoju miażdżycy przyczyniają się zarówno czynniki środowiskowe (m.in. niewłaściwy sposób żywienia, niska aktywność fizyczna, stres, palenie), jak i wewnętrzne (m.in. predyspozycje genetyczne, dyslipidemie, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca).

Optymistyczne jest jednak to, że dzięki prozdrowotnym zmianom w stylu życia, w przypadku większości ludzi, możliwe jest znaczne ograniczenie ryzyka rozwoju tej choroby i jej groźnych powikłań.

vik

Źródło: Interna Szczeklika (Podręcznik chorób wewnętrznych).

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock

    Dlaczego potrzebujemy biotyny?

    Choć biotyna kojarzy się głównie z poprawą kondycji włosów i paznokci, badania naukowe pokazują, że jej podstawowa rola dotyczy metabolizmu, a nie efektów estetycznych. Jednocześnie coraz więcej danych wskazuje, że jej suplementacja u osób zdrowych nie jest konieczna i może wpływać na wyniki badań laboratoryjnych.

  • Adobe Stock

    Jak zmienić nawyki żywieniowe

    Efekt jojo polega na zrzucaniu kilogramów, a potem szybkim ich nadrabianiu. Są osoby, które zaczynają dietę, ale szybko się poddają. Miotają się od lat pomiędzy dietą niskowęglowodanową a niskotłuszczową, ale bez skutku. Zamiast wprowadzać drakońskie scenariusze, można zmienić nawyki. Krok po kroku, z głową, najlepiej pod okiem specjalisty.

  • Adobe Stock

    Wapń dla zdrowych kości

    Bierzemy witaminę D3, bo wiemy, że „jest dobra na kości”. Rzadziej jednak zastanawiamy się nad tym, czy w naszej diecie w ogóle jest wapń, który ta witamina ma pomóc przyswoić. Tymczasem badania pokazują, że to właśnie niedobór wapnia, a nie brak suplementów, bywa dziś najsłabszym ogniwem profilaktyki zdrowia kości.

  • Adobe Stock

    Osiem dobrych powodów, by nie bać się węglowodanów

    Węglowodany od lat znajdują się na cenzurowanym. Często przedstawia się je jako głównego winowajcę nadwagi, cukrzycy czy „rozchwianej” insuliny. Tymczasem badania naukowe pokazują obraz znacznie bardziej zniuansowany: to nie same węglowodany są problemem, lecz ich jakość, kontekst i ilość. Co więcej, ich eliminowanie może przynieść więcej szkody niż pożytku. 

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Jak zmienić nawyki żywieniowe

    Efekt jojo polega na zrzucaniu kilogramów, a potem szybkim ich nadrabianiu. Są osoby, które zaczynają dietę, ale szybko się poddają. Miotają się od lat pomiędzy dietą niskowęglowodanową a niskotłuszczową, ale bez skutku. Zamiast wprowadzać drakońskie scenariusze, można zmienić nawyki. Krok po kroku, z głową, najlepiej pod okiem specjalisty.

  • Co to znaczy „mieć kondycję”

  • Trening medycyny pola walki

  • Skrajne emocje w transplantologii

  • Autoprzeszczep wątroby – szansa dla nieoperacyjnych pacjentów onkologicznych

  • Adobe Stock

    Dlaczego potrzebujemy biotyny?

    Choć biotyna kojarzy się głównie z poprawą kondycji włosów i paznokci, badania naukowe pokazują, że jej podstawowa rola dotyczy metabolizmu, a nie efektów estetycznych. Jednocześnie coraz więcej danych wskazuje, że jej suplementacja u osób zdrowych nie jest konieczna i może wpływać na wyniki badań laboratoryjnych.

  • Puzzle to więcej niż rozrywka

  • Hejt to nic nowego, ale ma się coraz lepiej

Serwisy ogólnodostępne PAP