Intymność nie kończy się wraz z wiekiem

Starszy wiek nie oznacza końca potrzeby bliskości, randkowania i życia intymnego. Badania pokazują, że wielu seniorów pozostaje aktywnych seksualnie, a intymność wiąże się u nich z większą satysfakcją z życia. Eksperci podkreślają jednocześnie, że zdrowie seksualne osób starszych wciąż zbyt rzadko bywa traktowane jako ważny element opieki.

Adobe Stock
Adobe Stock

Seniorzy randkują i szukają bliskości

Romantyczne relacje i życie intymne nie muszą w starszym wieku zanikać. Naukowcy z University of New Hampshire przeprowadzili rozległe wywiady z setką samotnych kobiet i mężczyzn korzystających z internetowych serwisów randkowych. 

„Po prostu mamy dziś więcej samotnych starszych osób niż kiedykolwiek wcześniej. Historycznie ktoś mógł owdowieć albo rozwieść się w późniejszym wieku i pozostawać samotny przez pięć czy dziesięć lat. Dziś może być singlem przez 30 lat, a to zmienia sposób, w jaki myślimy o związkach i dobieraniu się w pary” – zaznacza Lauren Harris, autorka pracy opublikowanej w piśmie „Journal of Sex Research”. 

Aż 97 proc. przebadanych osób podkreśliło wysoką wagę intymnych kontaktów i życia romantycznego. Jednocześnie 72 proc. stwierdziło, że nie interesują ich bliskie relacje pozbawione seksu. 

„Wielu uczestników wyrażało przekonanie, że związek bez seksu bardziej przypomina przyjaźń. Szukali oni romantycznej relacji i fizycznej bliskości, uznając intymność seksualną za istotny element swoich związków” – mówi ekspertka. 

Werewka/PAP

Seks nie ma terminu przydatności

Naukowcy wskazują także, że fizyczne zmiany, jakie zachodzą w ciele z wiekiem, nie muszą stanowić przeszkody dla życia intymnego. Uczestnicy badania byli bowiem otwarci na wprowadzanie odpowiednich modyfikacji do swojego życia intymnego pomagających poradzić sobie z ewentualnymi wyzwaniami, także z pomocą wsparcia medycznego.

Jednocześnie badanie wskazało na podstawowe kłopoty, z których głównym jest ograniczony dostęp do potencjalnych partnerów. Dotyczyło to szczególnie kobiet, których w późniejszym wieku jest więcej niż mężczyzn. 

Eksperci podkreślają, że zrozumienie tej grupy demograficznej pod względem życia intymnego ma kluczowe znaczenie i opowiadają się za bardziej otwartą dyskusją o zdrowiu seksualnym starszych dorosłych, zwłaszcza że w tej grupie wiekowej rośnie liczba zakażeń przenoszonych drogą płciową.

Fot. PAP/P. Werewka

Choroby, których można się nabawić w trakcie seksu: ważne fakty

Jeśli myślisz, że kiła to choroba dotycząca bohemy dawnych czasów, to jesteś w błędzie. Atakuje także obecnie, na dodatek coraz częściej. Niewiele lepiej jest z innymi chorobami przenoszonymi drogą płciową. Dowiedz się więcej.

90 lat to także czas na bliskość

Do podobnych wniosków doszli naukowcy z Uniwersytetu w Malmö, którzy przyjrzeli się aktywności seksualnej i płynącej z niej satysfakcji wśród osób w wieku 60 lat i starszych. Sprawdzili przy tym znaczenie wieku, płci, wspólnego mieszkania, czynników społeczno-ekonomicznych, wykształcenia, a także sprawności i stanu zdrowia. Badanie z udziałem blisko 1700 uczestników znanego projektu Swedish National Study Aging and Care pokazało kilka faktów na temat seksualnego życia szwedzkich seniorów. 

Nawet wśród osób w wieku co najmniej 90 lat około 10 proc. pozostawało aktywnych seksualnie. W całej badanej grupie aktywność seksualną deklarowało 46 proc. uczestników. Częściej mówili o niej mężczyźni niż kobiety – odpowiednio 55 proc. i 40 proc. Jednocześnie to mężczyźni we wszystkich grupach wiekowych częściej niż kobiety deklarowali niezadowolenie ze swojego życia seksualnego. W całej próbie dotyczyło to 24 proc. badanych. 

