Cytologia i test HPV – wymaz do zdrowia

Prawie co 50 kobieta wykonująca cytologię wymaga dalszej diagnostyki, bo otrzymany wynik jest nieprawidłowy. Wciąż jednak za mało kobiet się na to decyduje, choć badanie dla większości dorosłych Polek jest bezpłatne w ramach programu profilaktyki raka szyjki macicy, podobnie jak jeszcze bardziej nowoczesna diagnostyka – test molekularny HPV.

Adobe Stock
Adobe Stock

Cytologię wykonuje zaledwie 27 proc. Polek. To niepokojące dane, bo właśnie w tym badaniu można wykryć zmiany przedrakowe lub raka szyjki macicy na wczesny etapie. W ramach programu profilaktyki raka szyjki macicy od lipca pojawił się też test molekularny HPV i płynna cytologia (LBC). W tamtym czasie badanie można było wykonać w ok. 2,7 tys. miejsc. Nie jest potrzebne skierowanie. Wystarczy umówić się telefonicznie lub osobiście w wybranej placówce lub przez Internetowe Konto Pacjenta. Placówki można znaleźć tutaj, wybierając w rubryce „nazwa programu” hasło: profilaktyka raka szyjka macicy.

Cytologia w programie

W Polsce bezpłatnie badanie cytologiczne mogą wykonać kobiety w wieku od 25 do 64 lat (grupa większego ryzyka) w poradniach, które mają podpisaną umowę na to świadczenie z NFZ. Dostępne jest ono w dwóch wariantach: tradycyjnym i nowym. Od kobiety zależy, który schemat wybierze.

Tradycyjny polega na tzw. cytologii konwencjonalnej, czyli na pobraniu wymazu z szyjki macicy. Jeśli w badaniu nie wyjdzie nic niepokojącego lub nie ma wskazań do częstszej diagnostyki (np. stosowanie leków immunosupresyjnych bądź zakażenie wirusem HIV lub HPV – typem wysokiego ryzyka) wykonuje się ją co trzy lata. W tym badaniu pobrany materiał poddaje się ocenie na szkiełku podstawowym po uprzednim utrwaleniu i barwieniu. 

Jest to mniej precyzyjna metoda niż nowy wariant badania, włączony w lipcu br. do programu profilaktycznego finansowanego przez NFZ. Polega on na wykonaniu co pięć lat testu molekularnego HPV HR, który wykrywa wirusa brodawczaka ludzkiego (HPV) typów 16 i 18, czyli tych o wysokim ryzku onkogennym. To właśnie ten wirus w większości przypadków stoi za rakiem szyjki macicy. Pobranie materiału odbywa się u pacjentki w sposób identyczny jak w cytologii konwencjonalnej.

Adobe Stock

Nie tylko szczepienia przeciw HPV ważne w prewencji raka szyjki macicy

„Nowością jest jednak dalsze postępowanie z pobraną próbką – w przypadku wyniku dodatniego testu na obecność wirusa HPV, nie ma konieczności ponownego zapraszania pacjentki na badanie. Próbka jest przechowywana i automatycznie poddawana dalszej analizie, co pozwala na szybszą i bardziej precyzyjną diagnostykę” – wyjaśnia Beata Janik, p.o. kierowniczka Zakładu Profilaktyki Nowotworów Narodowego Instytutu Onkologii – PIB. 

W przypadku dodatniego wyniku testu wykonuje się więc cytologię na podłożu płynnym (LBC) – „rozmaz uzyskiwany jest poprzez zastosowanie odpowiedniej maszyny”.

„Próbka pozbawiona jest czynników, które utrudniają analizę tego rozmazu. Stąd ocenia się, że jego dokładność jest wyższa” – zaznaczają eksperci z Narodowego Instytutu Onkologii.

W przypadku wyniku ujemnego warto jednak zachować czujność onkologiczną i regularnie, w wyznaczonych przez lekarza terminach, kontrolować, bo „ryzyko, że rak szyjki rozwinie się w ciągu kilku lat mimo ujemnego (czyli korzystnego) wyniku badania, wynosi około 10 proc.”.

„Tyle czasu bowiem trwa przeobrażenie zmiany przedinwazyjnej w agresywną formę raka” – czytamy z kolei na stronie Krajowego Rejestru Nowotworów. 

AdobeStock

Czujność onkologiczna to furtka do życia

W przypadku wykrycia podejrzanych zmian pogłębia się diagnostykę. Wykonuje się m.in. badanie kolposkopowe, czyli wziernikowe szyjki macicy z pobraniem wycinka do badania histopatologicznego. 

Cytologia klasyczna w programie dostępna jest jeszcze przez rok . Potem w pakiecie pozostanie test molekularny, który – według ekspertów – jest „dwa razy skuteczniejszy w wykrywaniu przedrakowych zmian szyjki macicy od konwencjonalnej cytologii”. 

Na badanie można umówić się w poradniach położniczo-ginekologicznych lub POZ, które mają umowę z NFZ na finansowanie tego świadczenia. 

Cytologia – jak się przygotować do badania

Jest kilka istotnych zasad dotyczących badania cytologicznego:


•    nie wykonuje się go podczas miesiączki;
•    wymaz powinno pobrać się nie wcześniej niż cztery dni po ostatnim dniu menstruacji i nie później niż cztery dni przed datą kolejnej menstruacji, najlepiej w I fazie cyklu; 
•    co najmniej 4 dni przed badaniem nie można stosować leków dopochwowych, wykonywać irygacji;
•    po badaniu transwaginalnym (badanie palpacyjne/dopochwowe USG) trzeba odczekać co najmniej 1 dzień;
•    na 24 godziny przed badaniem nie powinno się współżyć.

