Powrót do szkoły – jak wspierać dziecko

Wyjątkowo długa przerwa, wymuszona epidemią spowodowaną przez koronawirusa, sprawia, że tegoroczny powrót do szkoły może okazać się trudniejszy niż zwykle. Podpowiadamy, jak przygotować dziecko do tego wymagającego okresu i pomóc mu ograniczyć związany z nim stres.

Fot. PAP / JP
Fot. PAP / JP

Kilkumiesięczna przerwa w chodzeniu do szkoły wymaga ponownej adaptacji do środowiska szkolnego. Może ona zająć nawet kilka tygodni. 

„Przerwa w uczęszczaniu do szkoły mogła wiele zmienić. W poprzednim roku szkolnym, dzieci zdążyły już nawiązać kontakty i przyjąć w grupie określone role. Trwało to jednak tylko do początku marca, a potem szkoły zostały zamknięte z powodu koronawirusa. Dlatego po powrocie, relacje i zażyłość między dziećmi mogą wyglądać nieco inaczej” - mówi Marta Giedyk, psycholog z Centrum Medycznego Damiana.

To jak te relacje teraz się ułożą zależy od tego, w jakich grupach dzieci widywały się podczas wakacji i po kwarantannie. Te, które mieszkają bliżej siebie zapewne miały możliwość spotykania się, inne porozumiewały się za pomocą komunikatorów.  

Nawet jedna trzecia nastolatków może już być uzależniona od internetu!

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Stres szkolny – niedostrzegane cierpienie dzieci

Coraz więcej polskich dzieci w wieku szkolnym doświadcza przewlekłego stresu. Specjaliści zaczynają już nawet mówić o zjawisku „wypalenia uczniowskiego”. Najnowsze badania pokazują, że skala tego problemu jest ogromna!

„Już tutaj rysują się pierwsze różnice, bowiem nie każde dziecko w takim samym zakresie ma dostęp do Internetu, nie wszystkie też miały możliwość spotkania się. W konsekwencji wypracowane relacje rówieśnicze uległy zmianie. Dlatego teraz, po powrocie, wszyscy będą przechodzić ponowną adaptację rówieśniczą” – zaznacza psycholog. 

Szkoła – oprócz relacji rówieśniczych, to jednak przede wszystkim nauka. A ta – szczególnie w przypadku dzieci, w dużej mierze zależy od poczucia bezpieczeństwa w środowisku szkolnym. Do tego potrzebna jest przyjazna atmosfera, świadomość przynależności do grupy, znalezienie przyjaciół. 

„Na odnalezienie się w grupie potrzeba czasu niezbędnego na odnowienie kontaktów z rówieśnikami po przerwie i ponowne poznanie struktury grupy. Pamiętajmy, że stan niepokoju i stresu związany z sytuacjami społecznymi utrudnia koncentrację, zapamiętywanie oraz przyswajanie nowych informacji” – zwraca uwagę specjalistka.

Jak pomóc dziecku odnaleźć się na nowo w szkole

  • Ważne jest tempo wchodzenia w nowy rok szkolny. Dotychczas dzieci już od początku września, zaczynały dodatkowe zajęcia: językowe, muzyczne czy sportowe. W nowej epidemicznej rzeczywistości warto trochę zwolnić, nie układać od razu sztywnego, napiętego planu pozalekcyjnego. Daj dziecku czas na ponowne wejście w szkolny rytm. Już sam powrót do regularnych zajęć w szkole to duża zmiana i obciążenie. Starajmy się nie przytłoczyć dziecka totalną modyfikacją trybu dnia.   
  • W związku z epidemią pewne zachowania dzieci przebywających w szkole będą musiały ulec zmianie. Częste dezynfekowanie rąk i utrzymywanie większego dystansu między sobą to niezbyt naturalne dla dzieci zachowania. Tym trudniejsze, że budowanie relacji u dzieci często ma też charakter niewerbalny. Częstowanie się jedzeniem, „dawanie sobie łyka”, wymienianie się zabawkami czy innymi przedmiotami to dla nich coś naturalnego. Niestety teraz i to będzie musiało zostać ograniczone. Rodzice muszą więc tłumaczyć swoim dzieciom dlaczego to ważne, aby nie pić po sobie z jednej butelki, nie częstować się batonikami, etc. 
  • Mając na uwadze, że takie zachowania często po prostu budują relacje warto zadbać, żeby dziecko miało przy sobie np. swoją słomkę, a do śniadaniówki zapakować dodatkowo jakieś smakołyki podzielone na części, aby dziecko mogło, jeśli chce, poczęstować czymś kolegów.
  • Pamiętajmy, że to co z punktu widzenia dorosłego jest mało ważne, w świecie dzieci może powodować konflikty, wpływać na ich relacje lub na postrzeganie w grupie. Dlatego warto dyskretnie obserwować relacje dziecka z rówieśnikami i wsłuchiwać się w jego potrzeby. 
  • Interesuj się tym, co dzieje się w szkole, podpytuj o innych, o to co działo się każdego dnia. Bądź też otwarty na sygnały, które dziecko samo wysyła. Pamiętaj, że dla niego ważna jest już sama świadomość, że interesujesz się jego sprawami i to, że jesteś obok, po jego stronie.

