Kobiety i mężczyźni widzą ruch tak samo?

To MIT! Mężczyźni dostrzegają poruszające się obiekty znacznie szybciej niż kobiety. Odkrył to kompletnie przez przypadek zespół psychologa prof. Scotta Murraya z University of Washington oraz prof. Duje Tadin neuropsychologa z University of Rochester.

Choć anegdoty o różnym postrzeganiu świata przez kobiety i mężczyzn wielu z nas traktuje z przymrużeniem oka, okazuje się jednak, że jest w nich dużo prawdy. Dowodzi tego seria trzech podobnych eksperymentów przeprowadzonych w trzech niezależnie pracujących laboratoriach.

Pierwszy, obejmujący 33 osoby (18 mężczyzn, 15 kobiet) w wieku 18-30, został przeprowadzony w Seattle. W drugim w Rochester, wzięło udział 53 ludzi (25 mężczyzn i 28 kobiet), liczących od 18 do 59 lat. Trzeci, w szwajcarskim Bernie, zgromadził 177 ochotników, w wieku od 18 do 30 lat (61 przedstawicieli płci męskiej i 116 żeńskiej).   

Wszystkie polegały na tym samym: uczestnicy oglądali czarne oraz białe paski na ekranie i musieli powiedzieć, kiedy te zaczynają się poruszać w prawo lub w lewo. Wyszło na to, że zorientowanie się, iż owe paski się poruszają zajmowało kobietom więcej czasu niż mężczyznom – od 25 do 75 proc. więcej. Te same wyniki uzyskano we wszystkich badanych grupach.

- Byliśmy bardzo zaskoczeni. Jest niewiele dowodów na różnice pomiędzy płciami w zakresie przetwarzania informacji wizualnych na niskim poziomie, specjalnie tak dużych jak te, które odkryliśmy w trakcie naszych badań – mówi prof. Scott Murray.

Co ciekawe, te różnice w przetwarzaniu informacji na poziomie neurologicznym są tak nieuchwytne, ze nie dają się wykryć za pomocą funkcjonalnego rezonansu magnetycznego.

Według naukowców, te różnice powinny być brane pod uwagę podczas projektowania badań z zakresu postrzegania i percepcji.

Apio, zdrowie.pap.pl

Źródło:
https://www.cell.com/current-biology/fulltext/S0960-9822(18)30776-0#%20

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock

    Naucz się relaksować

    Choć relaks może wydawać się najłatwiejszą rzeczą na świecie, wiele osób nie potrafi odpoczywać. Żyjemy w przekonaniu, że powinniśmy być ciągle czymś zajęci, a nicnierobienie jest powodem do wstydu. Brak umiejętności odpoczywania ma nawet swoją nazwę: stresslaxing (połączenie ang. stress – stres i relaxing – relaksowanie się) i jest przedmiotem badań naukowców i specjalistów od zdrowia psychicznego.

  • Chat to nie lekarz

    Coraz więcej ludzi pyta sztuczną inteligencję o sprawy dotyczące zdrowia. Powody są różne - wygoda, wstyd czy z chęć zaoszczędzenia pieniędzy. Taka praktyka jest jednak niebezpieczna – przestrzegają specjaliści.

  • Adobe Stock

    Prozopagnozja – gdy twarz wygląda jak puzzle

    Dla niektórych osób rozpoznanie czyjejś twarzy, nawet żony czy męża, to trudne i czasochłonne zadanie. Twarz innego człowieka jawi im się nie jako całość, ale jako wiele oddzielnych fragmentów. To objawy tzw. ślepoty twarzy.

  • Adobe Stock

    Mózg nie jest stworzony do odczuwania nieustannego szczęścia

    Ludzki mózg nie ewoluował do tego, by nieustannie odczuwać szczęście. Jest tak zaprojektowany, byśmy przetrwali żywi do jutra. Przez ostatnie 10 tys. lat funkcje mózgu nie zmieniły się bardzo, ale świat wokół już diametralnie. Aby przeżyć, musimy nauczyć się skupiać, w przeciwieństwie do przodków, którzy musieli reagować nawet na najmniejszy szelest. To rozproszenie dawało im szanse przeżyć kolejny dzień – wynika ze spotkania z dr Andersem Hansenem, psychiatrą i popularyzatorem wiedzy o mózgu.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Włókniaki to ryzyko metaboliczne

    Włókniaki skóry przez lata uchodziły za całkowicie niegroźne zmiany. Coraz więcej badań sugeruje jednak, że ich obecność – zwłaszcza w większej liczbie – może wiązać się z otyłością, insulinoopornością i podwyższonym ryzykiem chorób metabolicznych.

  • Jaki wpływ mają alkohol i papierosy na bóle głowy

  • Współczesna seksuologia uznaje różnorodność

  • Zdrowie w chłodniku

  • Co się dzieje z organizmem kobiet po 50. roku życia

  • Adobe Stock

    Logo leków w gabinetach obniża zaufanie do lekarzy

    Przedstawiciele handlowi firm farmaceutycznych są dostrzegani przez pacjentów w gabinetach, podobnie jak „upominki”, które pozostawiają: długopisy, kalendarze, karteczki do notowania. Osoby, które zauważają takie działania marketingowe, deklarują niższe zaufanie do lekarzy, a to może pośrednio wpływać na stosowanie się do ich zaleceń. O marketingu farmaceutycznym w kontekście najnowszego badania opowiada jego współautorka, dr Marta Makowska z Katedry Psychologii Ekonomicznej Akademii Leona Koźmińskiego.

  • Opieka położnej od pierwszych dni ciąży

  • Lek na stwardnienie rozsiane? To być może niedaleka przyszłość

Serwisy ogólnodostępne PAP