Zarówno aktywność seksualna, jak i satysfakcja z życia seksualnego wiązały się dodatnio z lepszym stanem zdrowia oraz pozostawaniem we wspólnym gospodarstwie z partnerem. 

„Nasze wyniki pokazują, że aktywność seksualna jest obecna przez całe życie, nawet wśród osób z najstarszych grup wiekowych” – podsumowują autorzy publikacji, która ukazała się w piśmie „Sexual Medicine”. 

„Wyniki te wskazują, że pracownicy ochrony zdrowia powinni uwzględniać seksualność podczas opieki nad osobami starszymi” – dodają.

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

U kresu życia. Wtedy także jest miejsce na seksualność

Życie intymne ma związek z zadowoleniem z życia

Autorzy innego opracowania, które ukazało się w piśmie „Sexual Medicine”, sprawdzili tymczasem związki między aktywnością seksualną, problemami i obawami dotyczącymi życia seksualnego oraz odczuwaną jakością życia. 
Badacze uwzględnili dane z English Longitudinal Study of Ageing obejmujące zachowania seksualne, a także m.in. wiek, status partnerski i społeczno-ekonomiczny, palenie tytoniu, spożycie alkoholu, przewlekłą chorobę ograniczającą codzienne funkcjonowanie oraz objawy depresyjne. 

Średni wiek uczestników wynosił 64,4 roku wśród mężczyzn i 65,3 roku wśród kobiet. Badanie, choć nie pozwalało stwierdzić zależności przyczynowych, pokazało związek między aktywnością seksualną a większą satysfakcją z życia. Zarówno mężczyźni, jak i kobiety, którzy deklarowali jakąkolwiek aktywność seksualną w ciągu poprzedniego roku, osiągali wyższe wyniki w skali satysfakcji z życia niż osoby nieaktywne seksualnie. Wśród mężczyzn było to odpowiednio 9,75 wobec 9,44 punktu, a wśród kobiet 9,86 wobec 9,67 punktu. 

W grupie aktywnych seksualnie mężczyzn większej radości życia sprzyjały częste stosunki seksualne — co najmniej dwa razy w miesiącu — a także częste całowanie, pieszczoty i czułość fizyczna. Wśród aktywnych seksualnie kobiet z wyższą satysfakcją z życia wiązały się przede wszystkim częste pocałunki, pieszczoty i przytulanie. 

Badacze zauważyli też, że obawy dotyczące życia seksualnego oraz problemy z funkcjami seksualnymi wyraźnie łączyły się z niższą satysfakcją z życia u mężczyzn, a u kobiet zależność ta była słabsza.

Fot. PAP/P. Werewka

Menopauza a życie seksualne

Tak, to prawda, że menopauza zmienia kobiece ciało. Ale nieprawdą jest, że ucierpieć musi na tym życie seksualne – wprost przeciwnie, dla wielu kobiet może to być najbardziej satysfakcjonujący okres aktywności w sferze intymnej. Dowiedz się więcej.

Seniorzy potrzebują wielowymiarowego wsparcia

Specjaliści zwracają też uwagę na potrzebę wsparcia dla starszych osób obejmującego sferę intymną. Panel ekspertów złożony ze specjalistów z różnych dziedzin przeprowadził szeroki przegląd piśmiennictwa poświęconego temu, jak na zdrowie seksualne osób starszych wpływają zmiany związane ze starzeniem, stan zdrowia, psychika, relacje i czynniki społeczne. Celem było opracowanie zaleceń dotyczących całościowej oceny i leczenia tej grupy osób. 

Specjaliści wskazują, że choć istnieje obszerna literatura na temat częstości występowania problemów seksualnych i czynników ryzyka u osób po 65. roku życia, dowodów dotyczących jakości dostępnych metod leczenia jest niewiele. Szczególnie mało danych dotyczy kobiet. Tymczasem, jak zwracają uwagę eksperci, osoby te mierzą się ze specyficznymi i wieloczynnikowymi trudnościami, co wskazuje na potrzebę kompleksowego podejścia do ich leczenia i wsparcia. 
„Każde podejście do zdrowia seksualnego osób starszych powinno uwzględniać wszystkie czynniki wpływające na seksualność, a zarazem w nieoceniający sposób akceptować pełne spektrum jej wyrażania” – stwierdzają autorzy opracowania. 

