Chorzy ze zmęczenia

Zespół przewlekłego zmęczenia (CFS) lub inaczej encefalopatia mialgiczna (ME) to choroba w dużej mierze tajemnicza i często pozostająca nierozpoznana. Objawy utrudniają codzienne funkcjonowanie, włączając w to proste czynności. Brakuje dobrych metod diagnostycznych i skutecznych terapii. Chorym można jednak pomagać, a naukowcy pracują już nad nowymi sposobami wykrywania i leczenia.

Adobe Stock
Adobe Stock

CFS – zróżnicowane objawy i brak konkretnej terapii

Zespół przewlekłego zmęczenia (ang. Chronic Fatigue Syndrome, CFS) znany także jako encefalopatia mialgiczna (ME) to choroba, na którą mogą zapaść zarówno dorośli, jak i dzieci. Przyczyna jest w zasadzie nieznana – podejrzewa się znaczenie predyspozycji genetycznych, infekcje, fizyczne i psychiczne traumy, a także zaburzenia produkcji energii. 

Objawy choroby bardzo utrudniają nawet codzienne funkcjonowanie. Główny symptom, od którego pochodzi nazwa, to wyjątkowo silne zmęczenie, które utrzymuje się praktycznie przez cały czas. Jest ono nierzadko tak silne, że utrudnia codzienne aktywności, takie jak praca zawodowa, domowe obowiązki czy nawet mycie. Pojawiają się także zaburzenia snu – bezsenność, zbyt długi sen, brak poczucia wypoczęcia. Często gorzej działa pamięć i spada zdolność myślenia. Czasami do tego dochodzą bóle i inne objawy przypominające grypę. 

Fot. PAP/Jacek Turczyk

Przewlekłe zmęczenie: 10 najczęstszych przyczyn

Czujesz się ciągle zmęczony lub wyczerpany? Ulgi nie przynosi ci ani sen, ani nawet dwutygodniowy urlop? Nie lekceważ tego stanu, bo mogą się za nim kryć groźne choroby. Podpowiadamy, jakie są najczęstsze przyczyny przewlekłego zmęczenia, a także różne sposoby na odzyskanie energii.

Objawy choroby zwykle nasilają się po wysiłku fizycznym, a nawet intelektualnym, przy czym to nasilenie może utrzymywać się nawet przez kilka tygodni. Mimo to obecnie nie ma dostępnych klinicznie testów, które mogłyby jednoznacznie zdiagnozować CFS. Dlatego często schorzenie pozostaje nierozpoznane. W diagnozie lekarzowi pomaga znajomość objawów obecnych u pacjenta, a także wyniki z badania krwi. 

Niestety, nie ma też dostępnych, działających specyficznie terapii. Pomoc obejmuje kilka obszarów. Po pierwsze kluczowa jest edukacja – chory uczy się, jak zarządzać swoją energią. Z problemem pomaga także radzić sobie terapia poznawczo-behawioralna. Dodatkowo, niektóre symptomy, takie jak ból czy kłopoty ze snem, łagodzi się z pomocą leków.

Nawet ponad 70 mln chorych na CFS na całym świecie

Kolejna zła wiadomość dotyczy liczby chorych. Do niedawna szacowano ją na 17–24 mln na całym świecie. Tymczasem naukowcy z tokijskiego St. Luke’s International University twierdzą, że liczba ta jest dużo wyższa i przekracza 70 mln. Wyjaśniają, że podawane zwykle szacunki oparte były na źle zinterpretowanych danych. Kobiety chorują przy tym od 1,5 do 2 razy częściej od mężczyzn. To kluczowe informacje. 

„Zaniżanie skali tego zjawiska może pogłębiać izolację, stygmatyzację i cierpienie osób żyjących z tą słabo poznaną i niedostatecznie uznawaną chorobą. Potrzeba większych wysiłków, aby skorygować to zaniżenie na całym świecie, opracować metody leczenia i systemy wsparcia oraz zmniejszyć obciążenie związane z ME/CFS” – piszą autorzy publikacji, która ukazała się na łamach „Journal of Translational Medicine”.