mw, zdrowie.pap.pl 
 

ZOBACZ PODOBNE

  • Adobe Stock/Photographee.eu

    Kiedy wybrać się po raz pierwszy z córką do ginekologa?

    Pierwsza wizyta dziewczynki u ginekologa to duże przeżycie, ale lepiej jej nie odkładać. Jeśli nic niepokojącego się nie dzieje, to można pojawić się w gabinecie po roku od pierwszego krwawienia, nie później jednak niż do ukończenia przez młodą pacjentkę 15 lat. Przed wizytą warto porozmawiać o tym, co czeka ją w gabinecie – radzi dr n. med. Ewa Kuś, konsultant ds. ginekologii i położnictwa Grupy Luxmed.

  • Adobe Stock

    Dziecko ze spektrum autyzmu ma inaczej, rodzice jego też

    Dziecko rozwijające się w spektrum autyzmu to wyzwanie dla rodzica. Życie z nim ma wiele odcieni. Zdarzają się wzloty i upadki, jak w życiu każdego, tylko trochę inaczej. Czym jest spektrum autyzmu w czterech ścianach, 24 godziny na dobę?  - Przyciągał uwagę jak magnes metal, pochłaniał mój czas – opisuje jedna z mam już prawie dorosłego syna z zespołem Aspergera.

  • Adobe Stock

    Kiedy zacząć myć zęby dziecku?

    O higienę jamy ustnej dziecka należy dbać jeszcze przed wyrznięciem się pierwszego zęba, a ze szczoteczką do zębów i pastą zaznajamiać, zanim wyrośnie ono z pieluch. Samodzielność w myciu zębów owszem, ale pod czujnym okiem dorosłego i to dość długo.

  • Adobe Stock

    Niejadki. Kiedy trudności w jedzeniu mają podłoże sensoryczne

    Rzadko się nad tym zastanawiamy, ale posiłek to nie tylko smak, ale cała gama doznań sensorycznych wynikających z kolorów, zapachów, konsystencji, kompozycji na talerzu. Dzieci z nadwrażliwością zmysłów mogą czuć się przytłoczone tą kakofonią i w rezultacie jeść bardzo mało i bez urozmaicenia.

NAJNOWSZE

  • Adobe

    Forsycja działa przeciwzapalnie

    Forsycja cieszy oko intensywnie żółtymi kwiatami już wczesną wiosną, ale od wieków jest też znana w tradycyjnej medycynie jako roślina lecznicza. W ostatnich latach właściwości tej rośliny zaczęły przyciągać uwagę badaczy. Polscy naukowcy zbadali jej zdolność do obniżania poziomu cytokin prozapalnych w organizmie, okazało się, że może łagodzić przebieg chorób o podłożu zapalnym.

  • Nowoczesne leczenie cukrzycy to inwestycja z wysoką stopą zwrotu

  • Malaria – gotowi do diagnozy i leczenia?

  • Sezon na kleszczowe zapalenie mózgu

  • Szkoła przyszpitalna oferuje coś więcej niż edukację

  • AdobeStock/Photobank

    Depresja kasuje ochotę na życie

    „Kiedy miałam depresję, często udawałam, że wszystko jest dobrze. Chociaż moje przyjaciółki widziały, że coś się dzieje, potrafiłam postawić się na baczność i sprawiać wrażenie, że wszystko jest ok. Musiałam sama dojść do tego, że warto mówić otwarcie, ale to wymagało pozbycia się wstydu, uznania tego, że depresja to choroba” – mówi Gośka Serafin, dziennikarka, która w swoim podcaście „Bez Farbowania” pokazuje, że depresja to choroba, z którą można żyć i nie jest to powód do wstydu.

  • Odczulanie przywraca zdrowie

  • Spektrum autyzmu: diagnozy na wyrost czy faktyczny wzrost przypadków?