7 papierosów nam nie szkodzi?

To MIT! To nie jest prawda! Gdy wypalamy zaledwie jednego papierosa, do naszego organizmu dostaje się ok. 4 tysiące szkodliwych substancji, w tym do 40 rakotwórczych.

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki
Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

„Organizm jest w stanie zniwelować szkodliwe działanie około 7 szt. papierosów dziennie” – to jedno z krążących mitów wśród palaczy. To usprawiedliwienie dla osób palących małe ilości papierosów.

Spośród powszechnie znanych trucizn poza nikotyną dym tytoniowy zawiera min.: aceton, cyjanowodór, kadm, arsen, amoniak, tlenek węgla, metanol, DDT, toluen, butan itd.

Szkodliwe działanie dymu tytoniowego nie ogranicza się tylko do układu oddechowego. Toksyczne substancje wchłonięte do krwioobiegu rozprowadzane są po całym organizmie i wywierają szkodliwy wpływ na wszystkie jego funkcje. Badania wykazały, że dym tytoniowy podrażnia błonę śluzową nosa i jamy ustnej, przełyku oraz żołądka, prowadząc do jej uszkodzenia.

Nikotyna, która jest w papierosach uzależnia psychofizycznie w związku z tym, z czasem palacz zwiększa ilość wypalanych papierosów, aby nie odczuwać silnego głodu nikotynowego.

Trzy wielkie grupy chorobowe występują prawie wyłącznie u palaczy papierosów – to rak płuca, przewlekła obturacyjna choroba płuc (POCHP) oraz zawał serca przed 50 r.ż. Szacuje się, że rocznie z powodu palenia na świecie umiera przedwcześnie 5 mln ludzi i liczba ta stale rośnie.

gap

Źródło:

Jakrzucicpalenie.pl

ZOBACZ WIĘCEJ

  • fot. Leszek Szymański/PAP

    Nieetyczne alkopromki

    „Małpki” to potoczne określenie mocnego alkoholu (głównie wódki i likiery) w pojemnościach od 100 do 200 ml. Są bardzo popularne ze względu na poręczność i niższą cenę jednostkową, a także… łatwość ukrycia i spożywania. „Takiego alkoholu nie kupujemy na zapas, lecz po to, by od razu wypić. Tego typu promocje są nieetyczne i skandaliczne” – uważają specjaliści, a Okręgowa Izba Lekarska w Szczecinie zapowiedziała powiadomienie odpowiednich instytucji.

  • Adobe Stock

    Kompulsja: uwięzieni w nawyku

    Myjemy ręce po raz kolejny, sprawdzamy zamki w drzwiach jeszcze raz, liczymy w myślach do „bezpiecznej” liczby. Dla jednych to drobny nawyk, dla innych – codzienny przymus, który przejmuje kontrolę nad życiem. Czym naprawdę jest kompulsja i skąd się bierze?

  • AdobeStock

    Alkohol nieodłącznym elementem kibicowania? W upalne dni lepiej unikać

    Piłkarskie Mistrzostwa Świata i zimne piwo to dla niektórych duet doskonały. Lekarze ostrzegają jednak, że połączenie upału i alkoholu może szybko przybrać bardzo zły obrót.

  • PAP/Paweł Supernak

    Eksperci: to najlepszy moment na restrykcyjne zmiany w sprzedaży alkoholu

    Patronat Serwisu Zdrowie

    Narracja branży alkoholowej bagatelizuje szkodliwy wpływ alkoholu na zdrowie, wskazuje na indywidualną odpowiedzialność, przymyka oko na społeczne szkody. Alkohol w Polsce wciąż dostępny jest na stacjach paliw, nie zakazano całkowitej reklamy, dostępne są promocje cenowe. Trzeba to zmienić – wskazali eksperci i politycy w panelu dyskusyjnym „Polityka wobec alkoholu a zdrowie Polaków”.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Jad, który leczy

    Przez miliony lat ewolucja doskonaliła jad po to, by zabijać. Dziś naukowcy wykorzystują go, by ratować życie. Substancje pochodzące z jadów węży, skorpionów, ślimaków morskich, pająków, a nawet jadowitych jaszczurek, stały się inspiracją dla leków stosowanych w nadciśnieniu, cukrzycy, leczeniu bólu i chorobach serca. To jedna z najbardziej niezwykłych historii współczesnej farmakologii: trucizna zamieniona w terapię.

  • Gorzka czekolada jest dobra dla mózgu

  • Mózg nie lubi otyłości

  • Wypełnij swoją listę na ratunek

  • Pacjenci ze zwiększonym ryzykiem zaostrzeń POChP pozostali bez leczenia biologicznego

  • PAP/ Albert Zawada

    Program „Moje zdrowie” to przede wszystkim sito dla zdrowych

    Bezpłatny program profilaktyczny „Moje zdrowie” nie pozwala, żeby doszło do rozwoju choroby, bo wyeliminować można świadomie czynniki ryzyka, a jeśli już tli się, to można ją wychwycić na wczesnym etapie. To najważniejsze założenie tego populacyjnego programu. Na jakich zasadach można z niego skorzystać i dlaczego warto, nawet jeśli czujemy się wyjątkowo zdrowi, wyjaśnia dr Janusz Krupa, lekarz rodzinny, pracujący w przychodni „Orlik”, wykładowca w Zakładzie Medycyny Rodzinnej CMKP w Warszawie.

  • Płacz to u sportowca emocjonalny reset

  • Mizofonia – gdy chrząkanie czy mlaskanie wywołuje wściekłość

Serwisy ogólnodostępne PAP