Wściekłość za kierownicą prowadzi do wypadku?

To FAKT! Okazuje się, że złość i zdenerwowanie kierowcy prowadzą do agresywnych zachowań, a to już prosta droga do spowodowania wypadku.

Co więcej, ryzyko wypadku mogą zwiększyć same myśli typu: „Jak on jedzie?!”. Jeszcze gorzej jest, gdy zagniewany kierujący dodaje epitety („Co za dureń! Jak on jedzie?!”).

Takie ustalenia z wcześniejszych badań potwierdziły najnowsze analizy Davida Herrero-Fernandeza z Uniwersytetu Kraju Basków i Sary Fonseca-Baezy z Uniwersytetu Walencji. Warto przypomnieć, że to czynnik leżący po stronie kierowcy, a nie stan dróg czy stan techniczny samochodu prowadzi do większości wypadków.

W badaniach hiszpańskich wzięło udział 414 kierowców w różnym wieku (od 18. do 70. roku życia), którzy odpowiadali na kilkadziesiąt pytań zawartych w specjalnym kwestionariuszu badającym poziom agresji u kierowców. Okazało się, że wystarczy odczuwać złość i gniew, by zachowywać się agresywnie za kółkiem i tym samym zwiększać ryzyko wypadku.

Hiszpańskie badania ujawniły – i jest to nowość – że nie ma różnicy między kobietami a mężczyznami, jeśli chodzi o zależność między wypadkowością a poziomem agresji. Jednak młodsi kierowcy są bardziej gniewni i swoją złość odreagowują gwałtowniej niż starsi, co może tłumaczyć fakt, że młodsi kierowcy popełniają więcej wypadków niż starsi.

Naukowcy wskazują, że są modele zachowania, które, pomimo odczuwanej złości, zmniejszają ryzyko wypadku. Stosują je kierowcy, którzy w razie odczuwania gniewu za kółkiem starają się myśleć o tym, by bezpiecznie dojechać do celu.

W świetle otrzymanych wyników można sądzić, że do obowiązkowego kursu na prawo jazdy warto dodać warsztaty ze sposobów radzenia sobie ze stresem i złością.

Apio

Źródło: http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0001457517301781?via%3Dihub

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Pixabay

    Posiłki z rodziną działają na dzieci jak parasol ochronny

    Tam, gdzie rodziny jedzą razem posiłki, głębokie kryzysy i uzależnienia zdarzają się rzadziej. Wieloletnie badania socjologiczne i medyczne wykazują, że wspólne śniadania, obiady czy kolacje działają jak naturalny bufor ochronny przed zachowaniami ryzykownymi.

  • AdobeStock

    Osiem dobrych powodów, by więcej chodzić

    „Proszę codziennie zrobić o tysiąc kroków więcej” – takie zalecenie możemy usłyszeć od lekarza. Prezes Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego prof. Maciej Banach zapowiada, że konkretna liczba kroków znajdzie się w zaleceniach dotyczących niefarmakologicznego postępowania u pacjentów z zaburzeniami lipidowymi. Jak pokazują najnowsze badania, nie trzeba od razu osiągać 10 tys. kroków dziennie. Już niewielkie zwiększenie codziennej aktywności wiąże się z korzyściami dla układu krążenia i metabolizmu, a także z niższym ryzykiem depresji, demencji i przedwczesnego zgonu.

  • Piotr Werewka/PAP

    Prawa półkula mózgu zaczyna dominować

    Współczesny świat wymusza częstsze używanie prawej półkuli mózgu, która odpowiada za odbiór emocji, kreatywność i przetwarzanie informacji na większym poziomie ogólności. A mózg do harmonijnego rozwoju potrzebuje różnorodnych bodźców, nie tylko wąskiej aktywności – zaznacza dr hab. n. hum. Jolanta Panasiuk, językoznawczyni, neurologopedka, prof. Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie i Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.

  • Piotr Werewka/PAP

    Kilka zasad przy wyborze zajęć dodatkowych dla dzieci

    Kalendarz uczniów zapełniony jest po brzegi nie tylko lekcjami, ale także zajęciami dodatkowymi. Dla niektórych to spore obciążenie fizyczne i psychiczne. Dlatego rodzice powinni wybierać je rozsądnie, przy współudziale dzieci, by aktywności były zgodne z ich zainteresowaniami i dawały im szanse na regenerację i czas wolny w ciągu tygodnia.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Osiem dobrych powodów, by więcej chodzić

    „Proszę codziennie zrobić o tysiąc kroków więcej” – takie zalecenie możemy usłyszeć od lekarza. Prezes Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego prof. Maciej Banach zapowiada, że konkretna liczba kroków znajdzie się w zaleceniach dotyczących niefarmakologicznego postępowania u pacjentów z zaburzeniami lipidowymi. Jak pokazują najnowsze badania, nie trzeba od razu osiągać 10 tys. kroków dziennie. Już niewielkie zwiększenie codziennej aktywności wiąże się z korzyściami dla układu krążenia i metabolizmu, a także z niższym ryzykiem depresji, demencji i przedwczesnego zgonu.

  • Choroba otyłościowa a zdrowie jamy ustnej

  • Nieoczywiste negatywne skutki zanieczyszczenia powietrza

  • Prawa półkula mózgu zaczyna dominować

  • Przełom w diagnostyce i leczeniu choroby Alzheimera?

  • Pixabay

    Posiłki z rodziną działają na dzieci jak parasol ochronny

    Tam, gdzie rodziny jedzą razem posiłki, głębokie kryzysy i uzależnienia zdarzają się rzadziej. Wieloletnie badania socjologiczne i medyczne wykazują, że wspólne śniadania, obiady czy kolacje działają jak naturalny bufor ochronny przed zachowaniami ryzykownymi.

  • Nastolatki w spektrum autyzmu gorzej śpią

  • Czy kolagen spowalnia starzenie?

Serwisy ogólnodostępne PAP