Po powrocie z urlopu spuść wodę z kranu

Po dłuższej nieobecności, gdy woda w domowej instalacji stała bez ruchu, może dojść do jej wtórnego skażenia. Dlatego zanim skorzystamy z prysznica czy, tym bardziej – z wody do picia, trzeba ją spuścić. To ważne, bo stojąca woda może sprzyjać rozwojowi Legionelli i innych bakterii, a nawet zakażeniu ołowiem.

AdobeStock
AdobeStock

Dłuższe przestoje, niewłaściwa temperatura, ograniczony przepływ czy biofilm w przewodach mogą tworzyć warunki sprzyjające rozwojowi mikroorganizmów. Dlatego po powrocie z urlopu warto przepłukać instalację, zanim zaczniemy normalnie korzystać z prysznica czy kranów – radzą specjaliści. 

Bakterie nie tylko w szpitalu czy hotelu

Choć legionella najczęściej kojarzy się ze szpitalami, hotelami czy dużymi obiektami, ryzyko może dotyczyć także miejsc, w których instalacja przez dłuższy czas nie była używana, np.  mieszkań po urlopie, domów letniskowych, apartamentów wakacyjnych.

To szczególnie ważne latem, gdy mamy wysokie temperatury, a częstsze wyjazdy powodują kilkunastodniowe przerwy w korzystaniu z wody.

Fot. Tomasz Waszczuk/PAP

Kuchnia siedliskiem bakterii?

Bakterie lubią kuchnię. Jest w niej wilgotno i ciepło, a ponadto sporo powierzchni, do których mogą się „przyczepić”. Sprawdź, jak nie stwarzać im dobrych warunków do życia.

Do zakażenia dochodzi przede wszystkim przez wdychanie aerozolu wodnego, czyli mikroskopijnych kropelek unoszących się w powietrzu, na przykład podczas korzystania z prysznica. Dlatego spuszczając wodę w prysznicu, lepiej wyjść wtedy z łazienki.

Niebezpieczny ołów

Ale legionella to nie wszystko - stojąca woda uwalnia rozpuszczony tlen, który z kolei utlenia metale i sprzyja rozwojowi bakterii pobierających energię z metalowych powierzchni rur. Z czasem ta mieszanka bakterii, utleniania i innych czynników wpływających na jakość wody (np. kwasowość) prowadzi do korozji, powodującej rozpuszczanie się metali (np. ołowiu) w systemie wodnym budynku. Ołów łatwo przenika do stojącej wody, a długotrwałe jej spożywanie może prowadzić do niebezpiecznego dla zdrowia zatrucia (ołowicy). 

Dlatego zawsze po dłuższej nieobecności odkręcaj kran i odczekaj chwilę (zazwyczaj 1-2 minuty), aż popłynie zimna i świeża woda z sieci, zanim użyjesz jej do picia czy gotowania. Nie używaj ciepłej wody do celów spożywczych: ciepła woda z kranu szybciej absorbuje ołów i inne metale. 

źródło: PAP

Legionelloza groźna tylko, gdy obniżona odporność

Legionelloza jest chorobą zakaźną, ale nie zaraźliwą, co oznacza, że nie przenosi się z człowieka na człowieka. Nie każda osoba narażona na te bakterie zachoruje, w grupie ryzyka są osoby z obniżoną odpornością, palące, przewlekle chore i w starszym wieku. 

Jeśli podejrzewasz wysokie stężenie ołowiu, zamontuj atestowany filtr do wody (np. metodą odwróconej osmozy), a jeśli mieszkasz w starym budownictwie, rozważ zlecenie analizy wody akredytowanemu laboratorium lub wymianę ołowianych rur na nowoczesne z tworzywa sztucznego.

Niewidoczne zagrożenie

Wiele osób zakłada, że skażona woda musi śmierdzieć, być brązowa, mętna albo mieć metaliczny smak. To błąd. Niektóre zanieczyszczenia są niewidoczne i niewyczuwalne. Niektóre z najgroźniejszych zagrożeń w wodzie – jak bakterie czy wirusy, azotany, pestycydy, część metali ciężkich oraz wiele chemikaliów – jest całkowicie bezwonna i niewidoczna.

Dlatego po dłuższej przerwie w korzystaniu z instalacji wodnej warto najpierw ją przepłukać: odkręcić wodę w kranach i pod prysznicem, najlepiej unikając tworzenia mgiełki i nie stojąc bezpośrednio przy strumieniu wody. 