Zródło zdjęcia: PAP mediaroom., w ramach OM

Zaburzenia czucia, przewlekłe zmęczenie: pierwsze objawy SM mogą być dyskretne

Na stwardnienie rozsiane (SM) choruje w Polsce blisko 50 tys. osób. Początek choroby przypada zwykle na okres między 20, a 40 rokiem życia, częściej chorują kobiety. 30 maja obchodzony jest Światowy Dzień Świadomości SM.

Epigenetyka może pomóc w diagnozie CFS/ME

Niedawno jednak naukowcy z University of East Anglia opisali test, który według nich z aż 96-proc. dokładnością pozwala wykryć zespół przewlekłego zmęczenia. Takie narzędzie mogłoby wiele zmienić, gdyby weszło do praktyki lekarskiej. Działanie testu opiera się na wykrywaniu zmian w epigenomie, czyli komórkowych modyfikacjach zmieniających aktywność genów. 

„Wiemy, że niektórzy pacjenci zgłaszają, iż są ignorowani, a nawet słyszą, że ich choroba jest »tylko w ich głowie«. Ponieważ nie istnieją jednoznaczne testy, wielu pacjentów przez lata pozostawało bez diagnozy lub było diagnozowanych błędnie. Chcieliśmy sprawdzić, czy uda się opracować test z krwi, który pozwoliłby zdiagnozować to schorzenie, i udało się!” – mówi Dmitry Pshezhetskiy, główny autor pracy opublikowanej na łamach „Journal of Translational Medicine”. 

„Nasze odkrycie daje szanse na prosty i dokładny test, który mógłby pomóc potwierdzić diagnozę, co z kolei mogłoby prowadzić do zapewniania wcześniejszego wsparcia i skuteczniejszego leczenia” – dodaje. 

Naukowcy zaobserwowali także oznaki zaangażowania układu odpornościowego i szlaków zapalnych w przebieg choroby, co może pomóc w opracowaniu przyszłych metod leczenia oraz w identyfikacji pacjentów, którzy z większym prawdopodobieństwem odpowiedzą na konkretne terapie.

Fot. PAP/P. Werewka

Sezonowa depresja, czyli jesień w emocjach

Czy istnieje coś takiego jak depresja jesienna? Zgodnie z międzynarodową klasyfikacją chorób – nie. Ale są osoby, które, najczęściej z końcem lata i wakacji, przy gorszej pogodzie i krótszych dniach, doznają zaburzeń depresyjnych. Jeśli to nawracający problem, warto się skonsultować ze specjalistą.

W rozwoju CFS może brać udział mikrobiota

Ostatnie odkrycia wskazują też na nowe kierunki prac nad terapiami. Na łamach „Journal of Translational Medicine” eksperci z Arizona State University przedstawili niedawno wyniki analizy badań na temat znaczenia składu mikrobioty jelitowej, markerów stanu zapalnego oraz efektów terapeutycznych interwencji ukierunkowanych na mikrobiom.


Autorzy analizy donoszą, że odkryli istotne zmiany w różnorodności i składzie mikrobioty jelitowej u pacjentów z CFS. Zmiany te mają przyczyniać się do uogólnionego stanu zapalnego oraz nasilenia zaburzeń poznawczych i fizycznych. Eksperci twierdzą, że w związku z tym różne interwencje ukierunkowane na mikrobiom – takie jak podawanie probiotyków, prebiotyków, określone diety, suplementy, przeszczep mikrobioty jelitowej, a także interwencje farmakologiczne, poprawa jakości snu oraz umiarkowany trening fizyczny – to potencjalne strategie terapeutyczne. 

Jako potencjalne mechanizmy oddziaływania mikrobioty na rozwój choroby badacze wymieniają przenikanie do organizmu bakterii przez nieszczelne jelita i oddziaływanie produkowanych przez różne mikroorganizmy substancji. Takie działania mogą np. nieodpowiednio pobudzać układ odpornościowy. 

Fot. PAP/Zdjęcie ilustracyjne

Emocje, czyli nasz sprzymierzeniec w życiu

„Interwencje ukierunkowane na oś jelita–mózg mogą pomóc zmniejszyć objawy neuropsychiatryczne w ME/CFS, wykorzystując korzystny wpływ mikrobiomu. Dlatego identyfikacja jego korzystnych elementów i włączenie ich oceny do praktyki klinicznej może poprawić opiekę nad pacjentami poprzez bardziej spersonalizowane leczenie” – stwierdzają autorzy analizy. 
Odkrycie to dobra informacja. Dzięki takim badaniom, być może w niedalekiej przyszłości powstaną skuteczne metody pomocy chorym na zespół przewlekłego zmęczenia.
 