„Osobom pozostającym w związku należy proponować podejście skoncentrowane na parze. Szczególną uwagę trzeba poświęcić osobom z pogarszającymi się funkcjami poznawczymi. Pracownicy ochrony zdrowia muszą też być świadomi uprzedzeń związanych z wiekiem, które mogą utrudniać zapewnienie właściwej opieki” – dodają.

Autor

Marek Matacz

Marek Matacz - Od ponad 15 lat pisze o medycynie, nauce i nowych technologiach. Jego publikacje znalazły się w znanych miesięcznikach, tygodnikach i serwisach internetowych. Od ponad pięciu lat współpracuje serwisem "Zdrowie" oraz serwisem naukowym Polskiej Agencji Prasowej. Absolwent Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Gdańskiego i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

ZOBACZ TEKSTY AUTORA

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock

    Naucz się relaksować

    Choć relaks może wydawać się najłatwiejszą rzeczą na świecie, wiele osób nie potrafi odpoczywać. Żyjemy w przekonaniu, że powinniśmy być ciągle czymś zajęci, a nicnierobienie jest powodem do wstydu. Brak umiejętności odpoczywania ma nawet swoją nazwę: stresslaxing (połączenie ang. stress – stres i relaxing – relaksowanie się) i jest przedmiotem badań naukowców i specjalistów od zdrowia psychicznego.

  • Chat to nie lekarz

    Coraz więcej ludzi pyta sztuczną inteligencję o sprawy dotyczące zdrowia. Powody są różne - wygoda, wstyd czy z chęć zaoszczędzenia pieniędzy. Taka praktyka jest jednak niebezpieczna – przestrzegają specjaliści.

  • Adobe Stock

    Prozopagnozja – gdy twarz wygląda jak puzzle

    Dla niektórych osób rozpoznanie czyjejś twarzy, nawet żony czy męża, to trudne i czasochłonne zadanie. Twarz innego człowieka jawi im się nie jako całość, ale jako wiele oddzielnych fragmentów. To objawy tzw. ślepoty twarzy.

  • Adobe Stock

    Mózg nie jest stworzony do odczuwania nieustannego szczęścia

    Ludzki mózg nie ewoluował do tego, by nieustannie odczuwać szczęście. Jest tak zaprojektowany, byśmy przetrwali żywi do jutra. Przez ostatnie 10 tys. lat funkcje mózgu nie zmieniły się bardzo, ale świat wokół już diametralnie. Aby przeżyć, musimy nauczyć się skupiać, w przeciwieństwie do przodków, którzy musieli reagować nawet na najmniejszy szelest. To rozproszenie dawało im szanse przeżyć kolejny dzień – wynika ze spotkania z dr Andersem Hansenem, psychiatrą i popularyzatorem wiedzy o mózgu.

NAJNOWSZE

  • Klinika położnicza Akademii Medycznej w Białymstoku,1969 PAP/Roman Sienko

    Opieka położnej od pierwszych dni ciąży

    Położna towarzyszy kobiecie od pierwszych dni od stwierdzenia ciąży, w czasie porodu i połogu, składając wizyty patronażowe w domu już w pierwszych dobach po wyjściu matki z dzieckiem ze szpitala. Wspiera w pielęgnacji, prawidłowym karmieniu noworodka. To także czujne oko skierowane na warunki i rozwój nowo narodzonego dziecka.

  • Współczesna seksuologia uznaje różnorodność

  • Zdrowie w chłodniku

  • Co się dzieje z organizmem kobiet po 50. roku życia

  • Hantawirusy – co wiemy o sprawcach tragedii na wycieczkowcu

  • Adobe Stock

    Logo leków w gabinetach obniża zaufanie do lekarzy

    Przedstawiciele handlowi firm farmaceutycznych są dostrzegani przez pacjentów w gabinetach, podobnie jak „upominki”, które pozostawiają: długopisy, kalendarze, karteczki do notowania. Osoby, które zauważają takie działania marketingowe, deklarują niższe zaufanie do lekarzy, a to może pośrednio wpływać na stosowanie się do ich zaleceń. O marketingu farmaceutycznym w kontekście najnowszego badania opowiada jego współautorka, dr Marta Makowska z Katedry Psychologii Ekonomicznej Akademii Leona Koźmińskiego.

  • Lek na stwardnienie rozsiane? To być może niedaleka przyszłość

  • Przepona – mięsień wielozadaniowy

Serwisy ogólnodostępne PAP