Spuszczoną wodę możesz wykorzystać do celów gospodarczych, np. do mycia podłóg czy podlewania kwiatów, aby jej nie marnować.

Autorka

Monika Grzegorowska

Monika Grzegorowska - O dziennikarstwie marzyła od dziecka i się spełniło. Od zawsze to było dziennikarstwo medyczne – najciekawsze i nie do znudzenia. Wstępem była obrona pracy magisterskiej o błędach medycznych na Wydziale Resocjalizacji. Niemal całe swoje zawodowe życie związała z branżowym Pulsem Medycyny. Od kilku lat swoją wiedzę przekłada na bardziej przystępny język w Serwisie Zdrowie PAP, co doceniono przyznając jej Kryształowe Pióro. Nie uznaje poranków bez kawy, uwielbia wieczory przy ogromnym stole z puzzlami. Życiowe baterie ładuje na koncertach i posiadówkach z rodziną i przyjaciółmi.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • PAP/Jacek Turczyk

    Badanie: siedzimy nie tylko w pracy, stąd często bóle szyjne i lędźwiowe kręgosłupa

    Prowadzimy siedzący tryb życia, co nie poprawia naszej kondycji. Najczęściej skarżymy się na dolegliwości kręgosłupa, w odcinku lędźwiowym i szyjnym. Jeśli podejmujemy aktywność fizyczną, to zazwyczaj jest to spacer, rower i bieganie – wynika z raportu „Polacy wobec planowych operacji ortopedycznych” zrealizowanego na zlecenie Nationale-Nederlanden.

  • Adobe Stock

    Cyklosporoza, czyli „wybuchowa biegunka"

    Gwałtowna wodnista biegunka, bóle brzucha, osłabienie i utrata masy ciała – tak może objawiać się cyklosporoza, choroba pasożytnicza wywoływana przez Cyclospora cayetanensis. Jeszcze niedawno kojarzono ją głównie z podróżami do tropików. Dziś wiadomo, że zakażenia mogą pojawiać się również w krajach rozwiniętych, a źródłem problemu bywają świeże warzywa, owoce i zioła.

  • AdobeStock

    Uwaga – długie siedzenie sprzyja nowotworom

    Wielogodzinne siedzenie sprzyja nie tylko otyłości czy chorobom układu krążenia. Liczne badania wskazują na związek między siedzącym trybem życia a wyższym ryzykiem różnych nowotworów. Szczególnie szkodliwe jest połączenie długotrwałego siedzenia z brakiem ruchu.

  • Adobe Stock

    Moda na reformery

    Ponad sto lat temu Joseph Pilates stworzył urządzenie, które miało pomagać wracać do sprawności po urazach. Dziś reformer przeżywa drugą młodość, podbija studia fitness i media społecznościowe. Skąd bierze się jego niezwykła popularność i co o efektach ćwiczeń na tej maszynie mówią najnowsze badania naukowe?

NAJNOWSZE

  • PAP/Jakub Kaczmarczyk

    Eplety - przyszłość transplantologii

    Przeszczepiony narząd może być idealnie dopasowany pod względem grupy krwi, a nawet wykazywać dużą zgodność genetyczną z biorcą – i mimo to zostać zaatakowany przez układ odpornościowy. Dlaczego? Bo o losie przeszczepu mogą decydować różnice z pozoru błahe, ukryte w najmniejszych fragmentach cząsteczek HLA. Te fragmenty nazywają się epletami i właśnie one otwierają nowy rozdział w historii transplantologii.

  • Badanie: siedzimy nie tylko w pracy, stąd często bóle szyjne i lędźwiowe kręgosłupa

  • Cyklosporoza, czyli „wybuchowa biegunka"

  • Różnorodność seksualna to wiele wyzwań

  • Moda na reformery

  • AdobeStock

    Uwaga – długie siedzenie sprzyja nowotworom

    Wielogodzinne siedzenie sprzyja nie tylko otyłości czy chorobom układu krążenia. Liczne badania wskazują na związek między siedzącym trybem życia a wyższym ryzykiem różnych nowotworów. Szczególnie szkodliwe jest połączenie długotrwałego siedzenia z brakiem ruchu.

  • (Neuro)radiologia płodowa – zaawansowana metoda diagnostyczna

Serwisy ogólnodostępne PAP