Rak szyjki macicy – garść statystyk


W Polsce co roku raka szyjki macicy wykrywa się u ponad 2,2 tys. osób, a około 1,4 tys. umiera w wyniku choroby. To ósmy nowotwór występujący w Polsce u kobiet. U ponad 40 proc. diagnozuje się go już w stadium mocno zaawansowanym, co zmniejsza szanse na pomyślne leczenie. 

Na wirusa brodawczaka ludzkiego – główną przyczynę tego nowotworu – istnieje szczepionka (profilaktyka pierwotna). W Polsce od września 2024 roku bezpłatnie w ramach powszechnego programy szczepień przeciw HPV szczepić można osoby w wieku 9–14 lat. Profilaktyka w wielu krajach przyniosła efekt. W krajach skandynawskich rak szyjki macicy stał się nowotworem rzadkim i wykrywa się go u 6 na 100 tys. kobiet. 

 

Autorka

Klaudia Torchała

Klaudia Torchała - Z Polską Agencją Prasową związana od końca swoich studiów w Szkole Głównej Handlowej, czyli od ponad 20 lat. To miał być tylko kilkumiesięczny staż w redakcji biznesowej, została prawie 15 lat. W Serwisie Zdrowie od 2022 roku. Uważa, że dziennikarstwo to nie zawód, ale charakter. Przepływa kilkanaście basenów, tańczy w rytmie, snuje się po szlakach, praktykuje jogę. Woli małe kina z niewygodnymi fotelami, rowery retro. Zaczyna dzień od małej czarnej i spaceru z najwierniejszym psem - Szógerem.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Uwaga! Pleśń

    Zarodniki grzybów pleśniowych wdychamy każdego dnia, a ich niewidoczne gołym okiem toksyny mogą trafiać do organizmu wraz z żywnością. Pleśń może wywoływać alergie, nasilać astmę, a niektóre gatunki powodują groźne zakażenia. Największym błędem jest jednak traktowanie wszystkich pleśni jako jednakowo niebezpiecznych. O ryzyku decydują między innymi gatunek grzyba, droga kontaktu i stan zdrowia człowieka.

  • PAP/P. Werewka

    Miechunka – mały owoc o dużych możliwościach

    Miechunka peruwiańska, znana również jako złota jagoda, coraz częściej pojawia się w sklepach ze zdrową żywnością i na półkach supermarketów. Jej niewielkie, pomarańczowe owoce mają słodko-kwaśny smak, a pod delikatną osłonką przypominającą papierowy lampion kryje się bogactwo składników odżywczych. Miechunka dostarcza witaminy C, błonnika i związków roślinnych o właściwościach antyoksydacyjnych. Naukowcy badają również jej potencjalny wpływ na procesy zapalne i metabolizm.

  • AdobeStock

    Płukanie jelita – to nie jest bezpieczne

    Hydrokolonoterapia, czyli tak zwane „czyszczenie jelit” dużą ilością wody podawaną przez rurkę do odbytu, wraca ostatnio jako modny zabieg „detoksykujący”. To praktyka, która nie ma oparcia w dowodach naukowych, a niesie ze sobą poważne ryzyko medyczne.

  • PAP/Marcin Bielecki

    Jama ustna – tu często rodzi się problem nie tylko cielesny

    Jama ustna jest integralną częścią naszego organizmu. Jej stan ma wpływ nie tylko na ciało, ale też psychikę. Estetyczny uśmiech i prawidłowe żucie pomagają w zachowaniu dobrej kondycji zdrowotnej, społecznej i poznawczej. W Polsce co trzecia osoba w wieku 60 lat i starsza nie ma już własnych zębów.

NAJNOWSZE

  • PAP/Radek Pietruszka

    Szpiku nie pobiera się z kręgosłupa i można mieć tatuaże, czyli jak odmłodzić bazę dawców

    Baza potencjalnych dawców szpiku, ratującego życie nie tylko w chorobach nowotworowych krwi, nieuchronnie się starzeje. Coraz więcej osób opuszcza rejestr, głównie z powodu osiągnięcia określonego wieku. Jak temu wyzwaniu sprostać w kolejnych latach? Eksperci odpowiadają: rozprawiać się z mitami i mówić językiem młodych, bo to od nich w dużej mierze zależy, czy pacjent znajdzie „bliźniaka genetycznego” i dostanie drugie życie.

  • Gdy dziecko przeżywa kryzys, cierpi cała rodzina

  • Neofobia żywieniowa, czyli „nie, dziękuję”

  • Wirtualne życie nastolatków w liczbach

  • Ataki w szkołach – brak uwagi i wsparcia ze strony dorosłych

  • AdobeStock

    Uwaga! Pleśń

    Zarodniki grzybów pleśniowych wdychamy każdego dnia, a ich niewidoczne gołym okiem toksyny mogą trafiać do organizmu wraz z żywnością. Pleśń może wywoływać alergie, nasilać astmę, a niektóre gatunki powodują groźne zakażenia. Największym błędem jest jednak traktowanie wszystkich pleśni jako jednakowo niebezpiecznych. O ryzyku decydują między innymi gatunek grzyba, droga kontaktu i stan zdrowia człowieka.

  • Żywieniowy jet-lag czyli zmiany pory posiłków a zdrowie

  • Miechunka – mały owoc o dużych możliwościach

Serwisy ogólnodostępne PAP