Autor

Marek Matacz

Marek Matacz - Od ponad 15 lat pisze o medycynie, nauce i nowych technologiach. Jego publikacje znalazły się w znanych miesięcznikach, tygodnikach i serwisach internetowych. Od ponad pięciu lat współpracuje serwisem "Zdrowie" oraz serwisem naukowym Polskiej Agencji Prasowej. Absolwent Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Gdańskiego i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

ZOBACZ TEKSTY AUTORA

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Chat to nie lekarz

    Coraz więcej ludzi pyta sztuczną inteligencję o sprawy dotyczące zdrowia. Powody są różne - wygoda, wstyd czy z chęć zaoszczędzenia pieniędzy. Taka praktyka jest jednak niebezpieczna – przestrzegają specjaliści.

  • Adobe Stock

    Prozopagnozja – gdy twarz wygląda jak puzzle

    Dla niektórych osób rozpoznanie czyjejś twarzy, nawet żony czy męża, to trudne i czasochłonne zadanie. Twarz innego człowieka jawi im się nie jako całość, ale jako wiele oddzielnych fragmentów. To objawy tzw. ślepoty twarzy.

  • Adobe Stock

    Mózg nie jest stworzony do odczuwania nieustannego szczęścia

    Ludzki mózg nie ewoluował do tego, by nieustannie odczuwać szczęście. Jest tak zaprojektowany, byśmy przetrwali żywi do jutra. Przez ostatnie 10 tys. lat funkcje mózgu nie zmieniły się bardzo, ale świat wokół już diametralnie. Aby przeżyć, musimy nauczyć się skupiać, w przeciwieństwie do przodków, którzy musieli reagować nawet na najmniejszy szelest. To rozproszenie dawało im szanse przeżyć kolejny dzień – wynika ze spotkania z dr Andersem Hansenem, psychiatrą i popularyzatorem wiedzy o mózgu.

  • PAP/Kalbar

    Silny wiatr wpływa na serce, metabolizm i psychikę

    Silny, porywisty wiatr zwykle traktujemy jak pogodową niedogodność. Przeszkadza w spacerze, potęguje uczucie chłodu, psuje koncentrację. Rzadko myślimy o nim w kategoriach zagrożenia zdrowotnego. Tymczasem badania naukowe coraz wyraźniej pokazują, że wiatr jest czynnikiem środowiskowym, który realnie oddziałuje na organizm człowieka. I nie chodzi wyłącznie o komfort termiczny, ale o serce, metabolizm, gospodarkę hormonalną i funkcjonowanie psychiki.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Jasna strona amyloidów

    To jedno z najbardziej nieoczekiwanych odkryć ostatnich lat: cząsteczki kojarzone dotąd niemal wyłącznie z neurodegeneracją okazują się potrzebne do zapamiętywania. Najnowsze badanie z 2026 roku pokazuje, że mózg może wykorzystywać kontrolowane formy białek beta-amyloidowych jako narzędzie do utrwalania doświadczeń, co podważa wieloletni obraz amyloidu jako wyłącznie toksycznego produktu choroby i otwiera nowy rozdział w badaniach nad pamięcią oraz chorobą Alzheimera.

  • Wystawa w PE: Osiemnaście historii pacjenckich, jedna prawda – otyłość to choroba.

  • Jak zmniejszyć ryzyko demencji?

  • Kiedy zleca się badania genetyczne

  • Czerniak długo nie daje objawów, dlatego łatwo go przegapić

  • AdobeStock

    Nawet łagodny incydent anafilaktyczny trzeba potraktować poważnie

    Konstanty ma urodziny w Walentynki. Chciał spędzić je z kolegami w kinie. Przed seansem kupili w sklepie przekąski i napoje. Jednak zanim zaczął się film, chłopiec źle się poczuł. Okazało się, że ma pierwszy w życiu, niespodziewany wstrząs anafilaktyczny.

  • Kartki z kalendarza szczepień

  • Z kanapy na półmaraton, czyli jak sobie zaszkodzić bieganiem

Serwisy ogólnodostępne PAP