Materiał promocyjny

Prezes Sandoz w Polsce: rozwój Sandoz w Polsce przede wszystkim z korzyścią dla pacjenta

Obecność Sandoz na 10. Kongresie Wyzwań Zdrowotnych (HCC 2025) w Katowicach nie była przypadkowa: firma ta jest jednym z liderów leków generycznych i biologicznych biorównoważnych. Posiada swoje zakłady w Polsce i w Europie, a w portfolio ma ok. 1300 produktów leczniczych, w tym ok. 500 dedykowanych dla rynku polskiego.

„W zeszłym roku dostarczyliśmy pacjentom na całym świecie 900 milionów terapii – o 100 milionów więcej niż w poprzednim roku. Przenosząc się na polski rynek, tu również mamy powody do dumy. W 2024 w naszych zakładach w Warszawie i Strykowie wyprodukowaliśmy i zapakowaliśmy ponad 25 mld tabletek i zapewniliśmy pacjentom ponad 22 mln terapii” – podkreśla Karolina Demus.

Karolina Demus wskazuje, że poziom inwestycji Sandoz w Polsce wyniósł dotychczas ok. 1 mld zł. Chodzi przede wszystkim o zakłady w Strykowie i w Warszawie, w których produkowane są m.in. leki stosowane w leczeniu chorób układów: sercowo-naczyniowego, nerwowego, mięśniowo-szkieletowego, pokarmowego i metabolicznego.

Sandoz inwestuje również w Europie – m.in. 400 milionów dolarów w budowę nowego zakładu w Lendavie w Słowenii, gdzie będą produkowane wyłącznie leki biologiczne biorównoważne oraz 25 mln euro w ukończenie najnowocześniejszego laboratorium biotechnologicznego w fabryce w Holzkirchen w Niemczech. Kolejne 200 mln euro to inwestycja w zakłady produkcyjne w Kundl w Austrii, gdzie Sandoz jako jedyny europejski producent generycznych antybiotyków, posiada w pełni zintegrowany pionowo zakład produkcyjny, w którym prowadzone są obecnie wszystkie fazy produkcji.

„Bezpieczeństwo lekowe w tej nowej geopolitycznej sytuacji jest absolutnie krytycznym tematem. Europa musi się usamodzielnić. W zakładzie Kundl w Austrii jesteśmy w stanie wyprodukować wystarczającą ilość antybiotyków, żeby zapewnić bezpieczeństwo w zakresie dostępności do tego rodzaju leków w Europie, w tym w Polsce.” – podkreśla Karolina Demus.

Pozycja Sandoz jako lidera wiąże się również z odpowiedzialnością za promowanie i zwiększanie świadomości na temat znaczenia antybiotyków oraz ich odpowiedzialnego stosowania. Dlatego firma zainicjowała kampanię edukacyjną „Razem przeciwko antybiotykooporności”, której celem było zwrócenie uwagi na zagrożenia, jakie niesie ze sobą to zjawisko m.in. w obszarze skuteczności leczenia oraz jak możemy zapobiec rozwojowi oporności bakterii na środki przeciwdrobnoustrojowe. 

„Według danych WHO do 2050 r. antybiotykooporność może być przyczyną nawet 10 milionów zgonów rocznie, dlatego zależy nam na kształtowaniu optymalnego środowiska, które podtrzymuje skuteczność wszystkich antybiotyków, by mogły z nich korzystać nie tylko obecne, ale i przyszłe pokolenia” – mówi prezes Sandoz Polska. 

Karolina Demus wzięła udział w debacie „Bezpieczeństwo lekowe. Zarządzanie ryzykiem lekowym” podczas HCC 2025 w Katowicach.

Źródło informacji: PAP MediaRoom
 

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Choroba zajęcza. Kleszcze mogą przenosić groźną bakterię

    Wysoka gorączka, silne osłabienie, bolesne powiększenie węzłów chłonnych i niewielkie owrzodzenie skóry – taki zestaw objawów po pobycie w lesie lub ukłuciu kleszcza powinien zwrócić uwagę lekarza. Jedną z możliwych przyczyn jest tularemia, zwana chorobą zajęczą.

  • Zdrowa grasica, niższe ryzyko śmierci

    Im lepiej zachowana grasica, tym mniejsze ryzyko zgonu – wynika z analizy ponad 25 tys. badań tomografii komputerowej. Naukowcy wykorzystali sztuczną inteligencję, by ocenić kondycję tego niewielkiego, ale ważnego dla odporności narządu.

  • Adobe Stock

    Hormon GLP-1 – bohater leczenia cukrzycy i… choroby otyłościowej

    Komisja Europejska zgodziła się na wprowadzenie semaglutydu – analogu ludzkiego hormonu GLP-1 – w postaci doustnej do leczenia choroby otyłościowej. Od pewnego czasu jest już stosowany w terapii cukrzycy typu 2, chociaż jego refundacja obejmuje wyłącznie określone grupy pacjentów. To niewątpliwie kolejny ważny krok w leczeniu choroby otyłościowej. Na refundację w tym wskazaniu pacjenci prawdopodobnie będą jednak musieli jeszcze poczekać – zaznacza dr hab. n. med. Karolina Kędzierska-Kapuza, specjalistka diabetologii i nefrologii, zajmująca się również leczeniem choroby otyłościowej.

  • AdobeStock

    Nużeńce i my

    Większość dorosłych ludzi nosi je na swojej skórze, nawet o tym nie wiedząc. Przez lata uważano je za niegroźnych współlokatorów, dziś jednak wiadomo, że w określonych warunkach mogą odgrywać ważną rolę w rozwoju przewlekłych chorób skóry i oczu. Badania pokazują, że nużeńce są znacznie bardziej złożonym elementem mikroekosystemu skóry, niż przypuszczano jeszcze kilkanaście lat temu.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Choroba zajęcza. Kleszcze mogą przenosić groźną bakterię

    Wysoka gorączka, silne osłabienie, bolesne powiększenie węzłów chłonnych i niewielkie owrzodzenie skóry – taki zestaw objawów po pobycie w lesie lub ukłuciu kleszcza powinien zwrócić uwagę lekarza. Jedną z możliwych przyczyn jest tularemia, zwana chorobą zajęczą.

  • Zdrowa grasica, niższe ryzyko śmierci

  • Zegar biologiczny tyka. Kiedy wypada szczyt płodności?

  • Hormon GLP-1 – bohater leczenia cukrzycy i… choroby otyłościowej

  • Farmakoterapia na walizkach

  • PAP/Lech Muszyński

    Szczepienia mogą chronić przed demencją

    Badania wskazują, że różne szczepionki mogą zmniejszać ryzyko rozwoju demencji. Chodzi m.in. o szczepienia przeciwko półpaścowi, tężcowi, błonicy czy pneumokokom. Obserwowany związek może być czymś więcej niż tylko statystyczną zależnością.

  • Fart walk, czyli o TikTokowych trendach zdrowotnych

  • Wazopresyna – hormon przetrwania

Serwisy ogólnodostępne PAP